„Poczytajki-pomagajki” (seria)

26 czerwca 2015

Dzień Dziecka już wprawdzie dawno za nami, nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by raz po raz pochylić się nad literaturą dziecięcą. W końcu książka może być niesamowitym prezentem dla malucha także „bez okazji”, prawda? ;) Tym razem pragnę przedstawić Wam książeczki z serii „Poczytajki-pomagajki” od Wydawnictwa MUZA S.A. Poznajcie zatem każdą z nich:

niesmialek

„Nieśmiałek” – Sylwia Chutnik

Pamiętacie swoje pierwsze dni w szkole? Jakiejkolwiek, choćby i średniej ;) Dość szybko można było dostrzec, kto w klasie jest spokojny, kto kłótliwy, kto aktywny a kto sprawia wrażenie, jakby w ogóle nie istniał…

Tytułowy główny bohater to chodzący do pierwszej klasy chłopiec. Choć jest niesamowicie bystry i sympatyczny, to jednak z powodu swojej nieśmiałości siedzi z boku, nie bawi się z innymi dziećmi i ma opory przed odpowiadaniem przy tablicy.

Czy można je jednak przezwyciężyć i pokonać strach? W jaki sposób?

sama-listy-z-piwnicy

„Sama. Listy z piwnicy” – Grzegorz Kasdepke

Zastanawialiście się kiedyś, jako dzieci, co się dzieje ze starymi zabawkami? Ja jakoś takich dywagacji nie pamiętam, ale jestem świadom tego, że dziecko może się do zabawki przywiązać.

Taka właśnie jest mała Karina, której mama miewa czasem napady sprzątania i wynoszenia zabawek, które uważa za stare i zniszczone, do piwnicy. A co się tam z nimi dzieje?

Czy żyją własnym życiem? Tęsknią za nami? A może by tak się z nimi skontaktować, choćby za sprawa listów?

arcybolek

„Arcybolek” – Joanna Olech

Jak szybko odkryliście, że macie jakiś talent? Zastanówcie się. A teraz drugie pytanie – na pewno „odkryliście”, czy może „ktoś go w Was dostrzegł”? Wydaje mi się, ze zwłaszcza u dzieci, to dorośli najczęściej muszą zauważyć, że maluch ma do czegoś smykałkę.

Główny bohater, Bolek, potrafi ładnie rysować. Nikt w domu jednak się chłopcem nie zajmuje, bo pochodzi on z rodziny alkoholików. Dopiero – zupełnie przypadkiem – tata innego dziecka dostrzega w Bolku zdolnego artystę, który mógłby tworzyć arcydzieła.

Tata Mani namawia chłopca (i swoja córkę też) do wystartowania w międzyszkolnym konkursie na najlepszy rysunek. Czy rzeczywiście któreś z nich ma talent? A moze oprócz talentu trzeba mieć coś jeszcze?

chorowitek

„Chorowitek” – Agnieszka Kaluga

Leżeliście kiedyś chorzy w łóżku? Teraz jako dorośli, to czasem fajnie byłoby się rozchorować i do pracy nie iść ;) ale jako dziecko? Inni grają w piłkę, bawią się na podwórku, a Ty leżysz w łóżku. I jeszcze zaległości w szkole będziesz mieć. Ale z drugiej strony, tak leżąc i nicnierobiąc (jak Kubuś Puchatek), można wpaść na genialne pomysły.

Witek leżał dużo czasu w szpitalu, jednak wygrał walkę z nowotworem. Podczas przeleżanych dni wpadł na pomysł, by założyć blog o swojej klasie. Teraz wrócił do domu i szkoły, ale wszyscy są wobec niego pobłażliwi.

Jak się czuje dziecko, któremu wolno więcej niz innym? Jak postrzega swoją chorobę, która przecież już minęła? I co z tym blogiem? Czy to był dobry pomysł?

nowa-w-przedszkolu

„Nowa w przedszkolu” – Katarzyna Pruchnicka

Pochodząca z Afryki mała Zuri idzie po raz pierwszy do przedszkola. Zabiera ze sobą ulubioną zabawkę – żyrafiątko, by nie czuć się samotnie. Jest jednak jedynym dzieckiem o innej karnacji.

Jak zareagują na jej przybycie inne dzieci? Jest przecież w ich oczach nie tylko „nowa”, ale i „inna”… Czy to nie przeszkadza we wspólnych zabawach?

dokuczalska

„Dokuczalska” – Joanna Fabicka

Nikt nie lubi osób dokuczalskich, prawda? A jednak to czasem my jesteśmy tymi, którzy dokuczają innym. Taka właśnie była Amelka, której ręce zainteresowane były tylko i wyłącznie psotami.

Jak inni ją postrzegali? Co się dzieje, gdy nasze psoty i dokuczanie zaczynają odbijać się na nas samych? Jak się przed nimi całkowicie ustrzec?

gadula

„Gaduła” – Barbara Kosmowska

Jako małe dzieci często mieliśmy do rodziców (zresztą nie tylko do nich) miliardy pytań. Co więcej – zadawaliśmy je z prędkością karabinu maszynowego. Taka właśnie jest Julka – wieczna gaduła.

Czy z jej słowotoku może być pożytek? Czy słowa mogą ranić innych – na przykład przezwiska? I, co ważniejsze, czy słowa mogą też doprowadzić do wybaczenia?

zmyslacz

„Zmyślacz” – Eliza Piotrowska

Za wyjątkiem pisarzy i scenarzystów, umiejętność używania swojej wyobraźni mają opanowaną do perfekcji przede wszystkim dzieci. Wśród nich Paweł, opowiadający w szkole niesamowite historie o swoim tacie. Supertacie. Niestety – wszystkie są zmyślone, bo chłopca wychowuje jedynie mama.

Co potrafi zdziałać nasza wyobraźnia? Czy zmyślanie może przynieść szkody? Jak wykorzystywać nasze wady, by stały się zaletami?


Każda z książeczek serii, choć opowiada o innym bohaterze i jego perypetiach, niesie ze sobą dokładnie to samo przesłanie: mimo, że się różnimy, to KAŻDY JEST WAŻNY. Historie te mają natomiast ukazać dzieciom ich wyjątkowość, nawet jeśli one same nie potrafią tego dostrzec.

Za udostępnienie egzemplarzy recenzenckich
gorąco dziękuję Wydawnictwu MUZA S.A..

Related posts:

"Antyporadnik. Jak stracić męża, żonę i inne ważne osoby" - Mika Dunin
"Plany na przyszłość" - Màrius Serra
"Dzieciozmagania. Z maluchem przez pierwsze 5 lat. Nowe wydanie" - Kaz Cooke

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>