„Furia” – Michał Larek

14 sierpnia 2017

Larek_ton-1-FURIA-300-dpi-337x535PRZEMEK:

Po kilku książkach, napisanych w duetach z Waldemarem Ciszakiem czy Jerzym Borowczykiem, Michał Larek w końcu „debiutuje” solowym dziełem. Kryminałem, będącym zaczątkiem cyklu opowiadającego o latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Poznań mojego dzieciństwa i… no właśnie, pełnym czego, poza tytułową furią? ;)

W jednym z lasów zostają znalezione zwłoki młodej, atrakcyjnie ubranej dziewczyny. Ewentualni świadkowie niewiele wnoszą do sprawy, przez co policja ma nie lada zadanie. Legendarny komisarz, zwany przez wszystkich „Harrym” wraz z nowo przybyłą do Wydziału Kryminalnego posterunkową Katią Domagała próbują odkryć jak najwięcej faktów z owianej tajemnicą przeszłości. Czy ten nietypowy duet będzie w stanie rozwikłać zagadkę? Zwłaszcza, gdy na horyzoncie zaczynają majaczyć kolejne ofiary – kobiety uwiedzione przez przystojnego, obcego mężczyznę?

Muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczony tym tomem. Spodziewałem się wprawdzie seryjnego mordercy – jak w „Martwych ciałach” czy „Mężczyźnie w białych butach” – ale nie byłem przygotowany na to, że Michał z taką precyzją odda realia 1992 roku. Krążące po mieście nyski i polonezy, 500+ oznaczające nie dodatkowe pieniądze, a model Amigi, na której się pogrywało w to czy owo… We wspomnianych latach byłem już na świecie, ale niekoniecznie jarzyłem, co się wokół dzieje – niemniej z książki bije taki klimat ówczesnego Poznania, że osobiście nie miałem problemu z wyobrażeniem sobie, gdzie się znajduję i co robię, czytając o działaniach Katii, Harry’ego i pozostałych.

Samo śledztwo nie tylko jest dość zawiłe i nie od razu wiadomo, jak się naprawdę sprawy mają, ale też ukazuje na swój sposób ówczesną mentalność, czy też brutalność i brak litości świata po przemianach politycznych. Mentalność policjantów, nastawienie ludzi względem nich, ówczesne metody poszukiwania sprawcy czy tez nagłaśniania medialnie sprawy – Michał Larek dostarcza to wszystko w pigułce, rewelacyjnie portretując czasy minione. Od pierwszej strony wrzuca nas w realia 1992 roku, co jakiś czas – choćby za sprawą nawiazań filmowych do „Krolla” – przypominając nam, w jakim świecie żyjemy wraz z bohaterami.

„Furia” stanowi świetny zaczątek cyklu kryminalnego „Dekada” i przyznam szczerze, że chciałbym, by ziściły się plany autora, polegające na sportretowaniu lat 90. w dziesięciotomowej serii – wszak jesli dekada, to pod każdym względem ;) Tym bardziej, że główny bohater – Harry – to postać niezwykle tajemnicza, nieodgadniona i mam wrażenie, że nawet w 10% jeszcze przez nas nie odkryta… Ja się zdecydowanie piszę na kolejną wyprawę w przeszłość :)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Michał Larek
Tytuł książki: Furia
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 424
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2017

Related posts:

"Angielskie lato" - Małgorzata Mroczkowska
Przyjaciel, mentor czy bohater? - KONKURS
"Psy, Rachel i cała reszta" - Lucy Dillon

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>