„Filary Ziemi” – Ken Follett

23 lipca 2013

filary-ziemi-b-iext2580334

„Filary Ziemi” to pierwsza książka Kena Folletta, którą kiedykolwiek przeczytałem. Owszem, w domowej biblioteczce jest kilka innych autorstwa tego pana (jak choćby patrząca na mnie z półki przy biurku „Niebezpieczna fortuna”), jednak jakoś nigdy nie miałem z Follettem styczności, nie odczuwałem też potrzeby zagłębienia się w ich lekturę.

Na „Filary…” trafiłem już jaaakiś czas temu, gdy szwagier podrzucił mi je w formie serialu. Do dziś go nie obejrzałem (ale nadrobię niebawem zaległości, by porównać z książką!), ale nazwa utkwiła mi w pamięci. Kiedy więc podczas jednej z kwietniowych wizyt w bibliotece natrafiłem na półkę z dziełami tego autora, nie mogłem się powstrzymać przed pożyczeniem właśnie „Filarów Ziemi”, mimo tego, że były w cegłopodobnej formie (831 stron w twardej oprawie). Czytanie tego tomiszcza zajęło mi niecały miesiąc (29.04.2013-24.05.3013), zaś lekturę można streścić w dwóch słowach: WYŚMIENITA oraz WARTO!

O czym jest książka? Cytując za LubimyCzytac.pl:

Monumentalna saga historyczna. Jej akcja rozpoczyna się na początku XII wieku w Anglii nękanej wojnami domowymi, konfliktami na tle religijnym, głodem, walkami o sukcesję na angielskim tronie. Fabuła książki, będącej także opowieścią o niezwykłej miłości, rozgrywa się wokół trwającej blisko czterdzieści lat budowy wielkiej katedry Kingsbridge. Walka o władzę, intrygi, seks, mroczne tajemnice, w połączeniu z błyskotliwą mieszanką ludzkich emocji – miłości i nienawiści, lojalności i zdrady, nadziei i desperacji – oraz galerią niezapomnianych postaci, takich jak Aliena, piękna, odważna córka hrabiego Bartholomew, Jack Cherbourg, budowniczy katedry, i ich zaprzysięgły wróg, znienawidzony, podstępny lord William Hamleigh, tworzą porywającą opowieść, która wciągnie każdego czytelnika.

Nie znam się na budowaniu katedr, nie wiem, czy Follett się zna, ale w książce etapy powstawania tej monumentalnej budowli opisane są w tak przystępny i fascynujący sposób, że aż samemu chciałoby się jakąś nieopodal wybudować ;). Nie mam też zielonego pojęcia, czy zostały zachowane wszystkie możliwe realia historyczne, biorąc pod uwagę daty, miejscowości, obowiązujące prawa i tak dalej, ale… nie o to chodzi.

Chodzi o to, by czytelnik przesiąkł średniowiecznym klimatem, by razem z głównymi bohaterami (po którejkolwiek stronie się opowie – ja osobiście cały czas kibicowałem młodemu Jackowi) przeżywał wydarzenia mniej lub bardziej bezpośrednio ich dotykające, by razem z przeorem Phillipem trzymał kciuki za ukończenie budowy katedry (albo razem z Williamem Hamleighiem liczył na niepowodzenie),by po prostu czytając książkę przeniknąć do fikcyjnego świata w niej zawartego.

Ja dałem się porwać i nie żałuję. Wydaje mi się, że i Ty będziesz mieć podobne zdanie po lekturze :)

PS. Chciałem dość sprawnie przejść do drugiej części przygód mieszkańców Kingsbridge, zatytułowanej „Świat bez końca”, ale chyba mój organizm ma przesyt średniowiecza chwilowo, bo topornie mi się czytało ;)

Autor książki: Ken Follett
Tytuł książki: Filary Ziemi
Tytuł oryginalny: Pillars of the Earth
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Grzegorz Sitek
Liczba stron: 832
Kategoria:
Literatura piękna
Gatunek: historyczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1989
Rok pierwszego wydania polskiego: 1992

 

Related posts:

"Jeszcze jeden dzień" - Mitch Albom
"Ginekolodzy" - Jürgen Thorwald
"Dobry uczynek" - Lucy Dillon

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>