„Robert Enke. Życie wypuszczone z rąk” – Ronald Reng

1 kwietnia 2015

robertenkeSam się sobie dziwię, ale ostatnio w literaturze, którą czytam, coraz częściej pojawia się sport. Niedawno recenzowałem „Brudną grę” oraz „Sam na sam ze śmiercią„, czyli rewelacyjne kryminały w świecie tenisa i futbolu, pióra Nikodema Pałasza, w tym roku przeczytałem także biografię „Herr Guardiola. Projekt Monachium” autorstwa Martiego Perarnau, w kolejce czeka też „Tajemnica Oscara Pistoriusa”, opisana przez Johna Carlina. Książką, o której jednak zamierzam powiedzieć dzisiaj kilka słów, jest biografia Roberta Enke, ukończona i wydana po jego śmierci przez Ronalda Renga – dziennikarza sportowego, a prywatnie przyjaciela niemieckiego golkipera.

Robert Enke miał wszystko – kochającą żonę i córkę, świetnie rozwijającą się karierę, pozytywnie rokujący na przyszłość, pewny transfer do FC Barcelony. Niewielu wiedziało jednak, że Enke ma coś jeszcze. Coś, przez co nie do końca panuje nad sobą. Coś, co sprawia, że każdy dzień jest kolejnym, arcytrudnym wyzwaniem, któremu – na szczęście, a może niestety? – trzeba stawić czoła. Coś, co doprowadziło go ostatecznie na przejazd kolejowy, gdzie popełnił samobójstwo. Tym „czymś” była depresja.

Ronald Reng w tej biograficznej pracy nie tylko oddaje hołd zmarłemu przyjacielowi, a zarazem jednemu z najwybitniejszych współczesnych bramkarzy. Równocześnie, poprzez skrupulatne opisywanie nastroju Roberta Enke i jego żony, także cytując prowadzone przez nich dzienniki, otwiera nam szeroko oczy na chorobę, o której wciąż wiemy niewiele.

Czytając historię Roberta nieustannie zadajemy sobie pytania: „jak bardzo to czy inne wydarzenie wpłynęło na jego psychikę?”, „dlaczego nie zareagowano, bądź zareagowano tak, a nie inaczej?” itp. Czujemy się niemal częścią rodziny piłkarza, razem z nim przeżywamy zarówno małe, jak i wielkie dramaty. A trzeba przyznać, że jeśli życie Roberta Enke było usłane różami, to dość szybko opadły płatki, a pozostały same kolce i ciernie, zostawiające kolejne rany…

„Robert Enke. Życie wypuszczone z rąk” to smutna i wzruszająca, ale zarazem dająca do myślenia historia człowieka, który na pierwszy rzut oka okazał się „słaby” i wybrał śmierć, ale po głębszej analizie dostrzegamy, że tak naprawdę przez całe życie musiał być niezwykle silny, by spojrzeć w twarz sobie w lustrze, bliskim, kibicom, a także przytłaczającej go codzienności.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gorąco dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.

Autor książki: Ronald Reng
Tytuł książki: Robert Enke. Życie wypuszczone z rąk
Tytuł oryginalny: Robert Enke. Ein allzu kurzes Leben
Język oryginalny: niemiecki
Tłumacz: Michał Jeziorny
Liczba stron: 400
Kategoria:
Literatura piękna
Gatunek: Biografia/autobiografia/pamiętnik
Rok pierwszego wydania: 2010
Rok pierwszego polskiego wydania: 2015

Related posts:

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>