„Do trzech razy śmierć” – Alek Rogoziński

13 lutego 2017

do3razysmiercPRZEMEK:

Są polscy pisarze, po których książki sięgam w ciemno. Są i tacy, z którymi jakoś mi nie po drodze. Są wreszcie i tacy, których książkami zachwyca się wielu znajomych, a ja nieśmiało obserwuję autora, licząc że w końcu spotkamy się gdzieś na czytelniczej drodze. Tak było właśnie z twórczością Alka Rogozińskiego. Jego poprzedni cykl nadal czeka na przeczytanie, natomiast premiera najnowszej książki z zupełnie nowej serii stała się punktem zapalnym do nadrobienia zaległości ;)

Róża Krull, główna bohaterka powieści, jak i nowopowstającego cyklu, to wzięta pisarka kryminałów. Znana, lubiana, czytana – trudno się zatem dziwić, że dostaje zaproszenia na ekskluzywne spotkanie pisarek, w którym poza zaproszonymi kilkoma autorkami i ich partnerami lub rodziną, wezmą udział tylko trzy poczytne blogerki książkowe: Ruda, Dama Kier i Wiola. „Gwiazdą” wieczoru nie ma być jednak Róża, ale Kika Luna – specyficzna kobieta, chyba bardziej celebrytka niż autorka.

Pozornie nudne, beznamiętne, szare i nijakie spotkanie w zapyziałym dworku nabiera jednak intensywnych barw czerni i czerwieni, gdy jedna z uczestniczek zostaje zamordowana, a obok niej niespodziewania pojawia się czarna róża. Kwiat przywodzi na myśl nierozwiązane do dziś śledztwo sprzed lat, dotyczące zagadkowej śmierci pewnego bibliotekarza.

To jednak nie koniec morderstw – jak sugeruje zresztą tytuł powieści – ale i nie koniec komplikacji. Róża Krull wkrótce odkrywa bowiem, że ktoś zabija ofiary w sposób niemal identyczny z tym, jaki opisała w jednym ze swoich kryminałów…

Wielu czytelników uznaje Alka Rogozińskiego za „księcia komedii kryminalnej” – i muszę przyznać, że w tym tytule jest cos na rzeczy. Nie dość, że autor zapewnia czytelnikom nietuzinkową intrygę, w której trudno nie zmieniać podejrzeń i uparcie stać przy jednym kandydacie na mordercę, to na dodatek całość okraszona jest solidną porcją dobrego humoru. To zaś sprawia, że książkę czyta się naprawdę lekko, przyjemnie i szybko. Bardzo szybko ;)

Ciekawym zabiegiem zastosowanym w tej powieści przez Alka Rogozińskiego jest wrzucenie w wir powieści trzech blogerek. I to nie tyle chodzi mi o sam fakt kreacji bohaterek będących blogerkami literackimi, co o jeden istotny szczegół: to są realne postaci, których blogi być może czytacie ;) Chylę czoła przed autorem, że postanowił w ten sposób uhonorować nie tylko znane sobie dziewczyny, ale i w pewien symboliczny sposób całą blogersko-książkową społeczność (chciałem tu użyć pierwotnie słowa „brać”, ale ta grupa społeczna to zdecydowanie babeczki z garścią rodzynków, a nie na odwrót) ;)

Podsumowując, jeśli poszukujecie książki, która zapewni Wam zarówno rozrywki, jak i wysili Wasze szare komórki i zachęci do rozwiązania nietypowego śledztwa – to uspokajam Was, ze właśnie przestaliście szukać ;) „Do trzech razy śmierć” to idealna lektura dla fanów kryminałów, szukających czegoś lżejszego, ale nie zamierzających uciekać poza ramy gatunku. Ale przede wszystkim – to świetna okazja, byście tak, jak ja, zaczęli właśnie przyrodę z powieściami Alka Rogozińskiego ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Filia Mroczna Strona.

Autor książki: Alek Rogoziński
Tytuł książki: Do trzech razy śmierć
Język oryginalny: polski
Tłumacz: Filia Mroczna Strona
Liczba stron: 328
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2017

Related posts:

"Bobas lubi wybór. Twoje dziecko pokocha dobre jedzenie" - Gill Rapley, Tracey Murkett
"Gregor i Klątwa Stałocieplnych" - Suzanne Collins
"Operacja Reklamówka” – Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>