„Głosy” – Ursula Poznanski

19 kwietnia 2017

glosy01PRZEMEK:

O „Polowaniu” z udziałem salzburskich komisarzy Florina Wenningera i Beatrice Kaspary pisałem Wam wczoraj. Tym razem pora na recenzję kolejnego tomu o ekipie śledczej. Dla odmiany, zamiast wędrować z GPS-em, przenosimy się na jakiś czas… na oddział psychiatryczny szpitala Salzburg Nord.

To właśnie tam znalezione zostały zwłoki jednego z lekarzy, a na nich nietypowa kompozycja plastikowych noży – tak tępych, że raczej nie ma szans się nimi zaciąć, a co dopiero mówić o zabiciu nimi kogoś. Funkcjonariusze zaczynają przesłuchiwać niw tylko pracujących na oddziale lekarzy i pielęgniarki, ale także – a może przede wszystkim – pacjentów, będących przede wszystkim ciężkimi przypadkami stresu pourazowego. Wśród nich znajduje się pewna kobieta, skrywająca ogromną tajemnicę. Czy to możliwe, że to właśnie ona okaże się kluczem do rozwiązania sprawy?

Ursula Poznanski nie cacka się z czytelnikami – niemal na „dzień dobry” pakuje ich do psychiatryka, by razem z Beą i Florinem poprowadzili kolejne śledztwo. Wśród obłąkanych owiec i ich pasterzy, w atmosferze bongosów, tarota i długo skrywanej tajemnicy nawet dodawanie dwa do dwóch może przynosić zaskakujące i – nomen omen – nieobliczalne rezultaty. Jeśli miałbym doszukiwać się w powieści przesłania, to niemal gołym okiem dostrzec można takie, że nie powinniśmy oceniać ludzi po pozorach – a to z pewnością niejedyna wartość skryta w tej powieści.

Oprócz głównego wątki, jakim jest – rzecz jasna – powyższe śledztwo, autorka zadbała też o to, byśmy mogli śledzić dodatkowo wątki poboczne. Obserwujemy zatem spięcia pomiędzy pracownikami komisariatu, ale też jesteśmy świadkami burz i słońc w życiu prywatnym zarówno Florina, jak i Beatrice. To zaś pozwala o wiele lepiej poznać bohaterów, polubić ich (moje wręcz przeciwnie) i obserwować szerszy obraz Salzburga.

Podsumowując , po rewelacyjnym „Polowaniu” Ursula Poznanski zawiesiła poprzeczkę tak wysoko, że spodziewałem się nieco słabszej, ale nadal dobrej powieści. Tymczasem… „Głosami” autorka podniosła tę poprzeczkę jeszcze wyżej – przynajmniej w moim odczuciu. Niecierpliwie zatem wypatruję kolejnego tomu i – szczerze mówiąc – trochę się obawiam o zdrowie i życie Beatrice i Florina… no, o swoje zresztą też ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Media Rodzina.

Autor książki: Ursula Poznanski
Tytuł książki: Głosy
Tytuł oryginalny: Stimmen
Język oryginalny: niemiecki
Tłumacz: Anna i Miłosz Urban
Liczba stron: 464
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015
Rok pierwszego polskiego wydania: 2017

Related posts:

"Król biurowej klasy średniej" - Maciej Mazurek
"Siostrzyca" - John Harding
"Matyldo co robią kury?" - Alexander Steffensmeier

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>