„Czarownica” – Camilla Läckberg

12 grudnia 2017

272762617PRZEMEK:

Kryminał, na który czekał w tym roku cały świat. Książka, która miała być hitem tej jesieni. Seria, która okazuje się cały czas nie mieć końca. Pora zatem opowiedzieć Wam, na ile „Czarownica” spełniła pokładane w niej oczekiwania…

Fjällbacka ponownie zaczyna żyć przeszłością – bo oto przyjeżdża tu, w swoje rodzinne strony, Marie Wall. Kobieta, która kilkadziesiąt lat temu, jako mała dziewczynka, rzekomo wraz z Helen Persson wprowadziła i zamordowała małą, czteroletnią Stellę Strand. Dziewczyny wówczas przyznały się do winy, potem odwołali swe zeznania, jednak miejscowi i tak wydali na nie wyrok. Ostracyzm okazał się silniejszy od wyroku sądu.

Niespodziewanie z domu, w którym niegdyś mieszkali Strandowie, ginie kolejną czterolatka – Linnea Berg. Okoliczni mieszkańcy, a wraz z nimi przybyli do Szwecji Syryjczycy, przeszukując tyralierą las ostatecznie znajdują ciało dziewczynki. Dokładnie w tym samym miejscu, w którym niegdyś odnaleziono martwą Stellę. Przypadek?

O ile Camilla Läckberg do tej pory budowała każda powieść, mieszając na przemian wątki z dwóch okresów czasu, tak tym razem postanowiła dołożyć nam trzeci. Naprzemiennie zatem obserwujemy działania Patrika i pozostałych funkcjonariuszy z Tanumshede, próbujących rozwiązać sprawę śmierci Nei Berg, cofamy się w czasie, by z innym funkcjonariuszem odkrywać szczegóły dotyczące sprawy Stelli oraz… zaglądamy do siedemnastowiecznej prowincji Bohuslän, gdzie poznajemy historię Elin Jonsdotter, żyjącej w czasach polowania na czarownice.

Co ma to wszystko ze sobą wspólnego? Czary, dwa morderstwa, do tego Syryjczycy – różnie oceniani przez miejscową ludność… Autorka serwuje czytelnikom prawdziwą bombę, która może w każdej chwili wybuchnąć.

Szkoda tylko, że – przynajmniej dla mnie – okazała się niewypałem. Wątek czarowniczy jest moim zdaniem kompletnie oderwany od opisywanej w pozostałych rozdziałach rzeczywistości, a spoiwo, jakie serwuje czytelnikom Camilla Läckberg wydaje mi się bardzo naciągane i „z czapy”. Nie wspominając już o tym, że jest bardzo przewidywalne.

Zresztą nie tylko to udało mi się prawidłowo przewidzieć – sprawnie wytypowałem także ciemną stronę mocy. I to nie dlatego, że jestem taki bystry – powodem raczej był fakt, że niektóre rzeczy wydawały mi się aż nadto oczywiste szybciej niż policjantom z Tanumshede.

Czepiając się dalej – Bertil Mellberg. Człowiek-zagadka. Nie wiem, czym do końca kierowała się autorka, ale mi wygląda on momentami na faceta z rozdwojeniem jaźni…

Bardzo liczyłem na to, że niepozorna i tajemnicza Fjällbacka porwie mnie wraz z kolejną opowieścią, niestety doznałem zawodu. Owszem, czyta się szybko i przyjemnie, ale efekt „Wow!” nijak nie wystąpił. Kilka wątków pozostało otwartych, napięcie znikło szybciej, niż się pojawiło, autorka zmarnowała moim zdaniem potencjał kilku wątków (choćby tego z Anną).

Na dodatek momentami można odnieść wrażenie, że Fjällbacka została homoseksualną stolicą Szwecji. Do tej pory w cyklu mieliśmy lesbijkę Paulę Morales, policjantkę – i okej. Ale w tym tomie autorka przeszła samą siebie… I nie chodzi absolutnie o to, czy i jak bardzo jest się tolerancyjnym – po prostu powielanie w jednym tomie oklepanego schematu nie jest najlepszym pomysłem, nawet jeśli dotyczy kontrowersji czy wykluczenia społecznego. Ja tego „nie kupuję”, dla mnie to już się robiło nudne i nie zdziwiłbym się, gdyby w ostatniej scenie Camilla Läckberg wepchnęła razem do łóżka Erikę i jej siostrę. Jak szaleć, to szaleć.

Nie wiem, jak Wam, ale mi to szaleństwo w zupełności wystarczy, by do ewentualnego kolejnego tomu podejść jeszcze większym dystansem, bez jakichkolwiek oczekiwań, lub dopiero po przeczytaniu kilkudziesięciu recenzji. Najlepiej osób, dla których podobnie jak mnie „Czarownica” okazała się słabą czy też średnią powieścią, być może najgorsza do tej pory w cyklu o Fjällbacce…

Autor książki: Camilla Läckberg
Tytuł książki: Czarownica
Tytuł oryginalny: Häxan
Język oryginalny: szwedzki
Tłumacz: Inga Sawicka
Liczba stron: 592
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2017
Rok pierwszego polskiego wydania: 2017

Related posts:

"Brudna gra" - Nikodem Pałasz
"Zmierzch" - Stephenie Meyer
"Gra o tron" - George R.R. Martin

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>