„Mgnienie” – Marcel Woźniak

23 listopada 2017

MGNIENIE_300dpi-337x535PRZEMEK:

Od premiery „Mgnienia” minęło już wprawdzie trochę czasu, jednak w końcu udało mi się ponownie wybrać do Torunia – miasta dziennikarza Marka Benera i policjanta, Leona Brodzkiego.

Ten drugi, po włączeniu za kratki mordercy-psychopata Heraklita, nie może zbyt długo nacieszyć sie spokojem i wizją uprawnionej emerytury. W zazwyczaj spokojnym mieście dochodzi bowiem do kolejnych dramatycznych wydarzeń – młoda dziewczyna zostaje urpowadzona, a Bogu ducha winny facet powieszony na jednym z mostów.

Przypadek? W życiu Brodzkiego nie ma miejsca na takie słowo. Zwłaszcza, że obie postaci są z nim na swój sposób powiązane. Tylko jakim cudem giną kolejne osoby, skoro morderca siedzi w celi? O co chodzi Heraklitowi i jakie tajemnice kryją się w przeszłości rodziny Brodzkich? Co takiego miało miejsce w czasach „słusznie minionych”, co wymaga potępienia czy wręcz „ukarania” nawet po latach, powodując cierpienie kolejnych pokoleń?

Nie wiem, jaki jest na co dzień Toruń – byłem tam raz, w podstawówce, i poza planetarium nie pamiętam nic. Niemniej opisywane przez Marcela Woźniaka miasto jest na swój sposób… mroczne. Ciemne. Niebezpieczne. Toruń Brodzkiego nie zachęca do odwiedzin innych, niż te z bezpiecznej odległości, przewracając kolejne karty powieści. Trup ściele się gęsto, przeszłość wisi w powietrzu jak mgła lub smog, aż chce się sparafrazować Grabaża z Pidżamy Porno i zaśpiewać: „Ezoteryczny Toruń, miastem rządzi Heraklit”…

A mimo to, mimo tej ponurej atmosfery, rozpoczyna się lekturę i wręcz wsiąka… jak w tę mgłę… Brodzki jest postacią, której jakimś cudem nie sposób nie kibicować, nawet jeśli nie rozumie się sensu jego działań. Przy czym to nie tak, że Leon Brodzki zachowuje się bezsensownie – po prostu jego podejście jest czasami dość… hmm… niekonwencjonalne ;)

Znajdziecie w sobie tyle odwagi, by wkroczyć do mrocznego Torunia i spróbujcie razem z Brodzkim rozwikłać sprawę? Zapewniam, że warto. Poza tym – nie zajmie Wam to długo. Zaledwie mgnienie oka…

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Marcel Woźniak
Tytuł książki: Komisarz
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 416
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2017

Related posts:

"Złowroga charyzma Adolfa Hitlera" - Laurence Rees
"Zagadka dna morskiego" - Jørn Lier Horst
"Kicia Kocia w bibliotece" - Anita Głowińska

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>