„Pokrzyk” – Katarzyna Puzyńska

18 listopada 2019

PRZEMEK:

Jedenasta już wyprawa do Lipowa i okolic (a w zasadzie do Wnyk, czyli kolejnej klimatycznej i zarazem mrocznej miejscówki w tym trójkącie bermudzkim ;)) już na starcie zapowiada się na niezły rollercoaster. A co najlepsze/najgorsze (niewłaściwe skreślić), odczucie to wraz z postępem lektury ani trochę nie mija

➡ „Pokrzyk” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅

Luty 2018. Po nieco tajemniczej śmierci dziennikarki Joanny Kubiak równie zagadkowo znika Klementyna Kopp, przez wielu uznawana za sprawczynię zbrodni, która dość szybko postanowiła zdezerterować po wykonaniu brudnej roboty. Jak było naprawdę? Tego nie wie nikt i Daniel Podgórski w duchu wierzy, że Klementyna jest jednak niewinna, a cała sprawa to jakaś ukartowana farsa i nie-wiadomo-kto próbuje pozbyć się emerytowanej, łysej policjantki.

Wnyki mają jednak swoje, mroczne tajemnice, legendy czy klątwy. Jak ta związana ze starym dworem, w którym rzekomo straszy, a każdego, kto tam wejdzie, czeka śmierć. Kiedy jednak w okolicy ginie starsza kobieta, a przy jej ciele zostaje spostrzeżona Klementyna Kopp, oczy funkcjonariuszy policji kierują się w stronę bardzo pokręconej rodziny Orłowskich.

Daniel Podgórski postanawia poprowadzić śledztwo na własną rękę, niemal konkurując z oficjalnie zatrudnionym przez rodzinę Mariuszem Nowakowskim – prywatnym detektywem, byłym policjantem i równie byłym pierwszym mężem Weroniki. Skąd ten mężczyzna znalazł się tak nagle na tym odludziu? Czy klątwa dworu pod lasem faktycznie jest nieubłagana? Co z tym wszystkim ma wspólnego Klementyna Kopp? I gdzie się ona w ogóle podziewa?

Katarzyna Puzyńska dostarcza swoim czytelnikom i bohaterom sporą dawkę wrażeń – nie tylko dzieje się na płaszczyźnie zawodowej, związanej z egzekwowaniem prawa, jak i w życiu prywatnym Daniela, Agaty, Emilii czy też pozostałych bohaterów. I jak we wspominanym rollercoasterze – i nas, i bohaterów czeka chwilami ostra jazda bez trzymanki, pełna krzyków i… pokrzyku? No, i rzecz jasna zakończenia, którego nie powstydziłby się Remigiusz Mróz ;)

Jedyne, czego bym się przyczepił, to asynchronicznie przedstawiany wątek pewnego przesłuchania (toczącego się dobę później niż akcja właściwa), który wprawdzie nadaje smaczku, ale… przy okazji zawiera kilka spoilerów, które w danym momencie z „bieżącej” fabuły nie wynikły. Osobiscie nieco mnie to raziło, ale nie przeszkadza to zanadto w lekturze.

To co, kiedy wybieracie się w okolice Lipowa po raz jedenasty? ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego w formie e-booka
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

„Pokrzyk” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej!

⏬⏬⏬⏬⏬

Autor książki: Katarzyna Puzyńska
Tytuł książki: Pokrzyk
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 608
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2019

Related posts:

"Karlsson z Dachu lata znów" - Astrid Lindgren
"Śmierć kolekcjonera" - Agnieszka Pietrzyk
„Dania z drobiu. 3 składniki / 15 minut” - Camille Depraz