„Nocny stalker” – Robert Bryndza

15 maja 2017

nocnystalkerPRZEMEK:

Z detektyw Eriką Foster mieliście już okazję zapoznać się w mojej recenzji „Dziewczyny w lodzie” – wcześniejszej powieści Roberta Bryndzy. Już wtedy zapowiadałem, że istnieją dwa kolejne tomy i pozostaje jedynie cierpliwie czekać, aż trafią na nasz rynek. Cóż, właśnie pojawił się na nim „Nocny stalker” ;)

W jednym z londyńskich mieszkań zostaje znaleziony zamordowany mężczyzna. Przed śmiercią został związany oraz uduszony plastikową torbą. Śledztwo w tej sprawie trafia w ręce detektyw Eriki Foster i jej zespołu. Nie jest do końca jasny powód, kto i dlaczego chciałby pozbawić życia ofiarę. Nieoczekiwanie pojawia się kolejny trup, w identycznych okolicznościach.

Czyżby po mieście grasował seryjny morderca? Na dodatek taki, który – nie wiedzieć, dlaczego – obiera sobie za cel samotnych mężczyzn, a następnie śledzi ich dniem i nocą, i cierpliwie wyczekuje odpowiedniego momentu, by uderzyć? Co więcej – każdy z zamordowanych mógł mieć coś do ukrycia, gdyż przeszłość ofiar jest nie do końca jasna…

Nie wiem, jak to działa, ale Robert Bryndza ma taki styl pisania, który do mnie przemawia. Ba! Który mnie pochłania bez reszty, przez co (a może raczej: dzięki czemu) wyczyny tytułowego Nocnego Stalkera śledziłem w trybie ekspresowym, skacząc ze strony na stronę i ze zdumieniem odkrywając rozwiązanie, którego się trochę mogłem spodziewać, a z drugiej strony – być nim zaskoczonym. Ot, brzmi jak paradoks, ale cały myk polega na tym, że choć udało mi się przyporządkować odpowiednią postać do roli stalkera, to już motywy tej osoby nie były dla mnie takie oczywiste. Aż do czasu… gdy skończyłem książkę :D

„Nocny Stalker” to nie tylko udana kontynuacja „Dziewczyny w lodzie” (która mnie osobiście przypadła do gustu, choc słyszałem różne opinie), ale też dobrze skrojony kryminał, który powinien Was dość szybko porwać, przetrawić i zwrócić (światu, oczywiście) dopiero na sam koniec lektury ;) Jeśli więc nawet nie polubiliście się z Eriką Foster przy poprzednim tomie, koniecznie dajcie jej drugą szansę. Nie powinna Was zawieść ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Filia Mroczna Strona.

Autor książki: Robert Bryndza
Tytuł książki: Nocny stalker
Tytuł oryginalny: The Night Stalker
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Emilia Skowrońska
Liczba stron: 416
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2016
Rok pierwszego polskiego wydania: 2017

Related posts:

"Miej trochę wiary. Prawdziwa historia" - Mitch Albom
"Ostatni pielgrzym" - Gard Sveen
"Piasek Raszida" - Brandon Sanderson

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>