„Koneser” – Joanna Opiat-Bojarska

12 maja 2015

koneserO „Koneserze” dowiedziałem się przypadkiem podczas mojego zainteresowania „Człowiekiem, który musiał umrzeć” Mariusza Zielke. Dałem się zatem namówić także na lekturę najnowszej (siódmej już!) powieści Joanny Opiat-Bojarskiej i bardzo, ale to bardzo mile zaskoczyłem się jej akcją. A dokładnie miejscem, w którym toczy się opowieść.

To była – prawdę powiedziawszy – pierwsza książka, którą od dłuuuuuuuuższego czasu czytałem, której to akcja toczy się w Poznaniu. To tu się urodziłem, wychowałem i mieszkam do dziś, zatem bardzo mile odkrywa się na kartach powieści rejony, które się zna :) Poprzednim razem tego uczucia doświadczałem w podstawówce, czytając „Kłamczuchę”, czyli jedną z książek w cyklu „Jeżycjada” autorstwa Małgorzaty Musierowicz. Do teraz prawie nic nie pozostało mi w pamięci z tamtej lektury, zatem mogłem przeżyć po raz kolejny swój „pierwszy raz” :D

Przechodząc już do fabuły, coby nie męczyć Was anegdotkami z mojego życia ;) W jednym z lasów odnalezione zostaje ciało młodej kobiety. Zaledwie kilka dni później, pewien obywatel natrafia na drugie zwłoki: tym razem jest to mężczyzna, którego zwłoki leżą w starym, pruskim forcie na terenie Poznania. Tuż obok znalazła się także wiadomość od mordercy. Kim jest i czym się kieruje? Odpowiedź na to pytanie musi jak najszybciej odnaleźć dwójka policjantów: doświadczony już stażem i wiekiem Burzyński oraz „młody i gniewny”, żółtodziób Majewski. Mogą liczyć tylko i wyłącznie na samych siebie oraz ewentualną pomoc ze strony antropolog sądowej Anity Broll. Jeden z tropów prowadzi w kierunku handlu żywym towarem…

Historia wykreowana przez autorkę jest nie tylko wciągająca (i nieco mroczna, jak na thrillery przystało), ale także niesamowicie realistyczna. I to do tego stopnia, że autorka m.in. pozmieniała niektóre fakty (jak choćby ilość kondygnacji w bloku, numery mieszkań), by nie uśmiercać na kartach powieści ludzi, którzy żyją w opisywanych przez nią miejscach. Skąd to wiem? Z rozmowy z autorką, po tym, jak dostrzegłem nieścisłości właśnie związane z adresami pobytu bohaterów – znajdowali się gdzieś, gdzie fizycznie nie mogliby się pojawić. Bo skoro blok ma cztery piętra, to skąd nagle wzięli w nim windę i wjechali wyżej? Podzieliłem się wątpliwościami dotyczącymi nieścisłości z panią Joanną Opiat-Bojarską i właśnie w ten sposób dowiedziałem się, że jest to zabieg celowy. I – jakby nie patrzeć – rozsądny ;)

Komu mógłbym polecić tę książkę? Miłośnikom thrillerów – bez dwóch zdań! Komu jeszcze? Poznaniakom – i tym rodowitym, i tym napływowym – pamiętajcie jednak, żeby mieć na uwadze powyżej opisane różnice i przymykać na nie oko ;) Ja po lekturze nie tylko narobiłem sobie ochoty na zwiedzanie opisywanego tam fortu (a można go naprawdę zwiedzać dzięki Stowarzyszeniu Kernwerk), ale też na lekturę poprzednich 6 książek tej autorki :)

Autor książki: Joanna Opiat-Bojarska
Tytuł książki: Koneser
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 352
Kategoria:
Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015

Related posts:

"Wieża milczenia" - Remigiusz Mróz
"Strefa skażenia" - Richard Preston
"IQ. Ćwiczenia na inteligencję" - wyd. Publicat

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>