„Metro 2033″ – Dmitry Glukhovsky

9 czerwca 2014

metro2033Po eksplozji atomowej Ziemia została napromieniowana i opanowana przez różne nieznane wcześniej mutacje zwierząt. Wszyscy mieszkający w Moskwie ludzie, którym udało się przeżyć, schronili się w podziemnych tunelach miejskiego metra. Z czasem wykształciły się tam pewne formy państwowości, czyniąc z każdej stacji osobne terytorium lub część większych konfederacji.

Jednym z mieszkających wewnątrz metra jest nastoletni Artem, wychowywany przez wujka Saszę, zwanego przez przyjaciół „Suchym”. Pewnego dnia w ich domu zjawia się Hunter – dawny przyjaciel Suchego, który zleca Artemowi pewną misję do wykonania. Chłopak decyduje się na wyprawę w głąb metra, by dotrzeć do jego „centrum” – Polis, gdzie ma odnaleźć pewnego człowieka o przezwisku  Młynarz. Tymczasem czarni – obcy żyjący n powierzchni ziemi – próbują się wdzierać do tunelu tuż obok stacji WOGM (będącej skrótem od mieszczącej się niegdyś nad nią Wystawy Osiągnięć Gospodarki Narodowej), na której do tej pory mieszkał Artem.

Dmitry Glukhovsky w fascynujący sposób roztacza przed czytelnikami wizję świata-metra, w którym każda stacja posada odmienną specyfikację i zamieszkana jest przez ludzi o zgoła odmiennych poglądach niż sąsiedzi. Znajdziemy tu m.in. przyczółki komunistów, czegewarystów, Świadków Jehowy, neonazistów, a nawet ludzi opętanych przez sektę. W pewnym sensie moskiewskie metro z 2033 roku w pełni oddaje wizerunek społeczeństwa, w którym obecnie żyjemy – pełnego różnic, ale zarazem zdolnego do walki ze „wspólnym wrogiem”, będącym zewnętrznym zagrożeniem.

Barwne opisy poszczególnych stacji sprawiają, że czujemy się współuczestnikami wyprawy Artema, któremu wręcz nie sposób przestać kibicować. Młody, ale mimo wszystko ambitny i odważny chłopak, poświęca swoje życie i zostawia najbliższych, by dźwigać ciężar misji, od której zależy przyszłość całego metra. Doskonale widać, jak podczas tej wędrówki dojrzewa i uczy się podejmować właściwe decyzje, nie zawsze zgodne z oczekiwaniami innych.

I choć jak dotąd wizje futurystyczne (a tym bardziej postapokaliptyczny świat i jego cechy) mnie nie interesowały, tak Artem sprawił, że czeka mnie dłuższy romans z fantastyką, także z całym Uniwersum Metro 2033, tj. innymi książkami utrzymanymi w tymże klimacie.

E-booka zrecenzowaliśmy dzięki uprzejmości:logo_insignis

Czytasz e-booki? Sprawdź, gdzie kupisz tę książkę najtaniej!

Autor książki: Dmitry Glukhovsky
Tytuł książki: Metro 2033
Język oryginalny: rosyjski
Tłumacz: Paweł Podmiotko
Liczba stron: 592
Kategoria:
Literatura piękna
Gatunek: Science fiction
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2007
Rok pierwszego polskiego wydania: 2010

Related posts:

"Tajemnica pani Ming" - Eric-Emmanuel Schmitt
“Admiralette. Księga pierwsza” - Andrzej Tucholski
"Ciemne tunele" - Siergiej Antonow

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>