„Przewieszenie” – Remigiusz Mróz

6 stycznia 2016

przewieszenie-b-iext31215482O tym, jak bardzo jestem „zmrozowanym” czytelnikiem chyba widać gołym okiem ;) ale niech świadczy też o tym fakt, że w czekaniu na „Przewieszenie” byłem tak niecierpliwy, że udało mi się je przeczytać już w połowie grudnia, miesiąc przed premierą ;) Co tym razem zaskakującego przygotował dla swoich fanów komisarz Forst? ;)

W krótkim czasie po tym, jak Wiktor po raz ostatni widział Olgę Szrebską, dochodzi do serii wypadków na górskich szlakach. Giną młode, samotne osoby, które wybierają się na wędrówkę po Tatrach. Wkrótce śledczy dochodzą do wniosku, że ktoś po prostu bezczelnie morduje turystów, czerpiąc z tego satysfakcję.

Śledztwo w sprawie „Bestii z Giewontu” przypada w udziale komisarzowi Forstowi, ten zaś zaczyna dostrzegać powiązania między obecną sprawą, a tą, którą prowadził wespół ze Szrebską. Kiedy jednak Wiktor zaczyna dochodzić do sedna sprawy, wędrując po śladach zostawianych – być może celowo – przez sprawcę, nieoczekiwanie przeszłość zaczyna coraz bardziej wychodzić na jaw, stawiając funkcjonariusza w bardzo niekomfortowej sytuacji. Po raz kolejny Forst nie tylko musi złapać zabójcę, ale i stawić czoła ludziom, którzy chcą komisarza zniszczyć…

Nigdy nie byłem w Tatrach, w ogóle – prawdę powiedziawszy – to zaledwie kilka razy byłem w górach, a najwyższy zdobyty przeze mnie szczyt to Śnieżka (1602 m n.p.m., jakby ktoś nie pamiętał), ale… czytając „Przewieszenie” ma się wrażenie, jakby się było zapalonym górskim podróżnikiem (żeby nie powiedzieć: górołazem). Najpewniej duży wpływ na to ma miłość autora do górskich szlaków i tysiące wydeptanych na nich kilometrów, ale czytelnik naprawdę czuje, jakby poruszał się po okolicy pewnie, śledząc poczynania Forsta, Bestii z Giewontu i innych.

Z poprzednim tomem – „Ekspozycją” – można dostrzec trzy podobieństwa. Po pierwsze: w obu przypadkach Remigiusz Mróz serwuje nam wieloznaczny tytuł. O poszczególnych znaczeniach owego „przewieszenia” oczywiście dowiemy się na kartach książki. Druga wspólna cecha to to, co u Mroza już powoli ani trochę nie dziwi ;) – czyli zaskakujące zakończenie. Dochodzi człowiek do ostatniej strony, już, już wszystko wie, nie ma rzeczy szarych, są tylko czarne i białe, a tu nagle bęc! I znowu się farby wymieszały, a czytelnik zaczyna wątpić, gdzie w końcu leży prawda (bo nawet standardowe „pośrodku” nie bardzo wchodzi w rachubę)… O ile w „Ekspozycji” dostałem na finiszu w głowę bejsbolem, to teraz co najmniej jakąś haubicą… ;) No i tradycyjnie trzecia wspólna cecha to fakt, że od lektury nie da się oderwać – zaczytałem się na trzy i pół godziny i nie odpuściłem, dopóki nie dotarłem do końca.

Zatem, póki kalendarzowa zima trwa, zaopatrzcie się w gorącą herbatę, wygodny fotel (lub inną miejscówkę), egzemplarz „Przewieszenia” i… nerwosol, albo cokolwiek innego, co ukoi po lekturze Wasze skołatane nerwy ;)
thx filia

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękuję Wydawnictwu Filia.

Autor książki: Remigiusz Mróz
Tytuł książki: Przewieszenie
Język oryginalny: polski
Liczba stron: ???
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015

Related posts:

"Kiki van Beethoven" - Eric-Emmanuel Schmitt
"Mroczny zakątek" - Gillian Flynn
"Potęga KIEDY" - Michael Breus

4 Comments

  • Pshemko 6 stycznia 2016 at 08:45

    Nim wyjdzie oficjalnie, to już będzie po zimie :) Ale przynajmniej wiem, że warto czekać.

    • Przemek 7 stycznia 2016 at 05:26

      Oj tam, jeszcze tydzień niecały tylko ;) a czekać zdecydowanie warto. Na bank będziecie mieli temat do dyskusji w którymś z kolejnych odcinków ;)

  • Pshemko 9 stycznia 2016 at 05:21

    Mam nadzieję, bo jak dotąd Mróz trzyma klasę :)

    • Przemek 9 lutego 2016 at 15:16

      I jak odczucia? :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>