Podsumowanie roku 2017

4 stycznia 2018

DE4pj40XsAMUvCU
PRZEMEK:

Kolejny rok rozpoczął się już niemalże na dobre, pora zatem obrócić się za siebie i spojrzeć wstecz – póki jeszcze resztki 2017 widać ;) Jaki był ten rok na 3telniku?

Na stronie pojawiło się 251 tekstów,z których 9 stanowiły wywiady, a pozostałe to recenzje książek. Na Facebooku obserwują 3telnika 1822 osoby, na Instagramie jest Was 3746 osób.

Jak pewnie zauważyliście, ostatnie tygodnie czy miesiące diametralnie różniły się względem tych z początku roku nie tylko pod względem liczby tekstów na stronie (i częstotliwości ich pojawiania się), ale także w kwestii samej aktywności na Instagramie czy FB. Dużą rolę (bo z pewnośćią nie winę, a przynajmniej ja tak tego nie postrzegam) odegrały tutaj m.in. narodziny mojego syna, wydanie mojej powieści pt. „Kelner” oraz kilka innych projektów czy wydarzeń, które mnie w większym lub mniejszym stopniu angażowały. Nie ukrywam, że blogowanie o książkach jest mimo wszystko tylko i wyłącznie hobby ;)

W 2018 z pewnością nie będzie lepiej – w najbliższym czasie recenzje będą pojawiać się nieco rzadziej i jestem niemal przekonany, że do opcji „codziennie od poniedziałku do soboty” nigdy już nie uda się wrócić. No chyba, że 3telnik przestanie być „rodzinnym” projektem, w którym oprócz mnie uczestniczą Basia i Agnieszka, a zdecydujemy się na większą ekipę redakcyjną i odejdziemy od wizji bloga (która jakoś nigdy mi do końca nie odpowiadała) w kierunku serwisu czytelniczego czy kulturalnego. Ale to tylko takie gdybanie, wymyślone zresztą chwilkę temu ;) Niemniej – nie mówię nie ;)

Czytelniczo mój (znaczy Przemka) rok wyglądał natomiast następująco: przeczytałem 156 książek, z których 91 stanowiły te z gatunku thriller/sensacja/kryminał. Łączna liczba stron wyniosła 55410, co statystycznie miesięcznie daje rezultat 13 książek i 4618 stron. Średnio ksiażka miała 355 stron i była czytana przez 2 dni.

Cieszę się z każdej książki, którą przeczytałem – nawet tych złych, bo po nich się naprawdę docenia dobre. Dziękuję za każdą recenzję, na którą zechcieliście spojrzeć swoim okiem. Jeśli któryś z tekstów – czy wywiad, czy recenzja – skłonił Was do refleksji i/lub sięgnięcia po jakiś tytuł, to wystarczający dowód na to, że to, co robimy na 3telniku od 2013 roku ma jakikolwiek sens ;)

Dzięki, że byliście z nami w 2017 roku, liczymy, że w obecnym także będziemy się mijać gdzieś w odmętach internetu ;)
Zaczytanego Nowego Roku!

Related posts:

Ulubionych pisarzy poznaje się... przypadkiem. Albo dzięki żonie
Czy e-książki wspomagają czytanie?
(Nie do końca) 100 książek, które chcę przeczytać