„Oskarżenie” – Remigiusz Mróz

27 września 2017

Oskarżenie_Remigiusz_Mróz-337x535PRZEMEK:

Długo kazała na siebie czekać mecenas Joanna Chyłka, oj dłuuuugo… ;) Niemniej, kiedy tylko w moje ręce, na dwa tygodnie przed premierą wpadło „Oskarżenie”, niemal natychmiast przystąpiłem do lektury.

Po dość dramatycznym finiszu poprzedniego tomu, biorąc pod uwagę sytuację Joanny Chyłki – powieść rozpoczyna się w dość trudnym momencie jej życia. Mimo to kontaktuje się z nią pewna kobieta, prosząc o zostanie obrońcą jej męża – odsiadującego właśnie wyrok za poczwórne morderstwo dawnego działacza „Solidarności”. Zdaniem owej żony, został on niewinnie skazany, wrobiony przez innych, ona zaś dysponuje niepodważalnym dowodem.

Już na pierwszy rzut oka sprawa wygląda na taką, jakich lepiej nie tykać. Kiedy jednak wkrótce po rozmowie telefonicznej z Chyłką kobieta zostaje znaleziona martwa, a sprawa zatacza tak szerokie kręgi, że jakimś cudem powiązany z nią jest nawet Kordian Oryński, nie ma innej opcji, jak podjąć się niemożliwego i rozwikłać prawniczy kazus, jaki tym razem stawia przed czytelnikami doktor Remigiusz Mróz.

Cóż – wszyscy już chyba przywykliśmy do tego, że bohaterowie jego powieści nie mają lekko, prawda? No właśnie, ale tym razem to chwilami miałem wrażenie, że Runmageddon i kocenie w wojsku razem wzięte to przy tym pikuś… Remigiusz coraz bardziej przezywa granicę pt. „jak dalece mogę upokorzyć bohatera”, testując nie tylko czytelniczą, ale i bohaterską cierpliwość i wytrzymałość.

Jak przystało na Mroza, jest sporo zwrotów akcji (która – równie tradycyjnie – gna co tchu na łeb, na szyję), ewentualny żargon wpleciony jest w sposób przyjazny czytelnikowi, działania bohaterów potrafią nie tylko zaskakiwać, ale i bawić, a sama sprawa jest co najmniej intrygująca.

Po „Deniwelacji” (tak, wiem, Forst to inna bajka, ale zaraz zrozumiecie, dlaczego ją przytaczam) podchodziłem do tej lektury z pewnym niepokojem. Nie przypadła mi w stu procentach do gustu i do teraz pewien niesmak pozostał, miałem zatem w pewnym stopniu uzasadnione wątpliwości, czy w przypadku szóstego już tomu serii o Chyłce autor także nie sprezentuje nam czegoś, co wzbudzi mieszane uczucia. Na szczęście moje obawy okazały się niesłuszne – moim zdaniem „Oskarżenie” trzyma poziom podobny do poprzednich tomów, zaś – że tak oględnie ujmę – „perypetie” Chyłki i Zordona nadal dostarczają wielu emocji i pozostawiają nas z dywagacjami, co będzie dalej. Bo że ciąg dalszy nastąpi, to jeszcze przed lekturą nie ulegało dla mnie żadnej wątpliwości… ;)

Premiera książki: 27.09.2017
Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Remigiusz Mróz
Tytuł książki: Oskarżenie
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 560
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2017

Related posts:

"Szukając Alaski" - John Green
"Piąte dziecko" - Doris Lessing
"Ludzie z wysp" - Elizabeth Gilbert

One Comment

  • Gandalf 27 września 2017 at 18:50

    To prawda – Joanna Chyłka kazała na siebie czekać, ale na takie postaci czekać zdecydowanie warto! Mróz po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych pisarzy tego gatunku i cóż… także czekamy na kontynuację. :) Świetna recenzja!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>