„Kobieta dość doskonała” – Sylwia Kubryńska

16 grudnia 2016

kobietadoscdoskonala_okladka-337x535BASIA:

Książka-eksperyment, ani to fabularna książka, ani poradnik, ani dokument. Pisane prozą, ale bez czasu, miejsca, bez stawki i schematu standardowej książki.
Trudno więc opisać tę książkę.

Główną postacią jest pewna Kasia, która w bardzo chaotyczny sposób opowiada nam niektóre sceny swojego życi,a nie mające ze sobą wiele wspólnego oprócz tego, że dotyczą jej i tego, że przydarzyło jej się coś przykrego. Opisuje upokarzającą scenę z przedszkola, mówi o tym jak jej rodzina wypomina jej błędy, przekazuje nam trudności, z jakimi musiała się zetknąć jako dziecko: najpierw kłócących się rodziców, potem opuszczona przez jednego z nich. „Przypadkiem” jest to ojciec – mężczyzna, który w książce pokazany jest jako zło wcielone. Przepraszam, ale trudno jest recenzować tę książkę bez emocji…

Nie będę owijać w bawełnę i powiem wprost, że mnie się nie podobała. Wiem, że ma liczne grono zwolenników więc inny punkt widzenia niewiele zmieni, ale osoby, które szukają w niej tego, co ja, dostaną jasną informacje, że lepiej po nią nie sięgać. Bardzo się zawiodłam, ale już śpieszę z tłumaczeniem, dlaczego.

Mówili: „jest głosem tysięcy Polek”, mówili: „odkrycie roku, w końcu kobiety mówią o tym, co je boli, na światło dzienne w końcu wychodzą tłumione problemy kobiet. Oczyszczająca. Katharsis dla polskich żon, matek. Lekka, humorystyczna lektura”…
Naprawdę, bardzo współczują kobietom, które utożsamiają się z główną bohaterką. Ocieka ona smutkiem, frustracją, sterrotypami, złością, nieszczęściem i bólem. Parafrazując klasyka, można by żartobliwie powiedzieć: „kobiety, które nienawidzą mężczyzn”.

Kobieta pokazana jako bardzo wykolejona matka-Polka, która bierze na siebie więcej, niż jest w stanie zrobić, nie potrafiąca – a właściwie bardziej nie chcąca – nikogo poprosić o pomoc, wiecznie narzekająca, „sfochowana” na męża, którego wiecznie nie ma, ale najważniejsze że w ogóle jest, choć najlepiej, jak go własnie nie ma. Dzieci zawsze rozwrzeszczane. Z wszystkim zawsze pod górkę. Ciągle podejmuje złe decyzje. Prześladuje ją pech. Wiecznie na nic nie dającej diecie. Ubierająca się, malująca i zakładająca znienawidzone szpilki dla Niego, mimo że On tego nie zauważa. Wypruwająca sobie flaki na każdym kroku. Dająca się wykorzystywać. Słodka idiotka. Zależna. Słaba.

Naprawdę taki jest obraz tysięcy współczesnych Polek? Albo komuś pomyliły się tu stulecia, albo ktoś ma naprawdę zafałszowany obraz społeczeństwa. Jest aż tak źle? A może to ja żyję w innym świecie, gdzie kobiety potrafią dzielić zadania, wychodzą za mąż z miłości, potrafią pielęgnować związki, mogą chodzić do pracy, dzieci sprawiają problemy, ale takie z którymi można sobie poradzić. Mamy ogromny wpływ na większość rzeczy. To my podejmujemy decyzje które nas kształtują. Halo! Żyjemy w wolnej Polsce!

Jestem chyba zbyt szczęśliwa, mam chyba za bardzo poukładane życie, udane dzieciństwo, za mało ran. Kobieta jako ofiara, mężczyzna jako nieczuły macho, dziecko jako nie mająca prawa głosu ryba – jeśli większość Polek tak myśli o sobie i swojej rodzinie, to naprawdę biedny ten nasz kraj.

Jedyny plus tej książki to fakt, że czyta się szybko, bo zdania są bardzo krótkie, a język jest prosty. Styl i treść jednak całkowicie do mnie nie przemawiają. Wiadomo, że nie wszystko się musi wszystkim podobać, ale słyszałam o tej książce dobre opinie, uwielbiam sarkastyczny humor w książkach, ale bardzo, bardzo się zawiodłam.

Jestem niestandardową Polką, ale dobrze mi z tym i w życiu bym tego nie zmieniła.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Sylwia Kubryńska
Tytuł książki: Kobieta dość doskonała
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 286
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Literatura polska
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015

Related posts:

"Zen To Done" - Leo Babauta
"Bullet Book. Bądź pięknie zorganizowana" - David Sinden
"Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem" - Marta Galewska-Kustra