„Stacja Jagodno. Zaplątana miłość” – Karolina Wilczyńska

19 czerwca 2015

jagodnoZ miłością jest tak, że nigdy nie da się jej wyrazić słowami. Można próbować, ale nie znajdą się dwie osoby, które opisałyby ją jednakowo. I moim zdaniem to chyba jeden z powodów, dlaczego tak poczytne są powieści dla kobiet.

Nie zrozumcie mnie źle – nie nabijam się właśnie z tego gatunku, tylko podkreślam, że ile książek by nie napisać, uczucia w nich spisane będą może podobne, ale nie jednakowe. A o tym, jak różne są oblicza miłości, przekonały się m.in. bohaterki „Zaplątanej miłości”, czyli pierwszego tomu serii „Stacja Jagodno” Karoliny Wilczyńskiej.

Tamara pracuje co sił w agencji marketingowej, by samotnie wychować i utrzymać córkę. Zwłaszcza, że posłała Marysię do szkoły średniej z międzynarodową maturą, by umożliwić dziewczynie większy wybór drzwi do kariery po ukończeniu nauki. Obie jednak zaczynają interesować się płcią przeciwną – matka zaniedbując córkę, córka olewając matkę i szkołę. Czy którejkolwiek z nich może to wyjść na dobre?

Na domiar złego, pojawiają się w Kielcach plotki, że Tamara spokrewniona jest mieszkającą na uboczu wsi Borowa staruszką, panią Różą Marcisz. Kobieta postanawia odwiedzić starszą panią i zbadać, czy w rozgłaszanych bzdurach tkwi choćby minimalne ziarno prawdy.

Trzy pokolenia kobiet, trzy zupełnie odmienne spojrzenia na życie, miłość, wychowanie. Która tak naprawdę zna się na życiu i wie, jak postąpić? Która z nich, cytuję:

Wiedziała, że w życiu nie da się nic zrobić na siłę. Wszystko ma swój czas. I gdy ten nadejdzie, stanie się to, co się ma stać. Wiedziała też, że nie da się nikogo uchronić od bólu i rozczarowań. Bo każdy ma swoją drogę, swoje kamienie, o które się potyka i swój cel, do którego prędzej czy później dojdzie.

I co ważniejsze – czy była w stanie przekonać pozostałe dwie do obrania właściwych ścieżek?

„Zaplątana miłość” to ciepła, choć (jak sugeruje tytuł) skomplikowana opowieść o największym uczuciu, nie tylko pomiędzy mężczyzną a kobietą, ale – chyba przede wszystkim – między matką i córką. Jest to zarazem przyjemne zaproszenie do Jagodna i okolic, gdzie można zagościć na dłużej – już wkrótce premiera drugiego tomu, zatytułowanego „Marzenia szyte na miarę”. Ja po lekturze jestem ciekaw, jak potoczą się dalsze losy tej trójki kobiet. I jestem przekonany, że jeszcze bardziej zainteresowane będą czytelniczki ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Karolina Wilczyńska
Tytuł książki: Stacja Jagodno. Zaplątana miłość
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 320
Kategoria:
Literatura piękna
Gatunek: Społeczna, obyczajowa
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015

Related posts:

"W Paryżu dzieci nie grymaszą" - Pamela Druckerman
"Wiatr księżyca" - Antonio Muñoz Molina
"Gdy mrok zapada" - Jørn Lier Horst

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>