„Dobry uczynek” – Lucy Dillon

23 listopada 2016

dobryuczBASIA:

Tym razem Lucy Dillon zabiera nas w świat katastrof, jakie niesie za sobą prowadzenie hotelu wraz z nieodpowiedzialnym mężem, który jest synusiem mamusi, która z kolei jest wierna obrazowi wrednej teściowej – jak to często przedstawiane jest w kawałach.

Główna bohaterka – Libby – po śmierci teścia przeprowadza się z Londynu wraz mężem Jasonem i przejmuje interes rodzinny, jakim jest hotel pełen jelenich łbów na ścianach. Próbuje przywrócić dobry wygląd i zainteresowanie hotelem w małej miejscowości. Chce zrobić remont, zmienić dekoracje. Nie ułatwia jej tego jednak oporna na zmiany wtrącająca się we wszystko i wszechwiedząca teściowa, na każdym kroku broniąca swojego wiecznie zawalającego coś syna. Do tego wszędzie pałęta się liniejący pies basset Lord Bob, najmniej pożądane stworzenie w hotelu. Ktoś chyba jednak uważa że nasza bohaterka ma za mało na głowie i na podjeździe do hotelu dochodzi do wypadku, w którym ranna zostaje kobieta, która na skutek obrażeń traci pamięć. Bezimienna i Libby szybko stają się przyjaciółkami. Tamta nie pamięta kim jest, nie może więc wrócić do domu. Nikt jej nie szuka, więc zamieszkuje w hotelu, gdzie bardzo pomaga i wspiera nową współwłaścicielkę – dzięki czemu kolejne wzloty i upadki, których jest zdecydowanie więcej, stają się łatwiejsze do zniesienia.

Kolejna ciekawa i trzymająca w napięciu kobieca powieść tej autorki. Skoro Lucy Dillon, to nie mogło zabraknąć psiego wątku – tu jednak jest on mocno poboczny. Sporo można się jednak dowiedzieć o utracie pamięci i jej konsekwencjach, możliwych odczuciach. Tym razem najwięcej dowiadujemy się o relacjach rodzinnych i różnych punktach widzenia. Jeśli miałabym do podsumowania użyć trzech powiedzeń czy związków frazeologicznych – nie wiem, jak to się nazywa – to wybrałabym: „Każdy jest kowalem własnego losu”, „Nie myli się ten, kto nie próbuje” i „Najwięcej cieszy nas to, co najwięcej nas kosztowało” (czy jakoś tak) ;)

Ja już teraz jestem wielką fanką tej autorki, więc wzmianka o tym, że pojawiła się jej nowa książka poprowadziła do zaplanowania sobie czasu na jej przesłuchanie – ponieważ otrzymaliśmy ją dzięki uprzejmości Storytel. Niemniej każdemu, kto zechce po nią sięgnąć, radzę zacząć od poprzednich książek autorki – „Spacer po szczęście” oraz „Psy, Rachel i cała reszta” – ponieważ pojawiają się w niej wątki, w których uczestniczą postaci z poprzednich jej książek. Są one wspomniane raczej pobocznie, ale przedstawione w taki sposób że mogą za dużo zdradzić z wydarzeń, które wydarzyły się wcześniej.

Serdecznie polecam!

Za udostępnienie audiobooka do odsłuchu
gorąco dziękujemy StoryTel.pl.

Autor książki: Lucy Dillon
Tytuł książki: Dobry uczynek
Tytuł oryginalny: One Small Act of Kindness
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Alina Siewior-Kuś
Liczba stron: 448
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Społeczna, Obyczajowa
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015
Rok pierwszego polskiego wydania: 2016

Related posts:

"4-godzinny tydzień pracy" - Timothy Ferriss
"Theodore Boone: Oskarżony" - John Grisham
"Ostatnia piosenka" - Nicholas Sparks

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>