„Kicia Kocia: Nie chcę się tak bawić!” – Anita Głowińska

2 października 2018

kicia_kocia_nie_chce_sie_tak_bawic01BASIA:

Pewnego razu, kiedy Kicia Kocia wyszła pobawić się na dworze, na placu pojawił się nowy kolega – Marcyś. Marcyś od razu polubił Kicię Kocię i nazwał ją swoją księżniczką, ale Kici Koci wcale się to nie podobało i uciekała od niego.

Kici Koci nie podobały się także zabawy, które wymyślał Marcyś. Zaproponował na przykład, że pobawią się w rycerzy, którzy będą porywać księżniczki. Pacek nie bardzo rozumiał, o co chodzi w tej zabawie, a Adelka złapana przez Marcysia rozpłakała się, ponieważ nowy kolega trzymał ją za mocno. Kicia Kocia sprzeciwiła się takiej zabawie, mówiąc szczerze o swoich uczuciach. Marcyś bronił się, że według niego zabawa ta jest fajna, na co rezolutna Kicia Kocia odpowiedziała: „Fajne jest to, w co chcą się bawić wszyscy”. Adelka, która zdążyła już się uspokoić, zaproponowała że może pobawią się w zgadywanki o zwierzątkach. Kiedy mamy zawołały dzieci do domu, wszystkie rozchodziły się w dobrych humorach.

Gdybym miała wybrać, która książeczka z serii o Kici Koci jest najważniejsza, wybór padłby właśnie na tę.
Dlaczego?
Ponieważ mimo, że wszystkie są ciekawe i moje dzieci w sumie nawet wolą inne, to ta jako jedyna porusza niecodzienny problem, do którego przygotowanie jest bardzo ważne, a jednocześnie bardzo trudne.

Jaki to problem?
Przemocy. Tytuł jest trochę mylący. Biorąc książeczkę do rąk myślałam, że poruszony zostanie temat nudy lub marudzenia dzieci, a tu taka niespodzianka. Tym razem to nie Kicia Kocia jest tą, „z którą jest problem”, jak w przypadku pójścia spać czy kiedy nie chce się dzielić zabawkami. Tutaj główna bohaterka świetnie sobie radzi z tym, że ktoś traktuje ją i innych w sposób, który jej się nie podoba. Autonomia naszych dzieci jest ważna i warto zacząć już od najbliższego środowiska, jakim jest przydomowy placyk zabaw i najbliżsi koledzy i koleżanki tam spotkane. Jasne, nie zawsze może być tak, że wszyscy będą chcieli się bawić w to, co wymyśli nasze dziecko. Jasne, czasami zabawa wymyślona przez kolegów i koleżanki może podobać się dzieciom bardziej lub mniej i to ono zdecyduje, czy woli się bawić z nimi czy samo. Ta książeczka otwiera przestrzeń do rozmowy z dzieckiem o tym, że to ono decyduje z kim chce się bawić i w co chce się bawić, a idąc dalej: nikt nie ma prawa do niczego zmuszać i to, co dla jednego wydaje się fajne, dla innej osoby może takie nie być – czy to dziecko, czy to dorosły.

To znienawidzone przez rodziców na pewnym etapie nieustanne NIE tutaj ma swoje pozytywne zastosowanie. Im dziecko będzie starsze, tym my będziemy coraz mniej uczestniczyć w jego kontaktach z innymi ludźmi. Dlatego niezmiernie ważne, aby nauczyć je pewnych zasad. Nie tylko, że trzeba mówić „dzień dobry”, żeby się pożegnać, mówić „proszę, dziękuję, przepraszam”, ale także, że może się sprzeciwić i jak to zrobić.

Ponadto z perspektywy pedagoga niezmiernie podoba mi się rozwiązanie tej sytuacji. Nikt nie ocenia Marcysia, nikt go nie krytykuje, sprzeciwiają się zachowaniu, a nie jego osobie. Wisienką na torcie jest zabawa wymyślona przez Adelkę, która po pierwsze może być świetnym sposobem na spędzenie czasu z dzieckiem, a po drugie pokazuje, że dzieci to najlepsi eksperci od zabawy – trzeba im tylko na to pozwolić. Tym razem poradziły sobie z problemem same. Nie zawsze tak bywa, ale częściej niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Nasza interwencja czasami jest potrzebna, w niektórych sytuacjach jednak zbędna, inaczej dzieci nie będą mieć sposobności na samodzielne rozwiązywanie swoich dziecięcych problemów.

Serdecznie polecamy!

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Media Rodzina.

Autor książki: Kicia Kocia: Nie chcę się tak bawić!
Tytuł książki: Anita Głowińska
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 24
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Dziecięca
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2018

Related posts:

"Norwegian Wood" - Haruki Murakami
"Księżniczka z lodu" - Camilla Läckberg
"Harry Potter i Przeklęte Dziecko" - J.K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>