„Moja ukochana zmora” – Anna Sokalska

9 marca 2015

mojaukochanazmoraZauważyłem niedawno dwie tendencje w swoim czytelnictwie. Pierwsza polega na tym, że sięgam po autorów raczej znanych i czytywanych. Druga polega na tym, że jeśli autor nie spełnia powyższego kryterium, to sięgam po książkę, bo jest polecana, dobrze rozreklamowana, lub ma w sobie to „coś”, czego się w każdej książce szuka. Owszem, zdarzają się jakieś wyjątki od tej reguły ;) ale tak generalnie to rzadko sięgam po książkę, o której treści i autorze nie wiem kompletnie nic. Nie jest dla mnie problemem wziąć książkę „w ciemno”, znając autora i wiedząc, co potrafi; podobnie znając choćby pobieżnie, o czym jest książka, jeśli temat mnie zafascynuje, nie ma dla mnie znaczenia, że nazwisko autora kompletnie nic a nic mi nie mówi.

Tym razem poszedłem krok dalej i przeczytałem książkę Anny Sokalskiej pt. „Moja ukochana zmora”. Jak łatwo się domyślić, krok dalej polegał na tym, że przed rozpoczęciem lektury i o książce i o autorce mógłbym powiedzieć (dosłownie!) tyle, co nic. Dlatego teraz, już post factum, pozwólcie, że pomogę i Wam nadrobić „zaległości” ;)

Anna Sokalska to urodzona w 1990 roku pisarka i równocześnie ilustratorka swoich dzieł, mieszkająca na co dzień we Wrocławiu. Zadebiutowała zbiorem opowiadań „Melodia końca świata”, przedstawiającym losy ludzi, poszukujących w dzisiejszych czasach własnego miejsca w świecie. Do tej pory wydała 5 pozycji – z tego co wiem, szósta książka w przygotowaniu.

„Moja ukochana zmora” to krótka, 100-stronicowa powieść, gatunkowo łącząca w sobie cechy thrillera, romansu i fantasy. No, i może odrobiny komedii. Znajdujemy się we Wrocławiu, trwa lato 2013 roku. Młody, pełen ambicji prokurator Rafał Strzelecki przygotowuje się do ślubu ze swoją narzeczoną, Elizą. Nieoczekiwanie pewnego dnia poznaje w parku bezdomną dziewczynę, która twierdzi, że go zna. To spotkanie całkowicie odmienia jednak jego życie. Kim jest ta dziewczyna? Gdzie kryje się owa fantastyka? Czy to ona jest tytułową „ukochaną zmorą”? A może Eliza? Albo ktoś inny?

Muszę przyznać, że pierwsze, co rzuciło mi się w oczy (oprócz formatu książki, którą można bez problemu zmieścić w kieszeni), to dość oryginalny sposób przedstawiania dialogów. taki… żywcem wyjęty z dramatu. Nijak to jednak nie przeszkadza w lekturze, a wręcz intryguje i zachęca do sprawdzenia, czy jeszcze jakieś nietypowe zabiegi poczynione przez autorkę znajdziemy w tejże książce. Czyta się lekko, szybko, fabuła nie jest męcząca, ale też nie jest banalna. „Moja ukochana zmora” idealnie nada się więc na deszczowy wieczór, gorszy dzień, dłuższą podróż PKS/PKP (tu gabaryty książki stanowią zdecydowanie atut: cienka, mała, lekka). Ot, odjazd dla wyobraźni w pigułce ;)

Autor książki: Anna Sokalska
Tytuł książki: Moja ukochana zmora
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 100
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Literatura współczesna
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2014

Related posts:

"Parabellum. Horyzont zdarzeń" - Remigiusz Mróz
"Balsam dla duszy" - Jack Canfield, Mark Victor Hansen
"Pani Einstein" - Marie Benedict

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>