„Mara” – Małgorzata i Michał Kuźmińscy

3 lutego 2020

PRZEMEK:

Ostatni raz książkę tego fantastycznego duetu miałem okazję czytać w sierpniu… 2017 roku. Trochę czasu upłynęło zatem w mojej świadomości od wydarzeń, mających miejsce w „Kamieniu”, z wielką przyjemnością jednak sięgnąłem po „Marę”, by sprawdzić, co nowego słychać u Anki Serafin i Sebastiana Strzygonia.

➡ „Mara” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅

Do pustego rodzinnego domu, w którym kiedyś mieszkał dziadek, wraca Sebastian Strzygoń. Jego siostra, Bella, planuje wyremontować dom według własnego projektu, jednak obecnie przebywa w USA i poprosiła brata, by zaopiekował się nieruchomością podczas jej nieobecności. Bułka z masłem, prawda? Analogicznie myślał Strzygoń, do momentu, w którym robotnicy przekopujący sad nie natrafili w nim na kości. Ludzkie.

Przybyła na miejsce Anka Serafin podejrzewa, że znalezisko może mieć związek z Judenjagd – polowaniami na Żydów, ukrywających się w czasie wojny. Równocześnie w pobliżu Dąbrowie Tarnowskiej dochodzi do śmiertelnego wypadku, który okazuje się zabójstwem – ginie lokalny pijaczyna, Władysław Wężyk, tymczasem na jego grobie oraz miejscowej synagodze pojawiają się antysemickie graffiti. Co się tak naprawdę wydarzyło w Dąbrowie?

Bastian stara się stanąć na wysokości zadania i nie tylko rozwiązać zagadkę lokalnej społeczności, ale przede wszystkim zrozumieć, skąd kości w ogrodzie i co – o ile cokolwiek – ma z tym wspólnego jego rodzina. Tylko jak pójść naprzód w którejkolwiek ze spraw, skoro brak jakichkolwiek dowodów, wszyscy nabierają wody w usta i albo nic nie wiedzą, albo udają, że tak jest.

➡ „Mara” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅

„Mara” to zdecydowanie najlepsza powieść, jaką przeczytałem do tej pory w tym roku, a zarazem jeden z lepszych i mocniejszych kryminałów ostatnich miesięcy. Skomplikowane śledztwo, sprawa głęboko zakorzeniona w wojennej i żydowskiej przeszłości Dąbrowy Tarnowskiej, szkielet, który niewiele mówi, morderstwo,w którym brak sprawców, a pośrodku tego Bastian – niemal samotny wilk, szukający na oślep odpowiedzi, nie znając pytań.

Małgorzata i Michał Kuźmińscy po raz kolejny z niesamowitą pieczołowitością oddają realia środowiska, w którym rozgrywa się akcja powieści. Pamięć o Żydach oraz mniej lub bardziej negatywne do nich nastawienie, trudna przeszłość, z której nikt nie chce się rozliczyć, a do tego specyficzna gwara – czy może raczej dialekt – w ustach lokalsów… Tak się składa, że niegdyś co roku odwiedzałem krewnych w okolicach Dąbrowy i Zalipia, do dziś pamiętam ich zaskakującą dla mnie jako dziecka odmianę niektórych słów, jak choćby to, że coś jest „tatowe”. Autorzy doskonale oddali język lokalnej społeczności, dzięki czemu znów mogłem poczuć się, jakbym wędrował po okolicy. Tyle, że ze Strzygoniem. I z trupem znikąd.

Jeśli nie znacie jeszcze serii etnokryminałów z Anką Serafin i Sebastianem Strzygoniem, koniecznie sięgnijcie po ten cykl powieści. Wyróżniają się na naszym rodzimym podwórku i zapewniam, że przedstawione przez ten pisarski duet historie pochłoną Was, a zarazem skłonią do refleksji. Jeśli natomiast trzy poprzednie powieści za Wami – nie zwlekajcie tak długo, jak ja, i jak najszybciej zabierzcie się za lekturę „Mary”. Jestem przekonany, że i Wy uznacie ją za jedną z najlepszych książek przeczytanych w tym roku.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Dolnośląskiemu.

„Mara” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej!

⏬⏬⏬⏬⏬

Autor książki: Małgorzata i Michał Kuźmińscy
Tytuł książki: Mara
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 432
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2019

Related posts:

"Wyrzuć chemię z domu" - Ewa Kozioł
"Pobaw się z Fafikiem" - Robert Trojanowski
"Reksio. Leśna przygoda" - Maria Szarf