„Latarnik” – Camilla Läckberg

18 lutego 2017

latarnik lackbergPRZEMEK:

Po dość przeciętnej „Syrence” żywiłem naprawdę ogromne nadzieje wobec kolejnego tomu, którego akcja rozgrywa się we Fjällbace. Smaku zaostrzała zresztą umieszczona na okładce najnowszego wydania recenzja z Dagens Nyheter, zgodnie z którą „to najlepsza do tej pory książka Camilli”. Cóż, śmiem twierdzić zupeeeeełnie przeciwnie…

Trwa lato. W jedną z nocy kobieta wraz ze swoim małym synkiem postanawia uciec w jedyne miejsce, w którym może czuć się bezpiecznie – na wyspę Gråskär nieopodal Fjällbacki. Kilka dni później policja znajduje ciało Matsa Sverina. Ten zamordowany w swoim mieszkaniu mężczyzna był powszechnie znanym i lubianym urzędnikiem, szefem wydziału finansów w gminie.

Inspektor Patrik Hedström wraz z resztą ekipy z komisariatu w Tanumshede próbuje odkryć jak najwięcej kart z przeszłości Sverina, w tym jego długoletniego pobytu poza Fjällbacką, by znaleźć jakikolwiek motyw zabójstwa mężczyzny. Wkrótce na jaw wychodzi wiele tajemnic, w tym fakt, że Mats Sverin tuz przed śmiercią odwiedził Wyspę Duchów – nazywaną tak potocznie, rzekomo nawiedzaną przez umarłych, wysepkę Gråskär. Tę samą, na którą dotarła kobieta z dzieckiem…

Nie wiem dlaczego, ale o ile poprzednie powieści (zwłaszcza początkowe) z tego cyklu fasonowały mnie, pochłaniały do reszty, to zarówno wspominana „Syrenka”, jak i właśnie „Latarnik”, ciągnęły mi się niesamowicie. Niby toczyło się śledztwo, akcja posuwała do przodu, ale jakoś tak… bezemocjonalnie, bezbarwnie… Nadal przewijają się nam te same postaci i nadal potrafią nas rozbawić, co więcej – widać, że zmieniają się, dojrzewają, ewoluują – nawet taki Mellberg, wydawałoby się do niedawna człowiek -beton, okazuje się trochę bardziej człowiekiem ;) Niemniej fabuła mnie ani trochę nie porwała i z niecierpliwością wyczekiwałem po prostu końca…

Moim zdaniem to zdecydowanie nie najlepsza, a najgorsza do tej pory (tj. licząc chronologicznie, ostatnie dwa tomy nadal przede mną) książka Camilli Läckberg. I tak, jak mnie początkowo oczarowała mała, ale niebezpieczna Fjällbacka, tak liczę na to, że przy następnych tomach czar nie pryśnie zupełnie. Byłoby szkoda naprawdę dobrej serii…

Autor książki: Camilla Läckberg
Tytuł książki: Latarnik
Tytuł oryginalny: Fyrvaktaren
Język oryginalny: szwedzki
Tłumacz: Inga Sawicka
Liczba stron: 496
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2009
Rok pierwszego polskiego wydania: 2011

Related posts:

"Kiki van Beethoven" - Eric-Emmanuel Schmitt
"Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta" - Claire North
"Ludzie z wysp" - Elizabeth Gilbert

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>