„Przez trzy Ameryki. 30 000 kilometrów z Alaski do Ziemi Ognistej” – Tomasz Gorazdowski

24 lipca 2015

przez-trzy-ameryki-30-tysiecy-kilometrow-z-alaski-do-ziemi-ognistej-b-iext28435907Są książki, po które sięga się z powodu autora – i pewni wielu z Was zna lub kojarzy Tomasza Gorazdowskiego z radiowej Trójki. Ano własnie – wielu, ale nie wszyscy. Bo i ja nie kojarzyłem. Po tę książkę sięgnąłem tylko i wyłącznie dlatego, że wydawałą się ciekawa pod kątem podróżniczym. I to był strzał w dziesiątkę!

Wprawdzie podróżnik ze mnie żaden, zwłaszcza zagraniczny, ale nie stoi to na przeszkodzie czytaniu o różnych fascynujących miejscach. Wszak „palcem po mapie”, tudzież współcześnie „oczami po książkach, a Wujkiem Google, Ciocią Wiki i Kuzynem Youtubem po ekranie” to także wartościowy sposób spędzania wolnego czasu. No, ale wróćmy do Tomasza Gorazdowskiego i jego wyparwy.

Wraz z Olgierdem Michalakiem postanowił wyruszyć w niesamowitą podróż – jak sugeruje tytuł – „przez trzy Ameryki”: Od Północnej, przez Łacińską, na Południowej kończąc. I tak, panowie wsiedli w samochód na Alasce, by jechać nim aż do Ziemi Ognistej, po drodze odwiedzając sporo ciekawych miejsc i mało znanych zakątków, także dzięki pomocy Polaków spotykanych na trasie. Naprawdę cudownie jest podczas lektury książki wręcz wsiąść z nimi do ich hondy passport i zwiedzić tyle wspaniałych miejsc – wymienię tylko bazylikę Las Lajas w Kolumbii, która z opisu i ze zdjęcia zrobiła na mnie niesamowite wrażenie.

Właśnie – zdjęcia. Cała podróż nie tylko została skrupulatnie opisana przez Tomasza Gorazdowskiego, ale także sfotografowana (w dużej części) przez jego towarzysza podróży. A uwiecznione na nich widoki albo są zabawne, albo interesujące, albo wręcz zapierają dech w piersiach. Idealnie wieńczą to, co autor próbuje zreferować słowami. Nie chcę porównywać stylu pisania do innych książek podróżniczych, bo stwierdzenia takie jak „a’la Cejrowski” czy „zupełnie nie jak Cejrowski” tak naprawdę na niewiele tu się zdadzą – styl Gorazdowskiego jest z pewnością inny, ale również przystępny, zabawny, prosty – tak, by czytelnik poczuł się, jakby słuchał starego kumpla, opowiadającego o swoich wojażach lub – jak już wspominałem – miał wrażenie, że jedzie razem z autorem na wskroś kuli ziemskiej.

Dajcie się porwać tej starej, wysłużonej hondzie passport. Weźcie ze sobą w podróż tylko kubek termiczny z kawą, ewentualnie zatyczki do uszu, a potem pokonajcie z Tomaszem Gorazdowskim i Olgierdem Michalakiem 30 tysięcy kilometrów. Satysfakcja gwarantowana!

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękuję Wydawnictwu Znak.

Autor książki: Tomasz Gorazdowski
Tytuł książki: Przez trzy Ameryki. 30 000 kilometrów z Alaski do Ziemi Ognistej
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 320
Kategoria:
Literatura piękna
Gatunek: Podróżnicza
Forma: Reportaż / zbiór reportaży
Rok pierwszego wydania: 2015

Related posts:

"Życie. Następny poziom. Coaching transpersonalny" - Jarosław Gibas
"Wyrzuć chemię z domu" - Ewa Kozioł
"Ważka" - Małgorzata Rogala

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>