„Mężczyzna w białych butach” – Waldemar Ciszak, Michał Larek

30 stycznia 2017

larekPRZEMEK:

„Mężczyzna w białych butach” długo gościł u mnie na stosie książek, oczekujących na lekturę. W międzyczasie zdążyłem zdobyć na nim nawet autograf Michała Larka, a dopiero w tym roku zaparłem się i uznałem, że najwyższa pora przeczytać ten tytuł. Zwłaszcza, że jego akcja dzieje się w moim rodzinnym mieście, w czasach, gdy byłem małym chłopcem.

Jest rok 1991, na jednym z poznańskich osiedli niepozornie wyglądający mężczyzna (poniżej specjalnie zamieszczam Wam jego rysopis z materiałów policyjnych) zaczepia idącego do szkoły chłopca. Namawia go, by poszli razem do mieszkania zajmowanego przez małego i jego rodziców. Dzieciak zgadza się, nie wiedząc, jaki będzie ciąg dalszy… Wkrótce policja odkrywa, że ów mężczyzna to grasujący także w wielu innych miastach polski seryjny morderca, zwany „Ręcznikowym dusicielem”. Rozpoczyna się polowanie, którego skutek może być tylko i wyłącznie jeden – dorwanie drania, prawda?

z19972863qrysopis-podejrzanego-o-morderstwa-chlopcow

Waldemar Ciszak i Michał Larek w swojej powieści przedstawiają wydarzenia z lat 90-tych z niemal szwajcarską precyzją. Jesteśmy świadkami nie tylko poszczególnych czynów popełnianych przez seryjnego mordercę, ale i wraz z policjantami próbujemy znaleźć tropy prowadzące do mężczyzny. Całość, okraszona wspomnieniami ówczesnych funkcjonariuszy oraz fragmentami artykułów prasowych na temat zbrodni, stanowi o wiele więcej niż typowy reportaż, a zarazem jest o wiele głębsza i mocniejsza, niż gdyby przedstawić ją nam w formie powieści kryminalnej. Czytając, cały czas zdajemy sobie sprawę, że to są fakty, a nie fikcja – a my jesteśmy ich świadkami, przenosząc się ponad ćwierć wieku wstecz, wędrując po poznańskich ulicach i wypatrując tytułowego „mężczyzny w białych butach”.

Opisana przez autorów sprawa sprzed lat tyleż samo szokuje i bulwersuje, co i w „tamtych czasach”. To pomimo, że dziś może nieco bardziej, za sprawą książek, filmów i serial kryminalnych „oswoiliśmy się” z taką brutalnością i występkiem. Co znamienne, gdyby „bohater” (nijak to określenie nie pasuje do tego zwyrodnialca) żył do dziś, rok temu wyszedłby na wolność po odbyciu maksymalnej kary 25 lat więzienia. Podejrzewam, że nawet głęboka resocjalizacja nie uchowałaby go przed potencjalnym linczem po zewnętrznej (jeśli nie wewnętrznej) stronie murów…

„Mężczyzna w białych butach” doskonale opisuje pracę policji przed 26 laty, jest też solidnym studium przypadku seryjnego mordercy. Książka zdecydowanie godna uwagi, jednak z góry zaznaczam, że nie dla wszystkich. Rodzice (zwłaszcza matki) oraz osoby o słabszych nerwach powinny się poważnie zastanowić, czy lektura jest dobrym pomysłem, zwłaszcza że – przypominam – jest to opis faktów, a nie literacka fikcja.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Waldemar Ciszak, Michał Larek
Tytuł książki: Mężczyzna w białych butach
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 328
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Literatura faktu
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2016

Related posts:

"Jeszcze jeden dzień" - Mitch Albom
"Bracia Hioba" - Rebecca Gablé
"Poznań Fantastyczny: Miasto dwa zero" - Antologia

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>