„Śmierć kolekcjonera” – Agnieszka Pietrzyk

23 maja 2016

Smierc-kolekcjonera-300dpi1-337x535Jak mawia pewna piosenka: „każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma”. Jedni zbierają znaczki, inni autografy, sam kiedyś zbierałem karty telefoniczne. Bohaterowie powieści znaleźli sobie jednak o wiele bardziej oryginalne hobby – dawne papiery wartościowe.

Do elbląskiego hotelu „Pod Lwem” przyjeżdża z całego kraju elita tychże kolekcjonerów. Wieczorem ma odbyć się licytacja bardzo cennego waloru, jednak – ku uciesze uczestników – organizatorzy przygotowali dla dodatkowo jeszcze jeden, drogocenny dokument.

Choć chętnych do licytacji nie brakuje, obie akcje udaje się zdobyć Henrykowi Szymańskiemu. W niejasnych okolicznościach dzień później mężczyzna zostaje zamordowany. W jego pokoju znajduje się też ciało młodej recepcjonistki, znikają natomiast papiery wartościowe. Na domiar złego, w innej części miasta policja odnajduje zwłoki dwóch starszych osób. Co te wydarzenia mają ze sobą wspólnego? Jakie znaczenie dla sprawy mają pozostawione przez nich testamenty?

Agnieszka Pietrzyk wpuszcza czytelników w fascynujące śledztwo, prowadzone przez nietuzinkowe postaci. Mamy bowiem młodą, ambitną prokurator Milenę Łempicką-Krol, mająca pewne problemy natury rodzinnej. Jest szantażujący i szantażowany zarazem komisarz Kamil Soroka, zwany przez niektórych złośliwie Sroką. Dodajmy do tego słodką Beatę (córka komendanta…) oraz pociesznego sierżanta Pociechę, a wyjdzie nam bardzo specyficzny miks, na miarę tego śledztwa: nieobliczalny, zaskakujący, wyjątkowy i wielowątkowy.

Wprawdzie już na pierwszy rzut oka widać, że wytypowanie mordercy do najprostszych nie należy. Na szczęście (ku niestety – co kto lubi) im dalej, tym wcale nie jest łatwiej. Tropy się mieszają, na przemian tracą lub zyskują na znaczeniu, a my wraz z prowadzącymi śledztwo próbujemy ułożyć te puzzle na tyle, na ile nam sytuacja pozwala. Przyznam szczerze, że do samego końca nie potrafiłem jednoznacznie wytypować sprawcy, a to – moim zdaniem – duży plus tej powieści. Oczywiście pod warunkiem, że lubimy, gdy kryminał nie jest zbyt prosty do rozwikłania ;)

Wybierzcie się zatem do Elbląga, przyjrzyjcie nietuzinkowej licytacji, a potem… Powodzenia!!!

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Agnieszka Pietrzyk
Tytuł książki: Śmierć kolekcjonera
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 320
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2016

Related posts:

"Firma" - John Grisham
"Aleja tajemnic" - John Irving
"Zrób to krok po kroku" - Clara Lidström, Annakarin Nyberg

2 Comments

  • Osinski 23 maja 2016 at 07:45

    Brzmi naprawdę zachęcająco :) zaczynam się coraz bardziej przekonywać do polskich autorów w tym gatunku :) myślę że dam szansę również i tej książce :)

  • Miłka Kołakowska 23 maja 2016 at 10:26

    Lubię zagadkowość i ciągłe zwroty akcji, a tu widzę, że tego nie brakuje. Przeczytam z przyjemnością. Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>