„[bubble]” – Anders de la Motte

21 grudnia 2015

bubble-b-iext23223000Długo przyszło mi czekać na lekturę trzeciego tomu, po świetnych „[geim]” i „[buzz]„. W końcu jednak, kiedy tylko „[bubble]” wpadło w moje ręce, wszystko inne poszło w odstawkę i moim życiem – tak, jak i życiem bohaterów – zawładnęła Gra.

Henrik „HP” Petterson staje przed dylematem, czy – i ewentualnie jak – wykonywać zadanie, otrzymane od faceta każącego się zwać wujkiem Tage. Jest do tego mężczyzny nastawiony raczej nieufnie, czego niestety nie można powiedzieć o ślepo wierzącej staruszkowi Rebecce. No właśnie, Rebecca.

Po ostatnich wydarzeniach Normén trafia do prywatnej firmy ochroniarskiej związanej z grupą PayTag. Liczy na to, że odzyska formę i być może w niedalekiej przyszłości wróci do policji. Tymczasem HP w PayTagu upatruje twórców lub zarządców Gry, o której dalszym istnieniu i działaniu na jego niekorzyść jest silnie przekonany.

Tak jednak jak niełatwo wygrać z kasynem, równie trudno pokonać ową Grę. Tymczasem zbliża się wielkie wydarzenie: ślub szwedzkiej księżniczki, a co za tym idzie – obawa o potencjalny atak terrorystyczny i zamach na rodzinę królewską. Kto będzie górą? Kto, kogo i przed kim powinien chronić? Kim jest rzekony wujek Tage Sammer?

Muszę przyznać, że Anders de la Motte w zakończeniu swojej trylogii postanowił dać czadu. Nie obyło się oczywiście bez nawiązań – i to dość solidnych – do zabójstwa Olofa Palmego (nad czym rozwodziłem się już trochę tydzień temu, recenzując „Wykolejonego” Michaela Katza Krefelda) – komponują się one jednak sensownie z fabułą, więc w tym przypadku były do zniesienia ;)

A co poza tym? Do tego, że HP chce ratować świat i uwalić przy okazji szefostwo Gry, zdążyliśmy już przywyknąć. Zmieniła się natomiast Rebecca, która staje przed trudnymi dylematami: komu ufać? Kogo chronić? Kim jest tak naprawdę jej brat? Ta bohaterka przeżywa sporo rozczarowań i musi znależć wiele odpowiedzi, by dotrzeć do prawdy, czytelnik zaś razem z nią błądzi chwilami po omacku, co dodaje całej opowieści smaczku.

A zakończenie? Uznanie go za „zaskakujące” byłoby sporym niedopowiedzeniem ;) Anders de la Motte całą trylogię o Henriku i Rebecce nie tylko zaczął – ale też konttnuował i zakończył – z przytupem. I to takim konkretnym… Gorąco polecam całą serię – może zajmie Wam trochę przyzwyczajenie się do HP i jego stylu życia, bycia i wyrażana myśli lub emocji, ale potem wsiąkniecie na dobre i waszym życiem podczas lektury też będzie rządzić Gra ;)

Autor książki: Anders de la Motte
Tytuł książki: [bubble]
Tytuł oryginalny: [bubble]
Język oryginalny: szwedzki
Tłumacz: Paweł Urbanik
Liczba stron: 496
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego polskiego wydania: 2013

Related posts:

"Zagadka dna morskiego" - Jørn Lier Horst
"Nic oprócz strachu" - Magdalena Knedler
"Sekta" - Michael Katz Krefeld

3 Comments

  • takitutaki 21 grudnia 2015 at 12:03

    cała seria bardzo oryginalna.. mi się podobało..ciekaw jestem jak Ci sie spodobają ‚Szczątki Pamięci’ czyli początek nowego cyklu de la Motte

    • Przemek 22 grudnia 2015 at 09:55

      Czekają w kolejce… mówisz, że warto? :)

      • takitutaki 22 grudnia 2015 at 10:22

        hmm trochę inne jest niż seria z HP, ma potencjał..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>