„Astrologiczny przewodnik po złamanych sercach” – Silvia Zucca

2 marca 2017

zuccaAGNIESZKA:

Romanse czytam rzadko i jakoś niespecjalnie ciągnie mnie do zawikłanych historii miłosnych, ale uważam, że czasem warto się odciąć na chwilę od tych wszystkich innych gatunków i rozluźnić przy takiej powieści.

Alice Bassi to kobieta, która w oczekiwaniu na miłość przeżyła już prawie trzydzieści wiosen. Szuka miłości jak z filmu – takiej prawdziwej i romantycznej. Jednak czy powinna czekać na księcia z bajki? W końcu w astrologii dokładnie jest wszystko zapisane. Przecież Tio na pewno tego nie zmyślił. Wszystko do siebie pasuje tak, jak on mówi. Ten znak z tym rywalizują, a te współgrają idealnie. Więc czy astrologia nie pomoże rozwiązać wszelkich problemów miłosnych? W końcu znając znak i datę urodzenia partnera, Alice będzie w stanie wywnioskować, czy ich przyszłość będzie wspólna… ale czy na pewno?

Alice żyje w przeświadczeniu, że od kiedy natrafiła na Tia, wszystko zaczyna rozumieć. Nigdy nie wychodziło jej z facetami, bo źle ich dobierała, a przecież w astrologii jest wszystko zapisane. W pewnym momencie życie Alice składa się z różnych układów „planet w domach”, które mają wpływ na WSZYSTKO. Gorliwie poszukująca faceta Alice jest w dodatku mocno zdesperowana, bo jej były chłopak właśnie się zaręczył, a do tego oczekuje dziecka… Czy Alice poradzi sobie z tą świadomością i czy astrologia sprawi, że znajdzie w końcu faceta dla siebie? Przekonacie się po przeczytaniu książki ;)

Nigdy nie czytałam książki, nawiązującej do astrologii i przyznam, że horoskopy i tak dalej to dla mnie „czarna magia”. Jak byłam mała to oczywiście czytałam z koleżankami z podwórka te wszystkie gazetki „Witch” etc., w których były horoskopy, ale myślę, że traktowałam to bardziej jako zabawę. Nie sądzę też, aby cokolwiek z tego się spełniło. Tu bohaterka jednak uparcie pokazuje, że „No przecież dzieje się tak, jak tu jest napisane”. Według mnie to bardzo niezdrowe podejście. Ponadto, chyba nigdy bohaterka mnie tak nie wkurzała. Miałam wrażenie, ze mam do czynienia nie z trzydziestoletnią kobieta, a z rozkapryszoną nastolatką… Jeśli takie kobiety istnieją, to ja współczuje tym ich przyszłym facetom… kompatybilnym ze znakiem zodiaku, czy też nie. Masakra…

Sama fabuła jest w miarę okej, pomijając fakt, że niektóre wątki są bez sensu, i jest tych epizodów miłosnych tak dużo, że można się pogubić, ale to możliwe, że dlatego, że czytałam to na raty.

Dość duży minus za pisanie „dosłowne”. To jest np. bohaterka ma katar – zmieńmy sposób jej wypowiedzi na takie, że trzeba się będzie domyślać o co chodzi, ale będziecie wiedzieć, że katar miała… PO CO? Jeśli ma katar to sobie to sama w jej dialogu wyobrażę, wielkie dzięki… ;)

Poza tym nie mam większych zastrzeżeń. Jeśli chcecie się rozerwać, to polecam, aczkolwiek nie jest to krótki romans, więc raczej nie na jeden wieczór… ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Muza.

Autor książki: Silvia Zucca
Tytuł książki: Astrologiczny przewodnik po złamanych sercach
Tytuł oryginalny: Guida astrologica per cuori infranti
Język oryginalny: włoski
Liczba stron: 560
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Społeczna, obyczajowa
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015
Rok pierwszego polskiego wydania: 2016

Related posts:

"Śmieszne kostiumy. Układanki, przebieranki" - wyd. Wilga
"Stąpając po cienkim lodzie" - Camilla Grebe
"Puk, puk, jest tam kto? W brzuchu naszej mamy" - Jo Witek, Christine Roussey

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>