„Prisonomics: Behind Bars in Britain’s Failing Prisons” – Vicky Pryce
Książka / 18 sierpnia 2015

Tak, dobrze widzicie tytuł, to nie jest błąd w przeglądarce. Po prostu zacząłem czytać po angielsku. Długo się do tego zbierałem, motorem napędowym była ostatecznie Żona, a także Ci wszyscy z Was, którzy wrzucali niedawno na Instagramie zdjęcia z anglojęzycznymi książkami, które akurat pochłaniali. Dopatrzyłem się gdzieś sugestii, że warto zacząć od czegoś prostego i przyjemnego (i tu obstawiałem, że będzie to chyba Pratchett), a tymczasem rzuciłem się na głęboką wodę.

„Głosy rewolucji żywnościowej” – John Robbins, Ocean Robbins
Książka / 31 lipca 2015

BASIA: Uczucia związane z tą książką mam bardzo mieszane. Bardzo się cieszę, że ją przeczytałam, dowiadując się mnóstwa bardzo ważnych rzeczy. Jednocześnie jednak bardzo żałuję, że po nią sięgnęłam, gdyż uświadamiając sobie pewne fakty wiem, że muszę coś zrobić, coś zmienić w swoim życiu.

„Papugi z placu d’Arezzo” – Éric-Emmanuel Schmitt
Książka / 30 lipca 2015

Oj, trochę czasu ta książka przeleżała u mnie na półce, zanim wreszcie zdecydowałem się po nią sięgnąć. Straszyła przede wszystkim swoją obszernością, pamiętałem też opinię osoby, której nieszczególnie przypadła ona do gustu. A kiedy już stwierdziłem, że daję książce szansę typu „teraz albo nigdy”, okazało się, że zdecydowanie „teraz” i jeszcze bardziej zdecydowanie „jednym tchem”.

„Ostatnia czerwona śmierć” – Paul Johnston
Książka / 29 lipca 2015

Jakoś tak – nie bez powodu i pewnie domyślicie się sami, dlaczego – większość kryminałów, jakie miałem okazję przeczytać, umiejscowiona była w USA (opcjonalnie w Wielkiej Brytanii), w Polsce, albo – tak, tak, zgadliście – gdzieś w Skandynawii. Kiedy zatem mój wzrok przykuła książka o greckiej fabule, w której nic nie zapowiada wielkiego wesela ;), postanowiłem dać jej szansę, mimo że autor był mi całkowicie nieznany, podobnie jak i Wydawnictwo Baobab, które w 2004 roku zdecydowało się opublikować to dzieło w naszym kraju.

„Amerykanin. Niezwykle skryty dżentelmen” – Martin Booth
Książka / 28 lipca 2015

Do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie między innymi George Clooney na okładce – gdzieś mi po głowie obijało się, że jest ekranizacja, ale byłem przekonany, że jej nie widziałem. W tej kwestii akurat miałem rację ;) Nie ukrywam, że zachęciła mnie też cena – 6 zł w księgarni Tak Czytam. Sumując oba argumenty, zdecydowałem się na książkę. Czy słusznie?

„Wielka księga uczuć” – Grzegorz Kasdepke
Książka / 25 lipca 2015

Jeśli miałbym wymienić najlepsze książki, które czytałem jako małe dziecko – w głowie pojawia się kompletna pustka. I to nie dlatego, że nie czytałem, tylko dlatego, że nie pamiętam już autorów i tytułów. Gdybym miał jednak wymieniać najlepsze książki dla dzieci, które przeczytałem jako dorosły – bez wahania na pierwszym miejscu umieściłbym właśnie „Wielką księgę uczuć” autorstwa Grzegorza Kasdepke.

„Jaśnie pan” – Jaume Cabré
Książka / 22 lipca 2015

Przełom XVIII i XIX wieku. Don Rafel Massó i Pujades piastuje urząd cywilnego prezesa Trybunału Królewskiego w Barcelonie. Jego pozycja społeczna sprawia, że z poczuciem wyższości każe tytułować się „jaśnie panem”. Po dłuższym czasie, nie bez trudności, pojmuje to służba w jego rezydencji.

„Wszechświaty” – Leonardo Patrignani
Książka / 20 lipca 2015

Ta książka to idealny przykład na potwierdzenie tezy, że nie powinno się czytać czasami opisów na okładce. I to nie dlatego, że kłamią, nie dlatego, że sugerują „nowego Grishama”, „polskiego Kinga” i tym podobnych. Po prostu dlatego, że… mówią prawdę. A raczej: za dużo prawdy. A potem człowiek czyta, i wie, czego się spodziewać, przez co lektura nie jest aż tak porywająca :( Postaram się zatem nie spoilerować i teraz, próbując opowiedzieć, o czym są „Wszechświaty” Leonarda Patrignani.

1 70 71 72 73 74 87