„Nieodnaleziona” – Remigiusz Mróz

5 lutego 2018

251_4973d48b53918ed46f3fbb9314f9cf16_bPRZEMEK:

Kwestia zagranicznej ekspansji Remigiusza Mroza bez wątpienia należała do tych pytań, które nie zaczynają się od „czy”, a „kiedy”. W momencie gdy Remigiusz ogłosił nowinę na temat sprzedania praw do swojej jeszcze nie wydanej u nas książki także na zagraniczne rynki, pewne stało się jedno – to musi być naprawdę niezła opowieść, skoro ma aż takie wzięcie. Jak jest w rzeczywistości? Co można odnaleźć w „Nieodnalezionej”, która w Polsce miała premierę 31.01.?

Tym razem Mróz serwuje czytelnikom thriller psychologiczny, w dodatku naprawdę z górnej półki. Dziesięć lat temu narzeczona Damiana Wernera została brutalnie potraktowana przez kilku facetów, po czym… zniknęła bez wieści. Może porwana. Może zamordowana. Może… Nie wiadomo, co może, bo ciała nigdy nie odnaleziono, a i policja z wskazaniem jakichkolwiek sensownych tropów miała problem.

Tymczasem zupełnie niespodziewanie, po dekadzie, w sieci pojawia się zdjęcie wykonane kilka dni temu podczas pewnego koncertu. Jak łatwo się domyślić, wyraźnie widać na nim ową kobietę. Żywą. Nie wołającą o pomoc. Dziwne? Jasne, ale to dopiero preludium napisane w tejże aranżacji przez maestro Mroza.

Po pierwsze: tej dziewczyny ktoś usilnie szuka. Po drugie: Werner stopniowo dowiaduje się, jak niewiele wiedział o swojej narzeczonej. Po trzecie zaś: po wynajęciu agencji detektywistycznej dopiero zaczyna się robić „ciekawie”… i, jak na powieść Remigiusza Mroza przystało, zostaje tak aż do samego końca.

Autor po raz kolejny podrzuca czytelnikom nie tylko kawał dobrej lektury, ale także sporo.wiedzy na temat nieoczywiste, a istotne. Tu garść statystyk, tam ciekawą anegdota, a czytelnik ani się obejrzy i już jest urobiony, już siedzi w samym środku akcji, już wie o wiele więcej, niż chwilkę temu: nie tylko o fabule, ale i o otaczającym nas świecie. To trudna sztuka tak niełatwy, grząski nieco temat opanować w ramy powieści na tyle, by wszystko miało ręce i nogi, a zarazem nie wyglądało szkaradnie. Remigiuszowi się udało i przede wszystkim za to należą mu się spore brawa. Chapeau bas!

„Nieodnaleziona” absolutnie nie odstaje od światowej czołówki i osobiście uważam, że ta powieść może faktycznie stać się kamieniem milowym w karierze autora. Może nawet większym, niż sam mógłby przypuszczać, wysyłając przetłumaczony tekst do wybranych agentów literackich. Nie brak tu stosownego napięcia, mrożących krew w żyłach scen, zawoalowanej intrygi i – jak zwykle – niejednego zaskoczenia, choćby coś na pierwszy rzut oka wydawało się stuprocentową pewne i oczywiste. To czterysta stron historii, która porwie Was bez reszty – o ile tylko się na to zgodzicie, po czym rozpoczniecie lekturę ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Filia Mroczna Strona.

Autor książki: Remigiusz Mróz
Tytuł książki: Nieodnaleziona
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 400
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2018

Related posts:

"Syn" - Jo Nesbø
"Potęga KIEDY" - Michael Breus
"Żmijowisko" - Wojciech Chmielarz

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>