Pisarz, który uwielbia zmieniać tematykę – wywiad z Remigiuszem Mrozem

7 października 2014

rm

Udało mi się niedawno odkryć bardzo interesującego, polskiego twórcę. Jest nim 27-letni Remigiusz Mróz, absolwent Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, a zarazem doktorant tejże uczelni. Do tej pory wydał cztery powieści, postanowiłem jednak zapytać go o początki jego twórczości oraz plany wydawnicze. Zapraszam do lektury wywiadu z tytułowym „pisarzem, który uwielbia zmieniać tematykę” :)

1) Zacznę nieco nietypowo – kiedy odkryłeś, że lubisz otaczać się książkami? Czytać je, pożyczać, kupować…?

Tak na dobre,niedługo po podstawówce. Stała się wówczas rzecz potworna – mój wysłużony monitor odmówił dalszej współpracy. Wziąwszy go pod pachę, popędziłem do serwisu, szukając ratunku. Na miejscu dowiedziałem się, że sprzęt musi zostać, bo sprawa jest skomplikowana. Stanąłem przed nie lada problemem – jak korzystać z komputera, gdy monitora brak? Był środek zimy, więc kopanie piłki na podwórku nie wchodziło w grę, a w telewizji dobrej rozrywki próżno było szukać.
Ustawiłem się więc przed przepastnymi zbiorami domowymi, które zajmowały całą ścianę w jednym z pokoi, po czym zacząłem toczyć wzrokiem po grzbietach książek – i przepadłem. Nie pamiętam, co wpadło mi do ręki jako pierwsze, może jakiś Follett. W ciągu następnych dwóch tygodni połknąłem czternaście książek, pomimo tego, że monitor w międzyczasie wrócił na swoje miejsce.
Wcześniej lubiłem czytać, ale to był ten moment, kiedy odkryłem to, o co pytałeś.

2) Czy mały Remigiusz pytany, kim chciałby zostać w przyszłości odpowiadał, że pisarzem? Jaki był Twój wymarzony zawód w dzieciństwie?

Chyba nie mogę powiedzieć, żebym o jakimkolwiek zawodzie marzył. Zdarzało mi się planować – i te plany się zmieniały – ale jako berbeć nie ubzdurałem sobie niczego konkretnego. Przyglądając się temu z perspektywy, mogę natomiast powiedzieć, że schyłek gimnazjum był wypełniony słowem. W tamtym czasie prowadziłem magazyn internetowy – pisząc samemu sporo artykułów – i skleciłem ponad setkę wierszy (sic!). Miałem już też za sobą kilka porzuconych prób napisania książki.

10682344_296927563829889_7790483902488806213_o

3) Kiedy pojawiła się pierwsza myśl, by napisać książkę?

W trzeciej klasie podstawówki. Książka nazywała się Super-Świniak, a tytułowy bohater był dokładnie tym, co można sobie wyobrazić. Walczył z Warchlakiem, swym zaprzysięgłym wrogiem, a oprócz tych postaci pojawiały się także inne, rodem z Folwarku zwierzęcego. Tekst niestety przepadł, ale ostało się moje drugie podejście do pisania – Dzienniki międzygwiezdne, dla których inspiracją była wybuchowa mieszanka uwielbienia dla Lema i Star Treka. Narracja pierwszoosobowa, wartka akcja, nieznane światy… i objętościowo w sumie połowa długości tego wywiadu.

4) Jak wygląda Twój „dzień z życia pisarza”? Wstajesz rano, pijesz kawę i siadasz od razu do pisania, czy masz jakiś swój konkretny schemat działania?

Mam, bo bez schematu trudno byłoby mi efektywnie pracować dzień w dzień. Ostatnimi czasy coraz więcej rzeczy stara się zaburzyć ten sposób działania, ale jeśli nie ma nic naglącego, wygląda to tak: yerba mate na dobry początek dnia – czytanie tego, co napisałem poprzedniego dnia – napisanie minimum dziesięciu stron – bieg. Po powrocie obiad, załatwianie spraw urzędowo-promocyjnych, a potem kilka kolejnych stron. Kończę zazwyczaj wpół do dwunastej, siadam z dobrą książką i staram się odpędzić myśli o tej, którą właśnie piszę.

ksiazki

5) Pierwsza Twoja powieść – „Wieża milczenia”, uznana za „sensacyjny debiut” oraz „polski kryminał w amerykańskim stylu” – opowiadała o seryjnym mordercy, na którego ślad bardzo ciężko trafić. Czy pomysł był związany z fascynacją kryminałami i thrillerami?

Tak, a nawet powiem więcej – na dobre zacząłem pisać przez Stiega Larssona. Przewróciwszy ostatnią stronę Millennium czułem niedosyt, który uporczywie próbowałem zaspokoić równie dobrą lekturą. Szukałem, szukałem i szukałem, ostatecznie dochodząc do wniosku, że skoro nie mogę niczego znaleźć, spróbuję wykreować własny świat. Nie licząc Super-Świniaka i Dzienników międzygwiezdnych, było to moje trzecie podejście do napisania książki – i pierwsze na poważnie. Wyszedł z tego thriller wojenny o objętości dwóch milionów znaków, czyli cztery tomy Parabellum.

