„Eat Pretty. Jedz i bądź piękna” – Jolene Hart

20 lipca 2017

eat-pretty-jedz-i-badz-piekna-b-iext46803876BASIA:

Czy jedzeniem można wpłynąć na swój kod genetyczny?
Co najlepiej jeść wiosną, a co latem jesienią czy zimą?
Co jeść, aby wyleczyć trądzik na twarzy, przeciwdziałać rakowi i wypędzić przeziębienie?

„Eat pretty” to – jak się nietrudno domyślić – książka o jedzeniu. O tym, jak wybierać produkty, które służą naszemu ciału – aby było zdrowe i piękne.

Książka dzieli się na trzy części:
Część pierwsza opowiada o odkrywaniu urody na nowo – w niej dowiadujemy się o wrogach wdzięku, a także na czym polega filozofia eat pretty i przechodzimy przez kurs podstawowy odżywiania dla urody.
Część druga zatytułowana „Cztery pory roku Eat Pretty – pięknej diety” to rozpracowanie wszystkich naturalnych wartościowych produktów z podziałem na pory roku, czyli wtedy, gdy są sezonowe, a więc najzdrowsze i przeważnie najtańsze. Do każdej pory roku dołączone są wyzwania, które warto podjąć, aby jeszcze bardziej zwiększyć ochronę swojego ciała, i zapewnić skórze piękno.
Część trzecia to najważniejsi obrońcy urody, w której znajdziemy jeden rozdział o tym, jak zapewnić sobie piękno poza pokarmem.

Ze szkoły na temat żywienia nie pamiętam wiele, jedynie wciąż jak mantrę powtarzane szkodliwe frazesy, takie jak: pij mleko, będziesz wielki, zjadaj wszystko z talerza, bo się zmarnuje. Teraz już wiem, że pierwsze to bujda, a drugie może bardzo zaszkodzić. Z lekcji biologii przypominają mi się wyrwane z kontekstu komunikaty, mówiące m.in. że mięso to białko a chleb to węglowodany i że powinniśmy się starać, żeby codziennie jeść jakieś warzywo. Po szkole następuje zazwyczaj czas studiów, kiedy sporadycznie wrzucamy w siebie jakieś jedzenie, a po kilku latach okazuje się, że jesteśmy wiecznie zmęczeni, mamy szarą cerę, często chorujemy i czujemy się jakieś dwadzieścia lat starsi niż w rzeczywistości. A to wszystko dlatego, że nie wiemy: co jeść, jak jeść i kiedy jeść. Po kilku latach jedzenia najpierw w szkolnych, a potem studenckich stołówkach, opychając się rzeczami łatwymi do przygotowania – nic dziwnego, że nie wiemy zbyt dużo o jedzeniu. Ważne, żeby było szybko i smacznie, a najważniejszy czynnik – zdrowo – jakoś nam umyka, powodując że chwilowa przyjemność ma opłakane skutki. Tymczasem, jak twierdzi autorka, poprzez odpowiednie jedzenie możemy schudnąć, zapobiegać chorobom, a do tego wpływać na to, jak wyglądamy, no i w efekcie osiągać wiele wiele innych celów.

Jestem ogromnie wdzięczna, że powstała taka pozycja, która zwykłym, szarym ludziom, nie znającym się zbytnio na dietetyce, pomaga w codziennym komponowaniu zbilansowanych posiłków. W radiu, telewizji i różnych reklamach często słyszymy wzajemnie sprzeczne komunikaty: jedz tłuszcze, tłuszcze powodują cholesterol, jedz owoce, owoce przyczyniają się do cukrzycy. Reklama leków na wątrobę przeplata się z ofertą lokalnych fast foodów. Głowa mała, łeb kwadratowy, a człowiek nie wie już, co może, co wypada, co powinien jeść, a czego nie. Po przeczytaniu tej książki nie będzie miał wątpliwości.

Książkę najpierw przeczytałam w całości, zapoznając się z teorią, a teraz często do niej wracam, wyszukując sobie co zjeść, aby wzmocnić włosy, czego użyć do smażenia, pieczenia, aby dostarczyć sobie odpowiednich składników. Fantastyczny jest ten podział na pory roku. Od dawna wiadomo, że są produkty sezonowe, ale poza pamiętaniem, że truskawki są w maju a dynia jesienią, wielu ludzi takich jak ja nie ma zielonego pojęcia, kiedy co występuję.

Piękna książka o zdrowym odżywianiu, ładnie wydana. Zawiera także kilkanaście przepisów, jak te zdrowe składniki połączyć ze sobą i stworzyć coś zdrowego i pysznego. Wiedza naukowa, ale podana w taki przystępny i piękny sposób, że nie trudno przebrnąć przez twarde fakty. Największym zaskoczeniem było dla mnie znalezienie wśród tych zdrowych specjałów popcornu. Oczywiście, nie takiego z mikrofalówki ;) Cieszę się, że będę umiała zadbać o siebie i swoją rodzinę w tak prostu sposób.

Jak to ktoś kiedyś powiedział: jesteś tym, co jesz – warto by było wiedzieć zatem, czym warto być.
Polecamy serdecznie.

Do książki można także dokupić „Eat Pretty. Jedz i bądź piękna. Twój osobisty kalendarz piękna”.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Znak LiteraNova.

Autor książki: Jolene Hart
Tytuł książki: Eat Pretty. Jedz i bądź piękna
Tytuł oryginalny: Eat Pretty
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Aleksandra Żak
Liczba stron: 208
Kategoria: Hobby
Gatunek: Uroda i zdrowie
Forma: Poradnik
Rok pierwszego wydania: 2014
Rok pierwszego polskiego wydania: 2017

Related posts:

"Wieża" - Ahsan Ridha Hassan
"Zapłata" - Małgorzata Rogala
"Bez sumienia" - Aleksander Makowski

One Comment

  • matylda 20 lipca 2017 at 19:41

    No to lecę zrobić popcorn ;) żartuje, ale na książkę chyba się skuszę :) dzięki za polecenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>