„Metro 2035″ – Dmitry Glukhovsky

25 listopada 2015

metro10 lat temu światło dzienne ujrzał tom „Metro 2033„, rozpoczynający nie tylko fascynujące Uniwersum książek o tematyce postapokaliptycznej, ale i ciekawą opowieść o młodym Artemie, zamieszkującym stację WOGN. Teraz, dekadę później, historia tego młodzieńca dobiega końca, wraz z premierą ostatniego tomu trylogii Dmitrija Glukhovsky’ego. Jak wygląda finisz?

Nie ma życia poza metrem. To fakt. Ogólnie znany. Znany wszystkim z wyjątkiem Artema. A nuż na bezkresnej Ziemi jest jeszcze jedno miejsce zdatne dla człowieka? Dla Artema i Ani? Dla wszystkich ze stacji? Miejsce, gdzie nie mieliby nad głową żelaznego sufitu i gdzie mogliby rosnąć aż do nieba? Zbudować sobie własny dom, własne życie, i z tego punktu od nowa stopniowo zasiedlać całą spaloną Ziemię?

Niemal codziennie młodzieniec wychodzi na zewnątrz, na skażone tereny, by na dachu pozostałości po jednym z wieżowców rozłożyć antenę i nadawać sygnał, licząc na odzew kogoś ocalałego. Oliwy do ognia, żarzącego się w głębi Artema dodaje fakt pojawienia się znanego z wcześniejszego tomu Homera. A raczej nie tyle sama wizyta starca, co jego opowieści o mężczyźnie ze stacji Teatralnej, który rzekomo odebrał sygnał z innego, ocalałego miasta.

Artem postanawia opuścić swój obecny „dom” i odnaleźć mężczyznę, mogącego zamienić jego nadzieję w pewność. Co jednak odkryje podczas tej wędrówki? Czy można rozpocząć życie na powierzchni? Pytań jest wiele, a Dmitry Glukhovsky bardzo powoli dawkuje oczekiwane przez nas odpowiedzi. To zaś nakręca nie tylko samego Artema, ale i czytelników, dodają niesamowitego, nerwowego wręcz chwilami napięcia podczas lektury.

Dla fanów serii – pozycja absolutnie obowiązkowa. Dla pozostałych też, ale polecam rozpoczęcie przygody od „Metro 2033″, bo to, co w tej trylogii wykreował Glukhovsky, to absolutny postapokaliptyczny majstersztyk. I pozostaje tylko żal, że przygoda z Artemem już dobiegła końca…

SPRAWDŹ POZOSTAŁE KSIĄŻKI Z „UNIWERSUM METRO 2033″!

E-booka zrecenzowałem dzięki uprzejmości:logo_insignis

Autor książki: Dmitry Glukhovsky
Tytuł książki: Metro 2035
Tytuł oryginalny: Метро 2035
Język oryginalny: rosyjski
Tłumacz: Paweł Podmiotko
Liczba stron: 540
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Science fiction
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015
Rok pierwszego polskiego wydania: 2015

Related posts:

"Girl Online" - Zoe Sugg
"Z jednym wyjątkiem" - Katarzyna Puzyńska
Mam urodziny! Chcecie prezent? ;)

2 Comments

  • PannaAnna 30 grudnia 2015 at 01:24

    Na recenzję tej książki trafiłam na Czytam wszędzie i pewnie gdyby nie to miejsce nie wiedziałabym o niej, bo nie miałam wcześniej styczności z twórczością tego autora. Zaczęłam szukać dalej i znalazłam Twoją. Po zapoznaniu się z obiema wpisuję całą serię do mojej listy książek obowiązkowych. :)

    • Przemek 30 grudnia 2015 at 07:58

      Cieszę się :) Koniecznie zacznij od wcześniejszych tomów: „Metro 2033″ i „Metro 2034″ ;) a potem celuj w pozostałe z uniwersum ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>