„Gotuj, karm i kochaj” – Natasza Socha, Monika Paluszkiewicz

2 czerwca 2016

CHILI FIGA projekty 6BASIA:

Kiedy znalazłam tę niepozorną książkę w księgarni Tak Czytam byłam zachwycona opisem i ceną, dalej jednak… zaraz się dowiecie ;)

Autorki podają naprawdę sporo oryginalnych przepisów, do tego dołączają historie związane z potrawą, kuchnią z której pochodzi bądź składnikami z nią związanymi. Są matkami – co dla mnie, jako dla rodzica, jest niezwykle ważne. Dlaczego? O tym wie każda kobieta, słysząca od kilkunastu do kilkudziesięciu razy dziennie „mama, mama” ;) Gotowanie z uwzględnieniem małych żołądków i należących do nich często dosyć wybrednych podniebień nie jest wcale takie trudne i często zmienia nawyki całej rodziny na lepsze, ale swoje jednak trzeba przejść.

Książka podzielona jest na cztery części:

Pierwsza, o kuszącym tytule „Kulinarna bogini, czyli jak przerobić mielonkę na carpaccio” poświęcona jest takim sposobom przygotowania posiłków, by cmokać i oblizywać się z rozkoszy nie tylko w restauracji. Autorki przekonują nas, że gotowanie to sztuka dla wszystkich, a kobieta w kuchni może być kulinarną wróżką. Znajdziemy tu takie cuda jak – dla przykładu – sajgonki, zupa migdałowa, tarta ryżowa z chili i karczochami. Przy okazji dowiadujemy się kilku ciekawych bądź śmiesznych historyjek, np. o tym, jak jedna z autorek uraczyła w walentynki swego wielbiciela chińszczyzną (robioną po raz pierwszy) z tony rozgotowanego ryżu i spalonych parówek, przykrytych dla niepoznaki kupką pieprzu ;)

Druga część, nazwana „Tadek niejadek – czyli rodzicielskie paranoje” dotyczy sposobów na potrawy dla dzieci. Znajdziemy tutaj pełne spektrum: od słoiczkowych musów do przygotowania samemu, przez zachwalaną przez wszystkich jaglankę oraz inne przepisy, bogate w warzywa, owoce i inne wartościowe składniki. Dodatkowo panie dzielą się swoją niemocą i radami, jak ją przezwyciężyły ze swoimi dziećmi.

Trzecia część skierowana jest do tych, którzy chcą pozbyć się kilku kilogramów i została nazwana „Rusałka Amelka kontra Płetwal Błękitny, czyli pułapki odchudzania”. Tutaj z kolei znajdziemy mnóstwo sztuczek i sposobów, jak schudnąć, nie głodując – ba! – jedząc czasem całkiem sporo, ale odpowiednie rzeczy, jak na przykład cukinie – których, żeby dorównać kalorycznością pączkowi, trzeba by zjeść 3 kg! Nie najedliście się kiedyś pączkiem? Spróbujcie z siatką cukinii! Autorki dzielą się walką z kilogramami poprzez bardzo humorystyczne opowiadania.

Ostatnia część o ekscentrycznej nazwie „Jak zostać seksualnym Tyranozaurem, czyli jedzenie i seks”, dotyczy – jak się pewnie nietrudno domyślić – potraw zawierających naturalne afrodyzjaki, czyli posiłków mające na celu zwiększyć libido, tak jednak by nakarmić zarówno żołądek, jak i zmysły. Nie, nie jest to tylko czekolada, cynamon i lubczyk, ale także wiele warzyw, które mają ten odpowiedni kształt ;) Jakie jeszcze afrodyzjaki znajdziemy i co z nich można wyczarować – tego już możecie dowiedzieć się z książki.

Każda z części (z wyjatkiem ostatniej) kończy się swoistym dekalogiem, mającym podsumować najważniejsze rady dotyczące bieżącego działu. Każdy przepis zawiera naprawdę prześmieszny komentarz, z którego czasem prawie płakałam ze śmiechu.

Wszystko fajnie – gdyby nie to, że po pierwsze część składników, jak dynia, szalotka, śliwka i kilka innych to produkty sezonowe, które trudno szukać poza nim, a autorki naciskają żeby korzystać przede wszystkim ze świeżych składników. Po drugie – wiele tych produktów jak baranina, płaty nori, krewetki, syrop z agawy, papier ryżowy to produkty, które trudno znaleźć nie tylko w przydomowych sklepikach, ale czasem także w marketach. Trzeci zarzut to koszt niektórych potraw – właśnie przez te nie zawsze dostępne składniki, co czasem znacznie podraża potrawę, a to sprawia, że nie jest już na każdą kieszeń.

Poza tym jednak książka jest rewelacyjna, w dodatku napisana przez dwie polskie autorki, które stworzyły ją po tym, jak w 2013 roku zostały finalistkami konkursu „Blogu roku”.

Recenzja książki w atrakcyjnej cenie jest efektem współpracy z
takczytam

Autor książki: Natasza Socha, Monika Paluszkiewicz
Tytuł książki: Gotuj, karm i kochaj
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 242
Kategoria: Hobby
Gatunek: Kulinaria
Forma: Poradnik
Rok pierwszego wydania: 2014

Related posts:

"Złota skóra" - Carla Montero
"Sarah. Księżniczka" - Antonella Anghinoni
"Pod podłogą" - Michał Pstrucha

One Comment

  • Ilona - chillife.pl 2 czerwca 2016 at 10:29

    JA TO CHCĘ!!! Teraz będę polować, mam nadzieję, że książka jest interesująca sama w sobie, a nie tylko dlatego, że ją tak zachęcająco opisałaś :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>