„Felicia zaginęła” – Jørn Lier Horst

29 sierpnia 2017

william-wisting-tom-2-felicia-zaginela-b-iext50009520PRZEMEK:

Po mającym w tym roku polską premierę „Kluczowym świadku” nadszedł wreszcie czas na drugie śledztwo prowadzone przez Williama Wistinga. I już na wstępie muszę przyznać, że ten tom ze swoją fabułą trafi najpewniej do mojej czołówki w tymże gatunku ;)

Podczas prac remontowo-budowlanych na jednej z ulic zostaje wykopana metalowa szafka, a w niej… zwłoki kobiety. Po przebadaniu znaleziska i przeanalizowaniu wyników w porównaniu z policyjnymi bazami, śledczy otrzymują niemal całkowitą pewność, że to tytułowa Felicia – zaginiona przed laty kobieta, w której sprawie ostatecznie orzeczono, że musiała popełnić samobójstwo. Wersja ta okazuje się jednak stuprocentowo błędna, przez co trzeba wrócić do akt i rozwiązać sprawę na nowo…

Jakby tego było mało, policja otrzymuje zgłoszenie o zaginionej dziewczynie. Nie dość, że jej partner plącze się w zeznaniach, to na dodatek można go potraktować jako potencjalnego podejrzanego. Zwłaszcza, że niespodziewanie sprawa zaczyna łączyć się z tą dotyczącą Felicii. Gdzie jest prawda? Co wspólnego ma zaginiona przed laty dziewczyna ze współczesnymi wydarzeniami?

Jørn Lier Horst zgrabnie manipuluje czytelnikami, przeskakując pomiędzy materiałami dotyczącymi archiwalnego zaginięcia oraz tegoż jak najbardziej aktualnego. Podobnie jak William Wisting próbujemy ogarnąć je rozumem i dociec, co się tak naprawdę wydarzyło, ale przede wszystkim – kto w społeczności Stavern czy Larviku może zostać uznany za winnego czegokolwiek. Trudna to sztuka, muszę przyznać, bowiem łatwo podchwycić fałszywe tropy lub błędnie ocenić człowieka.

Godne uwagi jest też to, co dzieje się w życiu prywatnym Wistinga. Nic tu nie chcę zdradzać, niemniej powoli zaczyna nam się – zwłaszcza, jeśli ktoś czytał wszystkie wydane w Polsce tomy – klarować w pełni obraz Wistinga jako detektywa, ale i mężczyzny, głowy rodziny… Wprawdzie i tak chyba przeczytam ponownie kolejne tomy, po wydaniu brakujących części, ale pewne jest jedno – dla czytelników takich tytułów, jak „Jaskiniowiec” czy „Psy gończe”, konieczne jest nadrobienie zaległości i przeczytanie wszystkich części cyklu we właściwej kolejności.

Mnie najnowszy tytuł od Smaku Słowa bardzo przypadł do gustu. Mam nadzieję, że i Wy podzielicie moje zdanie ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Smak Słowa.

Autor książki: Jørn Lier Horst
Tytuł książki: Felicia zaginęła
Tytuł oryginalny: Felicia Forsvant
Język oryginalny: norweski
Tłumacz: Milena Skoczko
Liczba stron: 352
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2005
Rok pierwszego polskiego wydania: 2017

Related posts:

"Biała księżniczka" - Philippa Gregory
"Ostatni wykład" - Randy Pausch, Jeffrey Zaslow
"Ważka" - Małgorzata Rogala

One Comment

  • Gandalf 29 sierpnia 2017 at 17:24

    My zdecydowanie podzielamy Twoje zdanie! :) Lektura tej książki była czystą przyjemnością i to kolejny dowód na to, że seria z Williamem Wistingiem jest fenomenalna. Przyłączamy się do poleceń! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>