„Kluczowy świadek” – Jørn Lier Horst

25 kwietnia 2017

3322cdebffa-kluczowy-swiadekPRZEMEK:

Po „zerowej części” – jaką w pewnym sensie był tytuł „Gdy mrok zapada” – powoli zaczynamy wkraczać we właściwą kolejność powieści z cyklu o komisarzu Williamie Wistingu. O „Kluczowym świadku” Jørn Lier Horst wspominał już nieco w wywiadzie, jaki miałem możliwość z nim przeprowadzić, zatem odsyłam Was tam na sekundę, po czym zapraszam do lektury dalszej części recenzji.

Już wróciliście? No, to słuchajcie… ;)

Preben Pramm zostaje znaleziony martwy w swoim domu. Nagi. Skrępowany. Widać, że go torturowano, a cały dom przetrząśnięto, jednak sprawcy prawdopodobnie odeszli z niczym. Na domiar złego – nie za bardzo jest kogo dopytywać o ewentualnych podejrzanych: mężczyzna nie miał ani rodziny, ani przyjaciół. Był typem outsidera, więc nawet nieliczni mieszkający w okolicy sąsiedzi niewiele pomogą w tej kwestii. Dlaczego zginął, i to w tak brutalny sposób? Jaką tajemnicę, nieodnalezioną przez morderców, zabrał ze sobą z tego świata?

Z tą prawdziwą zbrodnią, która miała miejsce w 1995 roku w Norwegii i do dziś została nierozwiązana, przyszło się najpierw zmierzyć autorowi – Jørnowi Lierowi Horstowi, pracującemu wówczas w policji – a teraz także Williamowi Wistingowi. I – już z góry uprzedzam – tym razem czytelnicy doczekają się (fikcyjnego, ale jednak) rozwiązania sprawy ;) Muszę przyznać, że to bardzo ciekawy zabieg – odtworzyć na łamach powieści faktyczne śledztwo i poprowadzić je innymi torami, by udało się rozwikłać zagadkę. Duże brawa dla autora, który w ogóle odważył się podjąć takie wyzwanie.

W pewnym sensie nowością dla nas jest też… sam Wisting. Już w „Gdy mrok zapada” poznaliśmy go jako młodzieniaszka, a teraz dalej odkrywamy, jaki był. A może jaki jest cały czas? Muszę przyznać, że wbrew pozorom intrygująco i ciekawie czyta się w niewłaściwej kolejności. Czytelnik ma w pamięci obraz Williama z najnowszych (chronologicznie) tomów, jak „Jaskiniowiec” czy „Ślepy trop” – a tutaj napotyka niby tę samą postać, ale o wiele młodszą, z nieco innymi zmartwieniami na co dzień. Oryginalne doznania ;)

„Kluczowy świadek” trzyma w napięciu, a na dodatek dzięki oparciu na faktycznej zbrodni jest bardzo, ale to bardzo wiarygodną historią. Poza tym – warto pamiętać – to PIERWSZY TOM CYKLU o Williamie Wistingu, dlatego warto zarazić nim swoich „niehorstowych” znajomych ;) a potem już pozostanie czekanie na kolejne tomy – „Zaginięcie Felicji” we wrześniu oraz „Gdy sztorm nadchodzi” w listopadzie.

Premiera książki już jutro, 26.04.2017.
Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Smak Słowa.

Autor książki: Jørn Lier Horst
Tytuł książki: Kluczowy świadek
Tytuł oryginalny: Nøkkelvitnet
Język oryginalny: norweski
Tłumacz: Milena Skoczko
Liczba stron: 348
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2004
Rok pierwszego polskiego wydania: 2017

Related posts:

"Góra bezprawia" - John Grisham
"Kastor szyje" - Lars Klinting
"Maestro" - Geir Tangen

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>