„Jak zostać Panią Swojego Czasu? Zarządzanie czasem dla kobiet” – Ola Budzyńska

1 września 2017

283-audiobook-okladka-shoplo3Po raz pierwszy w historii 3telnik.pl recenzujemy dziś książkę dwugłosem. Ponieważ jest to poradnik o tematyce zdecydowanie „ponadpłciowej”, niemniej skierowany wyłącznie do kobiet, postanowiliśmy się przekonać, co sądzi o nim i kobieta, i mężczyzna. Zapraszamy zatem do lektury :)

BASIA:

Tę recenzje zamierzam napisać w 25 minut własnie dzięki autorce. Ale może od początku.

Nareszcie! Nareszcie! Nareszcie!

Nareszcie ktoś mówi z sensem o zarządzaniu sobą, o czasie, produktywności i działaniu. Nareszcie jest to kobieta. Normalna kobieta, która ma dzieci i są one dla niej ważne, są uwzględnione w planie. Która musi zrobić pranie i tego nie lubi, która uprawia sport. No, po prostu jest człowiekiem, a nie maszyną do wypełniania zadań, ich delegowania, odhaczania i… tu czas się skończył ;)

Lubię czytać poradniki. Lubię się zmieniać, lubię korzystać z różnych technik, ale dopiero w tym poradniku (choć także w jeszcze jednym, o którym być może napiszę) autorka mówi jak ułatwić sobie życie, jak planować jak… ojej, ale miało być po kolei. Wybaczcie ten entuzjazm. Mam tylko dwadzieścia pięć minut i bardzo chciałabym się w tak krótkim czasie podzielić z Wami wszystkim, co w tej książce jest.

Może najpierw o autorce. Ola Budzyńska od 3 lat prowadzi blog „Pani Swojego Czasu„, który jednocześnie jest jest pomysłem na siebie, na życie, na biznes. Z okazji trzecich urodzin bloga postanowiła wypuścić książkę także w audiobooku – i w ten sposób staliśmy się jej posiadaczami, by ją dla Was zrecenzować.

Sama autorka mówi tak:

W książce:

  • obalam 12 znanych mitów na temat zarządzania czasem;
  • znajdziesz informacje o tym, jak pracować nad zmianą swojego podejścia do organizacji czasu;
  • dowiesz się, dlaczego nie znoszę słowa „rytuał”, a lubię słowo nawyk;
  • dowiesz się, dlaczego nienawidzę sprzątać i dlaczego mimo to śmiem nazywać siebie Panią Swojego Czasu;
  • co robić rano, a co wieczorem, aby działać efektywnie;
  • jak znaleźć swój cel i realizować go zgodnie z planem;
  • jak nie odkładać na później;
  • jak znaleźć czas na przyjemności

i wiele innych tematów, które na co dzień pozwalają kobietom zmieniać ich życie.

Mnie to wystarczyło. Jeśli Wam nie, to mogę dodać od siebie, że ja znalazłam w książce także następujące treści:

  • czym rożni się motywacja od samodyscypliny i że lepsza jest samodyscyplina, bo choć każdy lubi czuć motywację, to samodyscyplina pozwala działać bez względu na uczucia
  • zrobione jest lepsze od doskonałego – powtarzam to w kółko, dzięki czemu więcej działam, a nie tylko po sobie poprawiam
  • narzekanie to czas stracony na gadanie o tym, co byśmy zrobiły, a tracimy go za dużo narzekając

Poradnik jest dla kobiet, więc jeśli nią jesteś – bez względu na wiek – jest to książka dla Ciebie. Ale poprosiłam o przeczytanie jej swojego męża – Przemysława pewnie znacie, skoro tu trafiliście. Jego opinię znajdziecie poniżej. Ja dopowiem jeszcze tylko, że byłoby dobrze, gdyby partnerzy kobiet, które zachwycają się tą książką też ją przeczytali – po to, żeby nie tyle pomóc, co umożliwić jej zmiany. A jeśli nie umożliwić, to chociaż nie utrudniać. Będzie z tego korzyść dla całej rodziny.

Skończył się czas. Recenzja nie jest idealna, ale jest moja – i myślę, że spodoba się Oli. A jeśli nie, to dzięki jej książce już niewiele się tym przejmuję. Takie cuda działa. Dzięki, Olu ;)

PRZEMEK:

Zarządzanie czasem – czy raczej, jak zwraca w trakcie lektury uwagę sama autorka: Zarządzanie sobą w czasie – to temat uniwersalny, nomen omen ponadczasowy, rzekłbym nawet, że z każdym dniem i każdym nowym wynalazkiem coraz bardziej aktualny. Miliardy rozpraszaczy, które – nawet nieświadomie – spotykamy każdego dnia w ten czy inny sposób okradają nas z cennej, zaledwie 24-godzinnej doby. Bywa i tak, że sami się okradamy w ten czy inny sposób. Jak temu zaradzić? Czy – i gdzie – leży idealne rozwiązanie? Zloty środek?

Ola Budzyńska – bliżej tysiącom kobiet znana jako Pani Swojego Czasu – nie przedstawia w książce gotowych rozwiązań. Robi za to dla czytelniczek (i czytelników, bo wątpię, czy jestem jedyny) o wiele więcej, niż do tej pory otrzymywałem od innych autorów tego typu poradników. Zamiast suchej teorii i nadętej gadaniny, że ideał jest taki czy owaki, zasypuje nas realnymi przykładami – także z własnego życia, konkretnie przedstawiając dany problem w rzeczywistym życiu, a nie oderwany od niego.

Co istotne, Budzyńska stroni przy tym od stawiania się na pozycji „ja wiem najlepiej, moja racja jest najmojsza, ten poradnik to Biblia/Koran/Tora/encyklopedia produktywności” – niejednokrotnie zaznacza, że dla każdego człowieka optymalne rozwiązanie jest sprawą wielce indywidualną. Ba! W kontekście zaśmiecających skrzynkę (a zarazem zabierających czas) newsletterów nie waha się nawet otwarcie stwierdzić, że jeśli jej newsletter nam nie służy lub zawadza, powinniśmy się wypisać i tyle. Bo to nam ma być dobrze. To rzadko spotykane, by autor przedkładał w ten sposób dobro innych nad swoje (czyt. swój zysk, mniej czy bardziej materialny) – jestem pod wrażeniem. Pozytywnym, rzecz jasna :)

I choć książka kierowana jest wyłącznie dla kobiet, a przykłady z życia wzięte także dotyczą raczej czynności czy spraw, które są domeną płci pięknej, to moim zdaniem absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, by jako facet sięgnąć po ten tytuł (Czyt. podebrać go żonie) i także skorzystać z wiedzy i doświadczenia Oli Budzyńskiej. Zwłaszcza, że wiele przesłań jest albo uniwersalnych, albo można je z mniejszym lub większym trudem przełożyć sobie na męskie realia. Osobiście jestem przekonany, że sięgnę po książkę Pani Swojego Czasu jeszcze nie raz, by otworzyć sobie oczy na pewne aspekty życia. Tak własnego, jak i żony – którą przecież chcę i powinienem wspierać, prawda?

Autor książki: Ola Budzyńska
Tytuł książki: Jak zostać Panią Swojego Czasu? Zarządzanie czasem dla kobiet
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 232
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: Nauki społeczne
Forma: Poradnik
Rok pierwszego wydania: 2017

Related posts:

"Siri i pies sąsiada" - Tiina Nopola, Mervi Lindman
"Eat Pretty. Jedz i bądź piękna" - Jolene Hart
"Tak sobie wyobrażałam śmierć" - Johanna Mo

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>