„Karaluchy” – Jo Nesbø

23 lipca 2013

karaluchyTytułowe „Karaluchy” to druga już część przygód policjanta, Harry’ego Hole’a, napisana przez Jo Nesbø. I jedną, i drugą przeczytałem – a raczej przesłuchałem – w formie audio prosto od Audioteka.pl.

O czym opowiada książka? Harry zostaje wysłany z Norwegii do Bangkoku, gdzie ma pomóc tamtejszym glinom rozgryźć zagadkową śmierć ambasadora swojego państwa, którego znaleziono martwego w jednym z domów publicznych. Co tam robił? Kto go zabił? I – przede wszystkim – dlaczego? Tego nie wie nikt i tajscy policjanci liczą, że Harry Hole, ów „sławny” norweski policjant, znajdzie odpowiedzi na te wszystkie pytania. Ten zaś skacowany przybywa samolotem z Oslo i nieprzyzwyczajony do tak wysokich temperatur zaczyna dochodzenie we współpracy z Liz Crumley, łysą i dość „specyficzną” strażniczką prawa.

Najpierw chciałbym odnieść się do samej książki i jej fabuły: po raz kolejny Nesbø udowodnił mi, że naprawdę zasługuje na miejsce wśród moich ulubionych autorów i sprawił, że z niecierpliwością czekam, aż w moje ręce wpadnie kolejna część przygód Harry’ego – dla ścisłości, na chwilę obecną Hole jest bohaterem następujących książek:

  • Człowiek – nietoperz (tom: 1),
  • Karaluchy (tom: 2),
  • Czerwone Gardło (tom: 3),
  • Trzeci klucz (tom: 4),
  • Pentagram (tom: 5),
  • Wybawiciel (tom: 6),
  • Pierwszy śnieg (tom: 7),
  • Pancerne serce (tom: 8),
  • Upiory (tom: 9),
  • oraz – nieprzetłumaczona jak dotąd na język polski, tegoroczna książka: „Politiet”.

Nesbø ma to do siebie, że w jego książkach bieg zdarzeń jest dość… nieprzewidywalny. Razem z Holem podążamy tropem potencjalnego mordercy, jesteśmy tuż-tuż, a tu nagle pokaźny zwrot akcji i pojawia się to COŚ, co niszczy obecną teorię detektywa i każe mu (a równocześnie nam!) układać kolejną teorię spiskową pt. „jak to się mogło stać?” ;) Podobne wrażenia miałem zresztą podczas seansu filmu pt. Łowcy głów (Hodejegerne) [2011], nakręconego na podstawie książki pod tym samym tytułem, autorstwa właśnie Jo Nesbø (swoją drogą – film polecam, choć mocny; książki jeszcze nie czytałem, ale… jeszcze ;)).

Inna kwestia to sam audiobook oraz jego wykonanie. I tu należą się OGROMNE BRAWA dla zespołu Audioteka.pl, który dzięki doborowi naprawdę świetnych aktorów (no, może inaczej: naprawdę świetnych głosów aktorów, bo czy Iza Kuna lub Borys Szyc to świetni aktorzy – wiadomo, kwestia gustu), a następnie wyreżyserowaniu całości tak, byśmy oczyma wyobraźni widzieli całą akcję książki. Serio – słyszymy każdy, najdrobniejszy szczegół, stukanie obcasów, otwieranie się drzwi, oddech bohatera podczas niebezpiecznej sytuacji… Do tego każdy – powtarzam: KAŻDY – z bohaterów ma swojego lektora, dzięki czemu naprawdę o wiele przyjemniej się słucha takiego audiobooka, niż wielu „tradycyjnych”, w których beznamiętny narrator uchodzi za guru i mówi wszystko za wszystkich ;)

Zresztą, przekonajcie się sami, oglądając making of „Karaluchów”:

Autor książki: Jo Nesbø
Tytuł książki: Karaluchy
Tytuł oryginalny: Kakerlakkene
Język oryginalny: norweski
Tłumacz: Iwona Zimnicka
Liczba stron: 320
Kategoria:
Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1998
Rok pierwszego wydania polskiego: 2011

Related posts:

„Żywe Trupy t. 1-6" - Robert Kirkman
"Kajko i Kokosz. Szkoła latania" - Janusz Christa
"Dobry uczynek" - Lucy Dillon

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>