„Mężczyzna ze Stumilowego Lasu” – Douglas Lain

19 maja 2015

stumilowyZ lektur, które obowiązywały w klasach 1-3 szkoły podstawowej, kiedy już wszyscy w klasie byli na tyle ogarnięci, by czytać ze zrozumieniem, pamiętam zaledwie kilka pozycji. Było „O psie, który jeździł koleją” i – jak wszyscy – płakałem po Lampo. Była też „Anielka”, albo „Doktor Dolittle” – ale oprócz tego, że dziewczynka miała psa Karuska, a weterynarz stado zwierząt, nie pamiętam nic. Najwięcej pamiętam o dwóch innych książkach – „Kubusiu Puchatku” oraz „Chatce Puchatka” Alana Alexandra Milne.

Pamiętam, że kiedyś mieliśmy przynieść na lekcję swój egzemplarz przygód Kubusia, by omawiać lekturę. Jeden z chłopaków w klasie przyniósł ogromny, kolorowy tom od Disneya i okazało się, że nie do końca o to pani chodziło… Przez kilkanaście lat podśmiechiwałem się przy tej anegdocie, a dziś okazuje się, że to poważna sprawa.

W „Mężczyźnie ze Stumilowego Lasu” Douglas Lain przedstawia nam Krzysia zupełnie innego, niż go znamy. Przeżył wojnę, założył rodzinę, wychowuje trudnego synka. Nieoczekiwanie poznaje Gerrarda Handa, francuskiego studenta, i za jego namową przylatuje do Paryża, ogarniętego falą strajków w 1968 roku.

Zarówno Gerrarda, jak i Christophera (tudzież Krzysia) łączy jedno – chęć odnalezienia siebie. Zrozumienia sensu swojego życia. Właściwego zinterpretowania własnej tożsamości. Gerrard Hand, zachwycony nurtem dekompozycji (détournement), próbuje po prostu na nowo zdefiniować całą otaczającą go rzeczywistość. Christophera Milne’a czeka o wiele trudniejsze zadanie – odzyskanie niewinnego dzieciństwa, z którego został ogołocony przez ojca, Disneya, ale i rzesze fanów zwierzątek zamieszkujących Stumilowy Las.

Czy jednak ogarnięty rewolucją Paryż jest dobrym miejscem (i czasem) na tak ważne poszukiwania? Dokąd zaprowadzą one dwójkę jakże różnych, także wiekowo, bohaterów?

Douglas Lain zabiera czytelników w podróż. Trudną, ale ciekawą. Odległą, ale bliską sercu. Filozoficzną, a równocześnie jakże życiową. A finał takiej wędrówki może być tylko i wyłącznie zaskakujący…

Książka ta natomiast jest niczym owa podróż – czasem będzie prosta, częściej wyboista i nieprzewidywalna (niczym bruk), a nieraz „mulasta” jak błoto na ulicach Paryża. Mimo to warto jednak wraz z bohaterami stawiać kroki na tej drodze – dokądś nas ona na pewno zaprowadzi, pytanie: dokąd? A jestem przekonany, że każdy czytelnik znajdzie indywidualną ścieżkę do osobistego, spersonalizowanego odkrycia.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Douglas Lain
Tytuł książki: Mężczyzna ze Stumilowego Lasu
Tytuł oryginalny: Billy Moon: A Transcendent Novel Reimagining the Life of Christopher Robin Milne
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Piotr Geriant
Liczba stron: 328
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Biografia/autobiografia/pamiętnik
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2013
Rok pierwszego polskiego wydania: 2015

Related posts:

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>