„Korytarzem w mrok” – Lois Duncan

24 maja 2016

korytarzemJeśli okładka tej książki przywodzi Wam na myśl przygody nastoletniego czarodzieja z blizną na czole, to jesteście w błędzie myśląc, że w powieści panuje podobny klimat. Ba, podczas lektury z pewnością przypomni Wam się kilka innych tytułów, ale w żadnym wypadku nie można stwierdzić, że „Korytarzem w mrok” jest szablonowe czy schematyczne. Dlaczego?

Nastoletnia Kit Gordy trafia do Blackwood, szkoły z internatem, ponieważ jej matka z nowym partnerem wyjeżdża w podróż swojego (nowego) życia. Kit średnio cieszy się ze zmiany szkoły – tym bardziej, że nie dostała się tam jej najlepsza przyjaciółka, będąca o wiele zdolniejszą uczennicą.

Na miejscu okazuje się, że budynek szkoły wygląda zupełnie inaczej, niż na zdjęciach. To ponury gmach, niemal zamek, pełen mrocznych korytarzy, krętych schodów… Chodzą nawet wśród okolicznych mieszkańców słuchy, że w środku straszy. Czy to prawda? Co to za szkoła w tak dziwnym miejscu? Dlaczego nagle wszystkie uczennice zaczynają nawiedzać dziwne sny? Kit wraz z nowymi koleżankami postanawia znaleźć odpowiedzi na te pytania.

Nadal brzmi Wam dość szablonowo? No to teraz Was zaskoczę: książka została napisana i wydana przez Lois Duncan w 1974 roku, jednak dopiero teraz trafiła na nasz rynek czytelniczy. Nie zabrakło w niej lekkich modyfikacji względem współczesności, co brzmi momentami nieco dziwnie – ot, Kit szuka zasięgu w komórce, sprawdza maila itp. A mieliśmy przecież rok 1974! O ile to jednak można jeszcze pominąć i przyjąć z przymrużeniem oka, bo przecież nie wszyscy sprawdzają datę pierwszego wydania, a poza tym historia jest w pewnym sensie „ponadczasowa”, o tyle…

Mam wrażenie, że autorka miała dobry pomysł na główny wątek, o tyle zakończenie i rozwikłanie zagadki pisała, byle skończyć. Historia trzyma nas trochę w napięciu, a następnie puszcza i nie zamierza chwytać ponownie. Czegoś w zakończeniu brakuje, jest jakby zbyt oczywiste, za proste, banalne.

Może to kwestia tego, że przez ostatnie 42 lata sporo książek trafiło na rynek i zmieniły się nasze oczekiwania? Trudno powiedzieć. Niemniej historia Kit z pewnością odbiega od – nazwijmy to – „dzisiejszych standardów”. Jeśli jesteście zaintrygowani, sprawdźcie sami – ja, jakby co, ostrzegałem :)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

Autor książki: Lois Duncan
Tytuł książki: Korytarzem w mrok
Tytuł oryginalny: Down a Dark Hall
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Magdalena Słysz
Liczba stron: 200
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Młodzieżowa
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 1974
Rok pierwszego polskiego wydania: 2016

Related posts:

"Zamieć śnieżna i woń migdałów" - Camilla Läckberg
"Astrologiczny przewodnik po złamanych sercach" - Silvia Zucca
"Zwłoki powinny być martwe" - Agnieszka Pruska

One Comment

  • Anka 24 maja 2016 at 12:43

    Powoli wyrastam z literatury młodzieżowej, jednak postawione pytania, na które bohaterka szuka odpowiedzi powodują, że mam ochotę sięgnąć po nią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>