„Sekta egoistów” – Eric-Emmanuel Schmitt
Książka / 8 grudnia 2015

Mając jakieś 12 lat, po raz pierwszy trafiłem na twórczość tegoż autora. Ściślej – jak zapewne łatwo się domyślić – na „Oskara i panią Różę”, czyli najbardziej znaną książkę Schmitta. Przez następne lata sięgałem po kolejne tytuły, zarówno starsze, jak i młodsze. Teraz nadeszła pora na najmłodszy polski przekład, a zarazem debiut literacki autora.

„Księżniczka z lodu” – Camilla Läckberg
Książka / 7 grudnia 2015

Obok Tess Gerritsen, Charlaine Harris, Yrsy Sigirdardottir, Arne Dahla i Ake Edwardsona to właśnie Camilla Läckberg jest (a właściwie do 22.11. była) jedną z autorek (i autorów), których kryminałów nigdy nie czytałem, choć czekają na kilometrowej liście #mustread. Mimo różnych opinii, nie tylko pochlebnych, postanowiłem dać jej szansę i przekonać się, czy „Księżniczka z lodu” przypadnie mi do gustu.

„Twój dziennik. 12 nowych lekcji i myśli na każdy dzień” – Regina Brett
Książka / 4 grudnia 2015

Jeśli można o kimś powiedzieć, że niemal szturmem wdarł się na półki w domach wielu Polaków (któzy podobno książek nie kupują i nie czytają), to z pewnością słowa te pasują do Reginy Brett, autorki książek „Bóg nigdy nie mruga„, „Bóg zawsze znajdzie Ci pracę” i „Jesteś cudem”. Mało tego – od teraz z tą autorką Polacy mogą spędzać caaaaały rok i każdego dnia odkrywać coś nowego.

„Prosperity słabości” – Daniel Cohen
Książka / 3 grudnia 2015

Nie pamiętam kto, nie pamiętam też gdzie i kiedy, polecał mi tę książkę. Może wyczytałem o niej gdzieś w sieci? Może usłyszałem na studiach? Wiem jedynie, że gdy dostrzegłem ją na półce w księgarni Tak Czytam, uruchomiły się wewnątrz mnie jakieś trybiki, których mechanizm doprowadził do komunikatu w mózgu „weź mnie, weź mnie!”. No i posłuchałem ;)

„Droga do Nawi” – Tomasz Duszyński
Książka / 2 grudnia 2015

Fantastyka jest tym gatunkiem literackim, który (poza harlekinami i ckliwymi romansidłami) jest chyba najsłabiej przeze mnie eksplorowany do tej pory. Owszem, przeczytałem wszystkie części „Harry’ego Pottera”, za mną już lektura „Hobbita” (ale „Władca Pierścieni” wciąż czeka) i tak dalej, uwielbiam książki z Uniwersum Metro 2033, ale… jakoś tak ciągle mało. I to był chyba główny (a być może jedyny) powód, dla którego sięgnąłem po „Drogę do Nawi”, bez uprzedniego zdobycia choćby krztyny informacji na temat fabuły.

„Zima koloru turkusu” – Carina Bartsch
Książka / 1 grudnia 2015

BASIA: Skończyłam przypadkową przygodę z książką „Lato koloru wiśni” i obudziłam męża, stwierdzając, że to MUSI mieć drugą część i koniecznie MUSI ją dla mnie zdobyć. Pozytywnym zrządzeniem losu okazało się, że owszem – kontynuacja ma na dniach premierę. Czekałam więc tydzień, wzdychając, że muszę się dowiedzieć, co z Emely… Kto nie czytał pierwszego tomu, w tym miejscu powinien przerwać, bo recenzja ta będzie spojlerować poprzednią część.

„Pobij swój rekord. Skuteczne treningi od 5 km do maratonu dla ambitnych biegaczy” – Pete Pfitzinger, Scott Douglas
Książka / 1 grudnia 2015

Trudno jednoznacznie określić, kiedy pojawiła się w Polsce moda na bieganie. Jeszcze trudniej stwierdzić, czy to faktycznie tylko moda, czy może jednak po prostu górę wzięła w nas wrodzona potrzeba zdrowego trybu życia oraz chęć rywalizacji – z innymi, ze sobą samym oraz z siłami natury. Pewne jest jedno – biegać każdy może, trudniej jednak biegać „z głową”…

„Ostatni pielgrzym” – Gard Sveen
Książka / 30 listopada 2015

Jeśli dana książka otrzymała nagrodę literacką, jest to – przynajmniej dla mnie – niezawodny znak, że warto po nią sięgnąć. Gdy zatem dowiedziałem się, że „Ostatni pielgrzym” został nagrodzony aż trzykrotnie, nie wahałem się ani na moment, tylko od razu wziąłem do czytania.

„Pan Tadeusz” – Adam Mickiewicz
Książka / 27 listopada 2015

AGNIESZKA: Do lektur zwykle zabieramy się z niechęcią. Spowodowane jest to często tym, że nauczyciel języka polskiego zmusza nas do przeczytania książki, a przecież każdy lubi sobie wybrać, co chciałby czytać w danym momencie. Prawdopodobnie, gdyby mi nikt nie kazał czytać danej lektury obowiązkowej, może kiedyś sama bym po nią sięgnęła, z mniejszym obrzydzeniem i dystansem. Jednak dobrze, że w szkole są lektury, bo niektórzy nie czytaliby nic. Niestety – takie są realia… Ostatnio słyszałam w autobusie rozmowę trójki gimnazjalistów, którzy relacjonowali, że ponad pół klasy nie zabrało się nawet za zadaną lekturę…

1 73 74 75 76 77 98