„Nie ma innej ciemności” – Sarah Hilary

7 listopada 2016

sarah-hilary_nie-ma-innej-ciemnosci-330-dpi-rgb-337x535PRZEMEK:

Tuż po lekturze „W obcej skórze” zabrałem się za kolejny tom londyńską detektyw Marnie Rome i jej policyjnym partnerem Noahem Jake’iem. Dość szybko okazało się, że Sarah Hilary nadal potrafi wbijać czytelnika w fotel i zaskakiwać go wykreowanym przez siebie, zbrodniczym światkiem Londynu.

Na jednym z nowi wybudowanych osiedli mieszkaniowych mężczyzna znajduje w swoim ogródku, głęboko pod ziemią, bunkier – taki typowy, do skrycia się w razie nadchodzącej apokalipsy. Zaintrygowany zagląda do środka. Wewnątrz znajdują się ciała dwóch dzieci – prawdopodobnie chłopców, w wieku około pięciu i ośmiu lat. Kim byli? Kto ich tam zamknął i z jakiego powodu? Dlaczego przez pięć lat – bo wygląda na to, że właśnie tyle przeleżały tam ciała – nikt nie zgłosił ich zaginięcia? „Gdzie byli rodzice, ja się pytam?!” – to chyba jedno z najłagodniejszych pytań, jakie w takiej sytuacji przychodzą na myśl…

Śledztwo w tej sprawie spada na Marnie i Noaha, i jest o tyle skomplikowane i delikatne, że w grę wchodzi także bezpieczeństwo rodziny, na terenie której ogrodu znaleziono bunkier. A rodzina to dość nietypowa – oprócz dwójki rodzonych dzieci państwo Beth i Terry Doyle’owie opiekują się także specyficznym, adoptowanym, zbuntowanym nastolatkiem o bardzo podejrzanej przeszłości… Smaczku dodaje fakt, że parę lat temu w tej okolicy zaginęło dziecko. Wprawdzie szczęśliwie odnalazło się razem z niegroźnym, lekko zakręconym sąsiadem, ale… Czy to przypadek? Zwłaszcza, gdy ów sąsiad mieszka tutaj nadal?

Sarah Hilary wprowadza czytelników w intrygujący świat preppersów – osób przygotowanych na ewentualność wojny lub jakiejkolwiek innej katastrofy, nie tylko naturalnej – a także odsłania przed nami objawy pewnej choroby (celowo nie zdradzę, jakiej, by nie spoilerować zanadto). Wszystko to sprawia, że po lekturze książki pojecie bezpieczeństwa nabiera zupełnie innego, nie tylko pozytywnego znaczenia. Pytanie, czy kiedykolwiek możemy poczuć się w pełni bezpiecznie…

„Nie ma innej ciemności” to kolejny mroczny kryminał tego roku. Nietypowa sprawa, trudne śledztwo, bolesne tematy, do tego wiele wątków pobocznych – oj, dzieje się, i to sporo… Książka nie tylko wciąga, ale i momentami przeraża – a mimo to trudno Wam będzie się od jej lektury oderwać. Zaparzcie sobie zatem dzban kawy, siądźcie wygodnie w fotelu, zapnijcie pasy i… sprawdźcie, gdzie i dlaczego nie ma innej ciemności niż… No właśnie, niż jaka?

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Sarah Hilary
Tytuł książki: Nie ma innej ciemności
Tytuł oryginalny: No Other Darkness
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Agnieszka Brodzik
Liczba stron: 536
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015
Rok pierwszego polskiego wydania: 2016

Related posts:

"Firma" - John Grisham
"Zagadka hien cmentarnych" - Jørn Lier Horst
"Cała Polska czyta dzieciom. Najpiękniejsze opowieści" - wyd. Papilon

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>