„Ostatnia czerwona śmierć” – Paul Johnston

29 lipca 2015

ocsJakoś tak – nie bez powodu i pewnie domyślicie się sami, dlaczego – większość kryminałów, jakie miałem okazję przeczytać, umiejscowiona była w USA (opcjonalnie w Wielkiej Brytanii), w Polsce, albo – tak, tak, zgadliście – gdzieś w Skandynawii. Kiedy zatem mój wzrok przykuła książka o greckiej fabule, w której nic nie zapowiada wielkiego wesela ;), postanowiłem dać jej szansę, mimo że autor był mi całkowicie nieznany, podobnie jak i Wydawnictwo Baobab, które w 2004 roku zdecydowało się opublikować to dzieło w naszym kraju.

W 1976 roku Trent Helmer, amerykański dyplomata, zostaje na oczach swojej żony i córki brutalnie zamordowany przez ugrupowanie terrorystyczne dowodzone przez niejakiego Iraklisa. Po 25 latach jego córka, Grace, postanawia wrócić do porzuconej wówczas Grecji, by odnaleźć zabójcę i zrozumieć, jakimi przesłankami się kierował.

Wynajmuje w tym celu prywatnego detektywa, Alexa Mavrosa, choć nie wie, że ten jest osobiście nieco uwikłany w historię grupy Iraklis – jego brat zginął bez wieści wiele lat temu w tajemniczych okolicznościach, a po raz ostatni widziany był w towarzystwie jednego z jej członków. Przypadkiem w tym samym czasie do Grecji wraca również sam Iraklis. Czy uda się go złapać? Czy to on jest odpowiedzialny za mające niedawno miejsce zabójstwa znanych biznesmenów? Grace i Alex wkraczają w mroczny, grecki labirynt, z którego może nie być wyjścia…

Przyznam szczerze, że dopiero z tydzień po lekturze tej książki odkryłem w serwisie Goodreads, że jest to… drugi tom. Nigdzie, absolutnie nigdzie nie było w książce zaznaczonej informacji o tym fakcie. Nie zmienia to jednak faktu, że w ten sposób zyskałem potwierdzenie, że w tym przypadku można przeczytać drugi tom bez znajomości wcześniejszych wydarzeń i czerpać z tej lektury satysfakcję. Bo nie ukrywam, że przygody Alexa MAvrosa i Helen Grace, choć czasem mrożą krew w żyłach, mnie osobiście zaciekawiły.

Przyjemnie było razem z nimi wędrować po nieznanej mi Grecji, przenieść się tam z tych wszystkich zakątków świata, które już wzdłuż i wszerz zostały opisane w książkach ;) Polecam i Wam tak uczynić – niekoniecznie z Grecją Paula Johnstona, ale… sięgnijcie po książkę, której akcja dzieje się w jakimś nieznanym Wam miejscu. Satysfakcja z odkrywania nieznanego gwarantowana. A jeśli chcecie wiedzieć, czyja śmierć była ostatnia i dlaczego właśnie czerwona – pozwólcie się porwać Alexowi Mavrosowi :)

Recenzja książki jest efektem współpracy z
takczytam

Autor książki: Paul Johnston
Tytuł książki: Ostatnia czerwona śmierć
Tytuł oryginalny: The Last Red Death
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Jacek Cuda
Liczba stron: 304
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2002
Rok pierwszego polskiego wydania: 2004

Related posts:

"Zwierzaki podróżniczki Gosi" - Małgorzata Zdziechowska
"Tajemnice Amy Snow" - Tracy Rees
"Kobieta dość doskonała" - Sylwia Kubryńska

One Comment

  • Lolanta 9 sierpnia 2015 at 09:25

    Fakt, o zabójstwach w Grecji chyba jeszcze nie czytałam :) Za to z tego co pamiętam to czytałam też coś z Francji, Holandii i Niemiec.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>