„Jedna jedyna” – Jørn Lier Horst

18 kwietnia 2018

jednajedynaPRZEMEK:

Ach, jak ja się nie mogłem doczekać kolejnego tomu serii kryminałów z Williamem Wistingiem! Szczęśliwie do kompletu i bycia na bieżąco brakuje jeszcze tylko piątego tomu (podobno za kilka miesięcy!), a tymczasem sprawdźmy, co się dzieje w czwartym.

W jeden z ciepłych lipcowych dni w niewyjaśnionych okolicznościach ginie Kajsa Berg. Dziewczyna trenuje piłkę ręczną, wychodzi z domu na trening i znika bez śladu. To jednak niejedyne dziwne wydarzenie w ciągu kilku.

Dochodzi do pożaru lasu, a tuż po ugaszeniu go policja natrafia na zwłoki mężczyzny, przykute do drzewa. Nie wiadomo ani kim jest, ani kto i dlaczego go tam pozostawił. No i – rzecz jasna – czy ów pożar miał z tym coś wspólnego, czy to tylko przypadek.

William Wisting po raz kolejny wraz ze swoim zespołem dochodzeniowo-śledczym rozpoczyna mozolny proces odkrywania prawdy. Tylko czy można się do niej dokopać, jeśli wszystkie osoby zaangażowane w którąkolwiek z powyższych spraw zdają się coś ukrywać?

Jørn Lier Horst bardzo mnie zaskoczył sposobem, w jaki poprowadził fabułę. Nie zdradzę Wam nic a nic, niemniej nie przypominam sobie, żebym w ostatnim czasie czytał książkę o podobnym schemacie – i to działa na plus ;) Do tego dodajmy dość istotne wątki z życia osobistego i rodzinnego głównego bohatera, a w efekcie po raz kolejny nie pozostaje nam nic innego, jak usiąść wygodnie w fotelu i zniknąć na parę godzin, by wraz z Wistingiem wędrować po Larviku w poszukiwaniu prawdy.

Gorąco polecam! Wciąga niesamowicie i z pewnością nie jeden raz dacie się zaskoczyć podczas lektury ;)

Premiera książki: 18.04.2018
Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Smak Słowa.

Autor książki: Jørn Lier Horst
Tytuł książki: Jedna jedyna
Tytuł oryginalny: Den eneste ene
Język oryginalny: norweski
Tłumacz: Milena Skoczko
Liczba stron: 128
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2007
Rok pierwszego polskiego wydania: 2018

Related posts:

"Gregor i tajemne znaki" - Suzanne Collins
"Mała małpka uwielbia zabawę!" - Joanna Liszewska
"Prokurator" - Paulina Świst

One Comment

  • Gandalf 20 kwietnia 2018 at 16:03

    Nic dziwnego, że trudno było Ci się doczekać kolejnej części z Williamem Wistingiem w roli głównej. „Jedna jedyna” to świetny tom, który faktycznie zaskakuje fabularnie i z pewnością wyróżni się na półce z tym gatunkiem. Także czekamy na kolejną część! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>