„Miniaturzystka” – Jessie Burton

12 września 2015

Burton_Miniaturzystka_mOj, długo szukałem tej książki… kiedy więc parę dni temu zajrzałem, w zupełnie innym celu, do osiedlowej biblioteki i wśród „nowości” wyłożonych na stoliku dostrzegłem „Miniaturzystkę”, o której wszyscy mówili same „ochy” i „achy”, po prostu musiałem (!) pożyczyć i przeczytać. I jeszcze do tego ta okładka! Chyba pierwszy raz chęć pożyczenia (mimo dużego stosu książek do przeczytania w domu) była silniejsza ode mnie ;)

Cofnijmy się jednak do 1686 roku, kiedy to osiemnastoletnia Nella Oortman, a właściwie już Petronella Brandt, przyjeżdża ze wsi do wielkiego miasta – Amsterdamu, by tam, w jednej z najbogatszych dzielnic, zamieszkać u boku swojego świeżo poślubionego męża. Johannes Brandt jest bowiem znanym kupcem – na miejscu okazuje się jednak, że mieszka także z dość nieprzyjazną siostrą, Marin. W dzień swojego przybycia, Nella otrzymuje od małżonka bardzo nietypowy prezent – replikę ich kamienicy w formie… kredensu. Trudno się dziwić, że kobieta nie bardzo wie, co ma z tym prezentem zrobić…

Z „pomocą” przychodzi jej Marin, wciskując Nelli do rąk coś na kształt książki adresowej. Tam bohaterka natrafia na namiary tytułowej miniaturzystki, której zleca urządzenie domku tak, by odwzorować faktyczny wygląd kamienicy – meble, ozdoby itp. Przygotowany przez rzemieślniczkę figurki domowników przedstawiają jednak w zaskakujący sposób mieszkańców kamienicy nad wyraz dokładnie. Tak, jakby ktoś ich podglądał…

Nella, oczarowana i nieco przerażona figurkami, zaczyna z ich pomocą odkrywać mroczne sekrety i niebezpieczeństwa, kryjące się pod fasadą spokojnej rodziny Brandtów. Czy wyjdą z tej dziwnej historii zwycięsko? Czy miniaturzystka tylko odwzorowuje ich losy, czy może wręcz przeciwnie – bawi się w ich reżyserię, władając losami domowników?

Jessie Burton „Miniaturzystką” zadebiutowała na rynku czytelniczym. Ba – zadebiutowała z wielkim hukiem, bo powieść ta została wydana w trzydziestu językach oraz okrzyknięta jako „wyjątkowa, niezwykle sugestywna i hipnotyzująca”. I trudno się z tym nie zgodzić – historia Nelli, miniaturowego domu w kredensie i perypetii rodziny bogatego kupca nie tylko trzyma nas w napięciu niemal od pierwszej do ostatniej strony, ale też znakomicie odwzorowuje realia XVII-wiecznego Amsterdamu, ówczesnych stosunków społecznych. Osobiście nie żałuję, że książkom w kolejce do przeczytania kazałem poczekać nieco dłużej – dla „Miniaturzystki” warto rzucić inne książki na czas lektury ;)

Autor książki: Jessie Burton
Tytuł książki: Miniaturzystka
Tytuł oryginalny: The Miniaturist
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Anna Sak
Liczba stron: 368
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Historyczna
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2014
Rok pierwszego polskiego wydania: 2014

Related posts:

"Superżywność: Jedzenie i medycyna przyszłości" - David Wolfe
"Unik" - Chelsea Cain
"Przekłuwacze" - Mariusz Kaszyński