„Metoda czarnej skrzynki” – Matthew Syed

11 kwietnia 2017

MS_BBT_cover_PL_front-685x1024PRZEMEK:

Z czym Wam się kojarzą czarne skrzynki? Jednoznacznie z samolotami i ich katastrofami, prawda? Czyli – jakby nie patrzeć – w pewnym sensie negatywnie, bo to z nich przecież można odczytać, gdzie i kto popełnił błąd. Też przez długi czas tkwiłem w takim przekonaniu! Tymczasem Matthew Syed sugeruje, że powinniśmy o nich myśleć jak najbardziej pozytywnie – to przecież dzięki zapisom wielu parametrów można z tych błędów wyciągać wnioski na przyszłość.

Tytułowa „metoda czarnej skrzynki” to jednak nie tylko sprawa dotycząca branży lotniczej – okazuje się bowiem, że w identyczny sposób potrafią działać także firmy i ludzie, których może nawet byśmy o to nie podejrzewali: Michael Jordan, David Beckham, team Mercedesa w Formule 1, czy nawet Google. Na czym zatem polega ta sztuka?

Jak pisze autor, powyższe osoby i firmy „nie tylko odważnie przyznają się do błędów, ale wręcz uważają swoje porażki za najlepsze źródło wiedzy. Nie wypierają się potknięć, nie zrzucają winy na innych, nie tuszują niewygodnych faktów, a sukces zawdzięczają analizie swoich niepowodzeń”. I muszę przyznać, że to zupełnie inne – o wiele zdrowsze – podejście do porażki (która ostatecznie przestaje być porażką, a środkiem do celu, tj. sukcesu) od tego, które jest nam tłoczone w głowie od najmłodszych lat. Wprawdzie niby pamiętamy, że nie sztuką jest popełniać błędy, tylko wyciągać z nich wnioski, ale jak przychodzi co do czego, to ponownie sami sobie dajemy się nabrać i wtłoczyć w „stare myślenie”, że błąd to porażka na całej linii, i nie pozostaje nam nic innego, jak siąść i płakać.

Muszę przyznać, że mnie ta książka otworzyła w pewnym sensie oczy. Przypomniała, że sukces to nie jest droga z górki, ale wręcz przeciwnie – pod górkę, okraszona wieloma błędami i porażkami. Przecież inaczej sukces by nie smakował! Przytoczone w książce przykłady nie tylko dostarczył licznych ciekawostek (jak np. te dotyczące studia Pixar czy parametrów zbieranych przez inżynierów w Formule 1), ale przede wszystkim uwypukliły, że nie ma znaczenia, kim jesteś, ani czym się zajmujesz – metoda czarnej skrzynki i czerpanie korzyści z własnych błędów leży w Twojej naturze i jesteś w stanie osiągnąć moc, doskonaląc się w słabości ;)

Polecam ten tytuł każdemu – wiem, że czytanie książek naukowych nie należy do rzeczy najprzyjemniejszych i wielu kojarzy się z nudnymi podręcznikami i artykułami na studiach, ale z tą pozycją naprawdę warto się zmierzyć. Zapewniam, że będziecie bogatsi nie tylko w wiedzę, ale i w pomysły, jak się zmierzyć z własnymi błędami – a to bardzo cenne w dzisiejszych czasach, gdy sami siebie musimy niekiedy klepać po plecach i pocieszać, że kolejnym razem się uda.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Insignis.

Autor książki: Matthew Syed
Tytuł książki: Metoda czarnej skrzynki: Zaskakująca prawda o błędach i naturze sukcesu
Tytuł oryginalny: Black Box Thinking: The Surprising Truth About Success (and why some people never learn from their mistakes)
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Michał Jóźwiak
Liczba stron: 456
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: Literatura popularnonaukowa
Forma: Esej / zbiór esejów
Rok pierwszego wydania: 2015
Rok pierwszego polskiego wydania: 2017

Related posts:

"Krew i stal" - Jacek Łukawski
"Dobry Niemiec to martwy Niemiec" - Nikodem Pałasz
"Gra o tron" - George R.R. Martin

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>