„Będzie bolało” – Adam Kay
Książka / 27 marca 2019

BASIA: Medycyna to jeden z najbardziej obleganych kierunków. Lekarz to jeden z uznawanych za bardzo prestiżowy zawód. Jak mają się do tego kompletnie niewspółmierne zarobki, długie dyżury aż do wyczerpania i karygodne warunki pracy? Witaj w świecie absurdów. „Będzie bolało” to relacja lekarza o tym, jak to źle być lekarzem. Autor opowiada chronologicznie, jak wyglądała jego kariera lekarza po studiach, a droga awansu w tym zawodzie jest długa – i zanim zasłuży się na tzw. tytuł specjalisty, trzeba naprawdę wiele przejść. Adam Kay większą cześć swojego życia spędza w pracy. Wielokrotnie robi nadgodziny. Nie ma rodziny, więc wszystkie święta również pracuje. Tekst zawiera historyjki z dni, kiedy zdarzyło się coś szczególnego – czasem śmiesznego, czasem strasznego, czasem smutnego. Ginekologia – czyli jego specjalizacja – to dziedzina, w której ciągle coś się dzieje, a jak się nie dzieje, to może się okazać, że właśnie się dzieje. Pierwsze cesarskie cięcie, szycie macicy po rozdarciu trzeciego stopnia, ciekawe rzeczy, które można znaleźć w kobiecej pochwie – jedna pacjentka wsadziła tam pierścionek zaręczynowy w jajku niespodziance! Po każdym porodzie autor sugeruje pacjentce, że Adam to bardzo ładne imię, niewiele jednak podziela jego zdanie. Jednego dnia uświadamia pacjentkę, że także jest zwolennikiem recyklingu, prezerwatywy jednak…

„Zawodowy zawrót głowy” – Richard Scarry
Książka / 15 lutego 2019

BASIA: Zawody to kolejny obszar wiedzy, o który prędzej czy później dziecko zacznie pytać. O ile te-, które wykonujemy, a także te, które występują w naszej rodzinie scharakteryzować nam będzie raczej łatwo, o tyle z resztą zawodów może być trochę gorzej. Ot, na przykład te dotyczące pracy w porcie, czy na lotnisku, pracy z drewnem czy na budowie.

„Zamień chemię na energię” – Julita Bator
Książka / 13 lutego 2019

BASIA: Kolejna pozycja Julity Bator, znanej nam już z „Zamień chemię na jedzenie” – książki rewolucjonizującej jadłospis i otwierającej oczy na produkty: czy to, co kupujemy, jest tym, co naprawdę chcemy zjeść. Tym razem chemię mamy zamienić na energię. W środku znajdziemy kilkadziesiąt przepisów na przekąski, mające nas pobudzić. Dania zostały podzielone na kilka kategorii: propozycje szybkich dań i gotowych przekąsek białkowych, przepisy podstawowe, na słodko, wytrawne, z dodatkiem białka w proszku, koktajle. Książka rozpoczyna się kilkustronicowym wstępem o tym, co znajdziemy na następnych strona i dlaczego. Autorka podkreśla jednak, że przekąski, z których składa się ta książka kucharska są tylko uzupełnieniem pełnowartościowego posiłku, a nie jego zamiennikiem. Wadą lub zaletą – zależy od punktu widzenia lub wielkości rodziny, czyli liczby osób, dla których chcemy zrobić dane danie – jest liczba porcji. Wiele z przepisów ma u góry określone 8, 10, 15 sztuk. Z jednej strony, jeśli chcemy wypróbować przepis, nie wiedząc, czy nam zasmakuje – dobrze jest zrobić w małej ilości. Jeśli jednak danie okaże się pyszne, to smakołyk zbyt szybko się kończy. Obok adnotacji dotyczącej ilości podany jest także stopień trudności: łatwe, średnie, trudne – ale już tylko przeglądając książkę zorientujemy się, że większość z nich określona jest…

„Porysuj mnie” – Hervé Tullet
Książka / 25 stycznia 2019

BASIA: Książka do zabawy kropkami. Kropki można rysować, łączyć, kolorować. Z kropek można robić piękne obrazki. Kropki można obrysowywać, wypełniać, wzorkować. Można ich szukać, przeciskać się miedzy nimi. Autor pokazuje w tej nietypowej książce, że coś tak banalnego, jak kropka, można wykorzystać w sposób niestandardowy.

„Zaśnij ze mną” – Cédric Ramadier, Vincent Bourgeau
Książka / 18 stycznia 2019

BASIA: Genialna, interaktywna książeczka dla dzieci na dobranoc. Nie, jej przeczytanie nie sprawi, że Twoje dziecko zaśnie. Nie uczyni tego żadna książka. Jest jednak na tyle krótka, że można ją włączyć do wieczornej rutyny, kończącej dzień – i to już dla maluchów, które zbliżają się do roczku.

„Dietoland” – Sarai Walker
Książka / 19 grudnia 2018

BASIA: To jest ta książka, której zdecydowanie nie powinno się oceniać po okładce. Niefortunnie dobrane słowo i obraz raczej luźno wiążą się z treścią, a szkoda – bo ta jest znacznie ciekawsza, niż się pozornie wydaje.

„Tosia i jej pupilki” – Maria Szarf
Książka / 4 grudnia 2018

BASIA: Każde chyba dziecko przechodzi taki okres w życiu, że chciałoby mieć zwierzę. No dobra: ja przechodziłam, mąż przechodził i wszyscy których znam, także. Nie inaczej jest w rodzinie Tosi – głównej bohaterki tej niewielkiej książeczki, zatytułowanej „Tosia i jej pupilki”.

„Architekci natury” – Mario Ludwig
Książka / 29 listopada 2018

BASIA: Człowiek potrafi wiele zaprojektować i zbudować. Zwierzęta, zarówno te małe, jak i te wielkie, nie tylko nie pozostają w tyle za nami, co często są inspiracją dla ludzi lub po latach od jakiegoś innowacyjnego pomysłu dowiadujemy się, że w naturze te idee są od dawna znane. Dzięki niektórym (z pewnością szalonym) ludziom – bo żeby czasem kilkanaście godzin/dni/miesięcy obserwować zwierzęta, chyba trzeba być troszkę szalonym – wiemy o nich coraz więcej.

„Mieszkań wiele. Przebłyski niebios” – John Woolley
Książka / 28 listopada 2018

BASIA: To krótkie przemyślenia, w których autor zwraca się do nas, jak do dziecka. Jakby sam Bóg Ojciec szeptał nam do ucha krótkie wskazówki, dotyczące tego ziemskiego życia, które jest jednak tylko przedsmakiem nieba. Niebo, czyli nasze przyszłe mieszkanie, zależy od całkiem innych rzeczy niż to ziemskie – co autor (myślę, że pod natchnieniem Ducha Świętego) stara się przekazać. Na koniec każdego rozważania jest cytat z Biblii, który idealnie pasuje do powyższych słów, jakby był inspiracją.