„Ekspozycja” – Remigiusz Mróz

22 sierpnia 2015

expoMimo chłodnego nazwiska autora ;) i akcji dziejącej się po części w Tatrach, była to najgoręcej wyczekiwana przeze mnie powieść tego lata. I muszę przyznać, że jej fabuła skutecznie podnosi temperaturę…

W dość makabrycznych i – rzekłbym nawet – fanatycznych okolicznościach na Giewoncie zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Prowadzący śledztwo w tej sprawie komisarz Wiktor Forst odkrywa, że potencjalny morderca włożył swojej ofierze w usta starodawną monetę. Wkrótce po tym policjant z niewiadomych przyczyn zostaje odsunięty od śledztwa.

Mówi się, że istnieją dobrzy i źli gliniarze. W przypadku Wiktora Forsta należałoby rzec, że w momencie, kiesy jest złym gliną, jest równocześnie dobrym śledczym. Innymi słowy – będąc wściekły lub stosując irracjonalne metody, potrafi osiągać zaskakujące rezultaty. Zwłaszcza, gdy dodatkowo próbuje imponować kobiecie – Oldze Szrebskiej, dziennikarce telewizji NSI, która pomaga mu w nielegalnym śledztwie, licząc na stworzenie przy okazji wybitnego reportażu, otwierającego jej drogę do nagród i prawdziwej kariery w branży.

Kim jest ofiara z Giewontu? Dlaczego w jej ciele znaleziono monetę? Kto chce się pozbyć Forsta i Szrebskiej?

Pytań jest wiele, a te powyżej to zaledwie kropla w morzu tych nasuwających się podczas lektury. O ile jednak standardowo punkt kulminacyjny powieści zawarty jest gdzieś w okolicy połowy lub 3/4 książki, o tyle Remigiusz Mróz w „Ekspozycji” eksponuje wiele takich punktów. I to do samiutkiego końca, co zarówno fascynuje, jak i powoduje czytelniczego kaca – czemu dałem już wyraz na Facebooku.

Dawno żadna, absolutnie ŻADNA książka nie trzymała mnie w takim napięciu. No i – rzecz jasna – nie wywołała we mnie takiej frustracji na samym finiszu. Z reguły końcówki to takie trochę przynudzanie, prostowanie ścieżek itp., a tu na drodze pojawia się co najmniej lej jak po bombie… Zresztą, przekonajcie się sami ;)

Ponieważ powieść ta stanowi pierwszy tom planowanej trylogii komisarz Wiktor Forst jeszcze dwukrotnie do nas wróci – mam tylko nadzieję, że się pospieszy ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękuję Wydawnictwu Filia.

Autor książki: Remigiusz Mróz
Tytuł książki: Ekspozycja
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 480
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015

Related posts:

"Dziewczyna, która kochała kamelie" - Julie Kavanagh
"Gildia magów" – Trudi Canavan
"Niedoskonali" - Tom Rachman

3 Comments

  • Anna Jędrzejewska 22 sierpnia 2015 at 19:15

    O tak, książka zostawia po sobie ślad w umyśle. Skończyłam czytać ją wczoraj i nadal nie wiem co ze sobą zrobić. Tyle myśli mi buzuje w głowie, że nawet nie mam bladego pojęcia od czego mam zacząć przypuszczenia co do kolejnych tomów.

  • Izabela Lemke 23 sierpnia 2015 at 12:14

    Słyszałam wiele dobrego o Mrozie, dlatego z chęcią przeczytam tę książkę. Przekonałeś mnie książkowym kacem! :)

  • Emilia 1 września 2015 at 10:06

    Przedwczoraj przeczytałam. Jakkolwiek patetycznie i banalnie to brzmi, lektura dostarczyła mi całego wachlarza emocji:) Napięcie przez cały okres czytania murowane!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>