„Piąte dziecko” – Doris Lessing

15 grudnia 2015

piate_dzieckoPostanowiłem sobie niedawno, bez jakiegoś szczególnego powodu, że warto by było nadrobić twórczość autorów, których książki zostały docenione na arenie międzynarodowej. I tak, do kolejeczki wskoczyła mi Swietłana Aleksijewicz, tegoroczna laureatka literackiej Nagrody Nobla, ja natomiast sięgnąłem po książkę zwyciężczyni z roku 2007 – Doris Lessing.

Już na wstępie poznajemy dwójkę głównych bohaterów: Harriett i Dawida. Oboje wycofani nieco z życia towarzyskiego, wydają się pasować do siebie jak ulał. Nikogo nie dziwi, że wkrótce biorą ślub i zaczynają szukać własnego lokum. Ich wybór pada na olbrzymi dom, mogący służyć za hotel. Taki, w którym bez obaw mogliby wychowywać – jak to mają zamiar – „co najmniej sześcioro dzieci”.

Skoro rzekło się A, trzeba powiedzieć i B. Następne lata mijają świeżo upieczonemu małżeństwu pod znakiem kolejnych ciąż oraz wielkich świątecznych zjazdów rodzinnych. Oczywiście u nich w domu – gdzież indziej pomieściliby tanim kosztem całą familię? Na świecie pojawiają się kolejno Łukasz, Helena, Janeczka i Paweł, a rodzina nie może pojąć sensu tak ogromnej reprodukcji. Niespodziewanie Harriett po raz piąty zachodzi w ciążę…

Doris Lessing w nietypowy sposób poruszyła w tej króciutkiej powieści dwa trudne, współczesne tematy. Mam na myśli nie tylko temat rodzin wielodzietnych (w dzisiejszym świecie równie częstych jak kometa widziana gołym okiem), ale też – jak się można niebezpośrednio domyślić po tytule książki – temat dzieci, stwarzających problemy wychowawcze. Ben, ów piąty potomek, stanowi bowiem przypadek – rzekłbym – „szczególny”.

Choć początkowo książka zaczyna się „słodko”: zakochanie, szczęście, ambitne plany na przyszłość, ideakna rodzina, to niestety wkrótce daje o sobie znać „gorzka”, mroczniejsza strona życia. I już samo to winno być dla czytelnika przestrogą i przypomnieniem, że każdy z nas bywa „raz na wozie, raz pod wozem”.

Gorąco zachęcam do lektury – nie po to, by Was zdołować. Raczej dlatego, by każdy z nas jeszcze lepiej dostrzegł, jak wiele już osiągnął, choć tego nie zauważa, za ile rzeczy może być inny wdzięczny – a wtedy będzie nam łatwiej przebrnąć przez trudne chwile.

Autor książki: Doris Lessing
Tytuł książki: Piąte dziecko
Tytuł oryginalny: The Fifth Child
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Anna Gren
Liczba stron: 144
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Literatura zagraniczna
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 1988
Rok pierwszego polskiego wydania: 1992

Related posts:

"Blisko, nie za blisko" - Paweł Droździak, Renata Mazurowska
"Kaznodzieja" - Camilla Läckberg
"Silver. Pierwsza księga snów" - Kerstin Gier

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>