„Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować)” – Artur Jabłoński

25 kwietnia 2018

jakpicBASIA:

Konwersja, reklamy, co dodać i gdzie, aby odbiorcy chcieli czytać czy kupić – to problemy będące chlebem powszednim większości blogerów, copywriterów czy firm prowadzący swój biznes w internecie.

Jak te problemy rozwiązać? Nie da się tego ująć w dwóch słowach, bo – jak pisze autor – „to zależy”. Artur nie podaje gotowych rozwiązań, ale bardzo konkretne sposoby na ich samodzielne odkrycie. Nie znajdziemy tam szczegółowej instrukcji krok po kroku, ale za to wiele propozycji, sprawdzone przez autora aplikacje i z życia wzięte przykłady.

Książka zawiera siedem rozdziałów:
1) Jak ludzie czytają w internecie
2) Odbiorca
3) Wygląd tekstu
4) Styl
5) Jak pisać językiem korzyści
6) Jak pisać nagłówki
7) skuteczne call to action i nie tylko,
a także bardzo zastanawiające: zamiast zakończenia.

Mimo że książka jest o tym, jak pisać, autor zaczyna o tego, jak… czytamy. Tak, aby umieć napisać coś, co ludzie będą chcieli przeczytać, musimy wiedzieć, jak to robią. Następne w kolejce, wynikające z pierwszego, jest poznanie, kim w ogóle są nasi odbiorcy. Nie szata zdobi… tekst? Tutaj jednak się nie sprawdzi. Wygląd tekstu ma wielki wpływ na to, czy zostanie przeczytany. Jak cię widzą, tak cię czytają i komentują – albo nie. Jakie cechy powinien mieć czytliwy tekst, co zachęca, a co odstrasza potencjalnych czytelników/klientów – to wszystko Artur rozpracowuje bardzo humorystycznie, w oparciu o ciekawe przykłady.

Dobrze mieć własny styl, aby nasze teksty nie były powieleniem podobnie brzmiących treści, jakie krążą w internecie. Jak się do tego zabrać, możecie przeczytać w rozdziale czwartym. Piąty rozdział zawierał jak dla mnie najwięcej nowych treści o tym, jakie błędy popełniamy projektując tekst, bo odkąd przeczytacie tę książkę, już nigdy nie będziecie tekstów po prostu tylko i wyłącznie pisać. Czym jest klątwa wiedzy, złoty krąg czy laddering? Co to takiego testimoniale? Jak pisać nagłówki, ile powinno ich właściwie być? Co to są słowa klucze i jak z nich korzystać? I nareszcie: skuteczne nagłówki, czyli jakie? Tego wszystkiego dowiecie się z książki, zaś na koniec poczytacie trochę o call to action i odkryjecie tajemnicze „zamiast zakończenia”.

Zachęcając do sięgnięcia po tę dosyć krótką, ale niezwykle treściwą, z bardzo skondensowaną wiedzą książkę, chciałabym podsumować ją cytatem:

Najtrudniej jest wykonać ten pierwszy krok i przekonać się do zmiany własnych nawyków.

Nie prowadzę własnej firmy, nie jestem copywriterem, ale piszę blog i myślę, że przeczytanie i próba wdrożenia treści w niej zawartych pomoże mi lepiej projektować teksty dla moich odbiorców. Tak książka jest warta uwagi blogerów. Od teraz też inaczej będę spoglądać na to, co czytam. Nie spodziewałam się rewolucji i jej nie otrzymałam, ale z historii wiemy, że rewolucje nie zawsze są dobre. Dostałam wiele wiedzy, której ogarnięcie trochę mi zajmie. Samych poczytnych tekstów sobie i Tobie tymczasem życzę ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu OnePress.

Autor książki: Artur Jabłoński
Tytuł książki: Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować). Copywriting & Webwritinge
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 168
Kategoria: Literatura naukowa i popularnonaukowa
Gatunek: Nauki społecznze
Forma: Poradnik
Rok pierwszego polskiego wydania: 2017

Related posts:

"Strefa skażenia" - Richard Preston
"Cesarzowa Nocy. Historia Katarzyny Wielkiej" - Ewa Stachniak
"Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa" - Philip Lymbery, Isabel Oakeshott

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>