6) Skoro już przy kryminałach i thrillerach jesteśmy – masz jakichś ulubionych pisarzy z tych gatunków? Lub spoza nich? Gdybyś miał polecić swoim czytelnikom pięć postaci, których książki wręcz trzeba przeczytać, wymieniłbyś…

Ponieważ dałeś mi furtkę, by uciec z okowów wyłącznie thrillera i kryminału, odpowiem tak: Stephena Kinga, Jeffreya Archera, Nelsona DeMille’a, Bernarda Cornwella i Kena Folletta. Pierwszy z nich to pozycja obowiązkowa, zresztą zna go każdy. Archer i Cornwell to mistrzowie opowiadania, a pierwszego z nich stać na nieprawdopodobne zwroty akcji. DeMille tworzy świetne dialogi i z lekkością snuje historie, a Follett… mistrz thrillera historycznego, nic dodać, nic ująć.

SPRAWDŹ NASZĄ RECENZJĘ:
„Turkusowe szale” – Remigiusz Mróz
turkusowe-szale-b-iext25264419

7) Po „Wieży milczenia” przyszła pora na „Parabellum” – cykl, którego akcja toczy się w czasach II wojny światowej oraz „Turkusowe szale”, które można śmiało uznać za rewelacyjny, literacki hołd na cześć 307 Dywizjonu Nocnego Myśliwskiego „Lwowskich Puchaczy”. Skąd u Ciebie taka zmiana tematyki i zainteresowanie wojną?

Zmiana tematyki to już chyba moje motto pisarskie. Kończę pisać kryminał, biorę się za SF, kończę SF, biorę się za thriller, kończę thriller, biorę się za horror, kończę horror, biorę się za sensację… i tak dalej. Dzięki temu zachowuję świeżość w danym gatunku, ale nie jest to główny powód, dla którego to robię – jest nim fakt, że różnorodność gatunkowa sprawia mi niesamowitą frajdę. Gdybym siedział za długo w jednym, poczułbym się znużony.

8) A – jeśli to nie tajemnica – jakie są plany wydawnicze na przyszłość? Szykuje się trzeci tom „Parabellum”? Czy może kolejna zmiana gatunku?

W listopadzie nakładem wydawnictwa GeniusCreations ma ukazać się powieść science-fiction. Póki co, nie mogę powiedzieć wiele, ale zdradzę, że redaktorowi podczas czytania kołatało w głowie porównanie z klimatem „Obcego” i „Eventhorizon” – twierdzi, że w książce panuje duszna, klaustrofobiczna atmosfera, a ja bardzo się z takiej opinii cieszę, bo właśnie ten efekt starałem się osiągnąć.
Trzeci tom Parabellum trafi na półki księgarń na początku roku, choć nie wiem jeszcze, w jakim miesiącu. Oprócz tego rok 2015 będzie dla mnie powrotem do kryminału – tym razem z akcją na rodzimym podwórku, za sprawą wydawnictwa Filia… i będzie to coś naprawdę dużego!
Kolejne dwie książki czekają w Bellonie – jedna to powieść historyczna, dalece odbiegająca od czasów drugiej wojny światowej, a druga… sami zobaczycie.

10694487_295320983990547_4478291970874784125_o

9) Serdecznie dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia. Trzymam mocno kciuki, by wena nie opuszczała :)

Dzięki i wzajemnie!


Tymczasem mamy dla Was jeden egzemplarz „Turkusowych szali” :) Co zrobić, aby go zdobyć?
Do niedzieli, 12.10.2014 roku do godz. 23:59.59 wyślijcie na adres e-mail konkurs@3telnik.pl odpowiedź na poniższe pytanie:

Wymień z imienia i nazwiska 10 bohaterów książek Remigiusza Mroza

Spośród osób, które nadeślą poprawne odpowiedzi wybierzemy jedną i nagrodzimy wyżej wymienioną książką :)

Powodzenia!


Dziękujemy za wszystkie nadesłane w konkursie odpowiedzi :) Wśród 15 osób, którym udało się prawidłowo wskazać 10 bohaterów książek Remigiusza Mroza, wybraliśmy jedną. Książkę „Turkusowe szale” otrzymuje od nas Katarzyna Różalska. GRATULUJEMY!

Related posts:

Wywiad z "Sienkiewiczem krajów arabskich" - Tanyą Valko
"Gdy byłem dzieckiem, zakochałem się bez pamięci..." - wywiad z Andrzejem Kowalskim
"O wiele łatwiej jest kogoś przestraszyć czy wzruszyć niż rozbawić" - wywiad z Alkiem Rogo...

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>