„Polowanie” – Ursula Poznanski

18 kwietnia 2017

polowanie01PRZEMEK:

O tym, że w tym roku pojawią się na naszym rynku kryminały Ursuli Poznański wiedziałem już od dawna – Wy zresztą też, o ile uważnie czytaliście wywiad, jaki miałem okazję przeprowadzić z Anną i Miłoszem Urban, tłumaczami m.in. książek Nele Neuhaus. Ostrzyłem sobie zatem zęby, niecierpliwie wyczekiwałem i… było mi dane przeczytać obie książki tej autorki przedpremierowo. Dziś zapraszam zatem do lektury recenzji „Polowania” – o kolejnym tomie (którego tytuł to „Głosy”) opowiem pojutrze ;)

Na jednym z pastwisk, tuż obok nieco obojętnych na ten widok krów, zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Co jednak jest najbardziej zaskakujące w jej śmierci to nie tyle sam fakt, że najpewniej została zamordowana, ale pewien istotny, choć łatwy do przeoczenia szczegół. Otóż na podbiciach jej stóp ktoś (morderca?) wytatuował… współrzędne. Dokładnie tak, jak to rozumiecie – długość i szerokość geograficzną.

Prowadzący śledztwo komisarze z Salzburga – Beatrice Kaspary i Florin Wenninger – postanawiają sprawdzić, co znajduje się w sugerowanej lokalizacji. Tam natrafiają na pudełko, służące osobom bawiącym się w geocaching do skrywania i odnajdywania fantów. W środku jednak, zamiast jakiegokolwiek elementu, mogącego rozwikłać zagadkową śmierć Nory Papenberg, czyli kobiety z pastwiska, funkcjonariusze znajdują odcięta dłoń. I list, zachęcający do zabawy w kotka i myszkę. Rozpoczyna się pełen zagadek i współrzędnych wyścig za mordercą, zarazem próba zrozumienia – kto, kogo i dlaczego pozbawia życia…

Muszę przyznać, że pierwszy tom cyklu zrobił na mnie ogroooomne wrażenie! Raz, że dość szczegółowo – ale zarazem nieinwazyjnie – przedstawione zostało środowisko geocachingowe, wraz z typowym dla niego slangiem. Dwa – Bea i Florin (broń Boże Florian!) to świetnie zgrany policyjny duet i mimo że łączą ich tylko sprawy zawodowe, to widać ze dobrze im się razem pracuje (nawet jeśli Beatrice zarzeka się, że preferuje działać w pojedynkę). Po trzecie – podziwiam autorkę za wykreowanie tak zawiłej fabuły. Serio! To jeden z tych kryminałów, w których nijak nie udało mi się dodać dwa do dwóch, w których mogłem sobie obstawiać ile wlezie, a i tak same pudła. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam być w ten sposób zaskakiwanym ;)

Jeśli zatem nie boicie się zagadek i macie ochotę na mordercze wędrówki po okolicach Salzburga, to GPS-y… znaczy się… książki w dłoń! I wyruszcie razem z Beą i Florinem na tytułowe „Polowanie”. Ostrzegam – nie będzie lekko!

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Media Rodzina.

Autor książki: Ursula Poznanski
Tytuł książki: Polowanie
Tytuł oryginalny: Fünf
Język oryginalny: niemiecki
Tłumacz: Anna i Miłosz Urban
Liczba stron: 448
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2012
Rok pierwszego polskiego wydania: 2017

Related posts:

"Wojownik" - Francine Rivers
"Upadające Królestwa" - Morgan Rhodes
"Judasz" - Tosca Lee

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>